Największy noworodek
Nadia Khalina urodziła się 17 września 2007 r. w Kraju Ałtajskim na Syberii i trafiła na pierwsze strony gazet, a dziennikarze opisywali ją jako: "dziecko fenomen". Dziewczynka urodziła się przez cesarskie cięcie, a po porodzie waga wskazała aż 7,75 kg. Nadia była dwunastym dzieckiem Tatiany Khaliny. Miała już osiem sióstr i trzech braci, a – jak informował wówczas Reuters – wszystkie wcześniejsze dzieci kobiety również rodziły się duże i ważyły ponad 5 kg.
– Wszyscy byliśmy po prostu w szoku – mówiła po porodzie matka Nadii. Jeszcze większe wrażenie masa dziewczynki zrobiła na jej ojcu. – Co powiedział ojciec? Nie był w stanie powiedzieć ani słowa. Stał tylko i mrugał oczami – wspominała Tatiana Khalina.
Kobieta podkreślała, że w ciąży nie stosowała żadnej specjalnej diety. – Jadłam wszystko. Nie mamy pieniędzy na specjalną żywność, więc po prostu jadłam ziemniaki, makaron i pomidory – opowiadała.
Mimo bardzo dużej masy urodzeniowej Nadia miała urodzić się zdrowa. Jej rozwój w kolejnych latach przebiegał prawidłowo, a po pierwszym roku życia masa ciała zaczęła się stabilizować.
Trudne wydarzenia w dzieciństwie
Kiedy dziewczynka miała 6 lat, w rodzinie wydarzyła się tragedia. Wtedy jej matka zaczęła poważnie chorować. Jak relacjonowała Darja, siostra dziewczyny, u Tatiany mocno wzrósł poziom cukru we krwi, a z czasem na jej ciele zaczęły pojawiać się ropnie. Kobieta długo nie chciała zgodzić się na hospitalizację. Ostatecznie rodzina przekonała ją do wezwania pomocy, jednak jej stan był już bardzo ciężki. Tatiana zmarła następnego dnia z powodu sepsy. Miała 54 lata.
Nadia do dziś wspomina mamę z dużym wzruszeniem. – Bardzo mi brakuje mamy, czasem chciałabym ją po prostu przytulić. Z niecierpliwością czekałam, aż wrócę ze szkoły i opowiem jej wszystko – mówiła.
Co dziś dzieje się z Nadią?
Od narodzin Nadii minęło niemal 19 lat. Dziewczyna jest dziś szczupłą, pogodną i nieco nieśmiałą młodą kobietą. Sama uważa, że podczas dorastania nie różniła się szczególnie od swoich rówieśników. Masa jej ciała ustabilizowała się już po pierwszym roku życia. Nadia podkreśla, że nigdy nie musiała się odchudzać. Patrząc na nią obecnie, trudno byłoby przypuszczać, że po urodzeniu ważyła niemal 8 kg.
Dziś studiuje na kierunku technicznym. W wolnym czasie lubi rysować, czytać japońskie komiksy i słuchać muzyki. Chciałaby również nauczyć się grać na gitarze.
Źródła:
- BBC News
- Ofemini
- Reuters
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.