Fobia szkolna

Fobia szkolna, nazywana także skolionofobią lub didaskaleinofobią, bywa często przez rodziców bagatelizowana, nierozpoznawana i utożsamiana z lenistwem dziecka lub nieuzasadnioną niechęcią do szkoły. Tymczasem szkoła może wywoływać autentyczny lęk, z którym dzieci muszą się codziennie konfrontować. Maluchy wymyślają najróżniejsze, nawet najbardziej przekonujące wymówki, by zostać w domu. W piątek czują się wspaniale, wystarczy jednak, że przyjdzie niedziela wieczór, a dziecko dostaje gorączki. Takie zachowania to sygnał, że z twoją pociechą dzieje się coś złego.

Polecane wideo:

10 sposobów na zmotywowanie dziecka do nauki

Szacunek do osoby, która daje wskazówki, ułatwia ich przyjęcie i wprowadzenie w czyn przez dziecko. Do tego potrzebna jest szczera i otwarta...

1. Przyczyny fobii szkolnej

Fobia szkolna należy do zaburzeń lękowych (nerwicowych) i wiąże się ze środowiskiem szkolnym oraz wymaganiami szkolnymi. Nerwica szkolna to rzadkie zaburzenie psychiczne (występuje u 1-5% dzieci w wieku szkolnym, częściej u chłopców), które wywołuje w dziecku nieprzezwyciężony lęk – dotyczący szkoły, a także wszystkiego, co z nią związane. Jest to fobia sytuacyjna. Często problem ten nie ma konkretnego powodu, pojawia się nawet gdy dziecko ma zapewnione sprzyjające środowisko do nauki. Etiologia fobii szkolnej jest różnorodna.

  • Dziecko może odczuwać lęk przed rozstaniem z bliską osobą, np. matką lub innym opiekunem. Lęk separacyjny wywołuje w nim strach i zaburza jego poczucie bezpieczeństwa.
  • Dziecko jest perfekcjonistą i trudno mu sprostać własnym wymaganiom. W konsekwencji nie jest z siebie zadowolone i ucieka od obowiązków.
  • Dziecko ma problemy w kontaktach z rówieśnikami. W szkole jest zastraszane, molestowane lub bite przez starszych kolegów, dlatego woli zostawać w domu. Szkoła zaczyna się kojarzyć z przemocą fizyczną, jak i psychiczną.
  • Dziecko czuje, że nie spełnia wymagań rodziców. Komentarze rodziców w stylu: „Wierzymy, że będziesz najlepszy”, „Mamy nadzieję, że przyzwyczaisz nas do czerwonego paska na świadectwie” wzbudzają w maluchu lęk przed porażką.
  • Dziecko ma kompleksy w stosunku do rówieśników. Z powodu wady wymowy, zeza, dysleksji czy niepełnosprawności dziecko jest wyśmiewane przez rówieśników.
  • Fobia szkolna może pojawić się w momencie rozpoczęcia nauki szkolnej (w I klasie szkoły podstawowej) i łączy się z lękiem przed nieznanym.
  • Fobii szkolnej sprzyjają sytuacje stresowe, np. konieczność podporządkowania się normom grupowym, rygorom, zmiana szkoły lub miejsca zamieszkania, trudne egzaminy, rozwód rodziców, śmierć bliskiej osoby, a także skłonności depresyjne i lękowe dziecka.
  • Do rozwoju fobii szkolnej mogą przyczyniać się zakłócenia życia rodzinnego – konflikty rodziców, wroga atmosfera w domu, neurotyczne małżeństwo, trudności finansowe rodziny, brak czasu dla dziecka wskutek przepracowania dorosłych, ambiwalentne postawy wobec dziecka, np. nadopiekuńczość pokrywająca niechęć i ukrytą wrogość, dominująca matka i bierny ojciec, lękowa matka itp.
  • Źródeł fobii szkolnej można upatrywać w złych reakcjach rodziców, np. straszeniu szkołą („Nauczyciele cię wezmą w obroty”, „W szkole nikt nie będzie się nad tobą rozczulał” itp.), opowiadaniu o własnych strasznych doświadczeniach związanych ze szkołą albo manifestacji niezadowolenia z powodu złych stopni, jakie uzyskały starsze dzieci.
  • Dziecko może bać się szkoły ze względu na wrogich nauczycieli i dyrekcję. Pedagodzy, niepotrafiący odróżnić nerwicowego unikania szkoły przez ucznia od zwykłych wagarów, mogą traktować dziecko jako nieuka i obiboka, stygmatyzując go i utrudniając jeszcze bardziej adaptację do warunków szkolnych.

2. Objawy fobii szkolnej

Fobia u dzieci to po prostu nerwica o charakterze sytuacyjnym. To nie szkoła jest problemem, ale sytuacje, które mają w niej miejsce. Wbrew potocznemu rozumieniu rodziców, dziecko nie boi się jedynie sprawdzianu czy klasówki – może też odczuwać lęk przed kolegami lub nauczycielem. Fobia może mieć związek z trudnościami w nauce, choć nie musi. Rodzice powinni sobie uświadomić, że fobia szkolna nie jest udawana, a dziecku potrzebna jest pomoc.

Fobia szkolna może rozwinąć się stopniowo w sposób praktycznie niezauważalny, np. gdy nadmiernie troskliwi rodzice zatrzymują dziecko w domu z powodu drobnych dolegliwości zdrowotnych, ale równie dobrze może rozpocząć się w jednym, charakterystycznym momencie – mianowicie wtedy, gdy dziecko ma pójść do szkoły.

Objawy fobii szkolnej to przede wszystkim lęk i niechęć do chodzenia do szkoły, mimo świadomości obowiązku szkolnego. Objawy wegetatywne panicznego lęku mogą pojawić się nawet na skutek myślenia o szkole. Objawy somatyczne wywołane lękiem przed szkołą obejmują:

Powyższe objawy nasilają się w niedzielę wieczorem i w poniedziałek rano. Nigdy nie występują w piątek wieczorem i w okresie wolnym od szkoły. Kiedy dziecko wie, że nie pójdzie danego dnia do szkoły, objawy ustępują. Nie znaczy to jednak, że dziecko udaje. Objawy wywołane nadmiernym stresem i lękiem są jak najbardziej prawdziwe. Nieleczona lub wadliwie leczona nerwica szkolna może predysponować w przyszłości do zachorowania na fobię pracy, która upośledza rozwój kariery zawodowej w życiu dorosłym.

Fobia szkolna to jednak nie tylko dolegliwości fizyczne. Lęk sprawia, że dziecko w szkole może nie zgłaszać się na lekcji. Dziecko takie chce zostać niezauważone, unika kontaktu z kolegami z klasy, boi się podejmować decyzje, nie inicjuje żadnych działań, najczęściej nie ma kolegów, nie cieszy się popularnością w klasie. Bardzo często są to uczniowie, którzy wchodzą w rolę kozłów ofiarnych. Czasami lęk dziecka przed szkołą może objawiać się w postaci nieśmiałości albo agresji.

3. Fobia szkolna a wagary

W społeczeństwie funkcjonuje mit, że stworzono chorobę o nazwie „fobia szkolna”, by usprawiedliwić lenistwo i brak motywacji do nauki niektórych uczniów. Nie jest to jednak prawda. Owszem, lęk przed szkołą może przyczyniać się do ucieczek z lekcji, ale na pewno nie można postawić znaku równości między strachem przed szkołą a wagarami. Zazwyczaj uczniowie z fobią szkolną to uczniowie skrupulatni, mający dobre stopnie, którym zależy na sukcesach akademickich. Unikają szkoły, dlatego że obawiają się pogorszenia swoich ocen. Mechanizmem, który prowokuje u nich lęk szkolny jest strach przed porażką, kompromitacją i wysokie poczucie odpowiedzialności. Uczniowie ci mają często wysoki iloraz inteligencji. Relacjonują rodzicom swoje obawy, towarzyszy im szereg objawów somatycznych przed pójściem do szkoły, przejmują się sprawami szkoły i nie prezentują zachowań aspołecznych, jak wulgaryzmy czy niszczenie mienia szkolnego.

Natomiast wagarowicze zwykle ukrywają przed rodzicami to, że uciekli z lekcji, kłamią, prezentują zachowania aspołeczne, nie mają dolegliwości fizycznych, nie przejmują się szkołą i nie odczuwają żadnego lęku w związku z tym, że muszą iść do szkoły czy też że ją opuszczą, mimo konieczności przebywania na zajęciach szkolnych. Widać zatem zasadnicze różnice między typowym wagarowiczem a uczniem lękliwym. Stawianie uczniów z fobią szkolną na równi z wagarowiczami jest dla nich bardzo krzywdzące.

4. Skutki fobii szkolnej

Fobia szkolna współwystępuje często z innymi trudnościami, jakie przejawiają uczniowie. Do skutków nerwicy szkolnej można zaliczyć:

  • nieśmiałość dzieci,
  • tendencję do samotnictwa i unikania kontaktów z innymi,
  • ciągłe uczucie zagrożenia,
  • przewrażliwienie na krytykę,
  • tendencje perfekcjonistyczne – obsesyjne pragnienie bycia prymusem,
  • niską samoocenę i brak wiary we własne możliwości,
  • nieufność wobec rówieśników,
  • nerwicę sukcesu – nagrody i postępy w nauce przynoszą więcej lęku niż zadowolenia,
  • konflikty między potrzebą zależności a niezależności.

5. Leczenie fobii szkolnej

Na nerwicę szkolną bardziej podatne są dzieci nieśmiałe i lękliwe, których nie nauczono samodzielności. Maluchy odczuwające nerwową atmosferę w domu i pozbawione wsparcia w rodzinie również mogą cierpieć na fobię szkolną. Rodzicom nie wolno bagatelizować problemu i liczyć, że sam jakoś się rozwiąże. Konieczna jest pomoc psychologa i odpowiednie leczenie fobii. Klasyczną metodą leczenia fobii jest psychoterapia, najlepiej w nurcie poznawczo-behawioralnym. Kiedy pomoc psychologiczna zawodzi, można zastosować farmakoterapię (np. leki antydepresyjne z grupy SSRI i SNRI, leki anksjolityczne – hydroksyzyna, benzodiazepiny i nieselektywne beta-blokery). Najlepsze efekty terapeutyczne daje połączenie farmakoterapii z metodami terapeutycznymi – desensytyzacją, technikami relaksacyjnymi, restrukturyzacją przekonań na temat sytuacji fobicznych, ćwiczeniami oddechowymi, treningiem rozluźniania mięśni według Jacobsona, wizualizacjami relaksacyjnymi itp. W niektórych przypadkach zaleca się zmianę szkoły tak, by dziecko mogło nadrobić zaległości w nauce. Pomocne mogą okazać się też korepetycje i zajęcia reedukacyjne. Czasami konieczna jest psychoedukacja rodziców i terapia rodzinna – rodzice mają szansę zrozumieć chorobę dziecka i jego lęki, co znacznie ułatwia proces zdrowienia malucha. Terapia fobii szkolnej zawsze powinna uwzględniać triadę: rodzina – dziecko – szkoła. Najważniejszy element stanowi zdrowa rodzina, która powinna dawać szkrabowi poczucie bezpieczeństwa. Leczenie fobii szkolnej nie powinno być rozumiane jako „naprawianie dziecka”. Przystosowanie do warunków szkolnych powinno ułatwiać także środowisko nauczycielskie.

Warto pamiętać, że patologiczny strach przed szkołą nie jest świadomym wyborem dziecka, ale chorobą, która wymaga leczenia. Dziecko odczuwa nieustanny lęk, czuje dyskomfort i chciałoby, podobnie jak jego rówieśnicy, umieć czerpać radość z lekcji w szkole czy sukcesów szkolnych. Dziecko cierpiące na fobię szkolną dostrzega, że jego lęk przed szkołą ma charakter irracjonalny, bezpodstawny, nieuzasadniony, a unikanie szkoły to strategia nieskuteczna, która piętrzy kolejne trudności, np. w postaci złych ocen, braku promocji do następnej klasy, kumulacji zaległości szkolnych.

Bibliografia

  • Bilikiewicz A., Psychiatria. Podręcznik dla studentów medycyny, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2003, ISBN 83-200-2776-4.
  • Derezińska I., Gajdzik M., Dziecko z zaburzeniami lękowymi w szkole i przedszkolu. Informacje dla pedagogów i opiekunów, Ośrodek Rozwoju Edukacji, Warszawa 2010, ISBN 978-83-62360-76-5.
  • Eisen A.R., Engler L.B., Szkoła bez lęku. Jak wygrać z lękiem separacyjnym u dziecka?, Helion, Gliwice 2007, ISBN 978-83-246-0868-3.
  • Kendall P., Terapia dzieci i młodzieży. Procedury poznawczo-behawioralne, Wydawnictwo Uniwersytetu Jagiellońskiego, Kraków 2010, ISBN 978-83-233-2909-1.
  • Majerek B., (red.), Zjawisko niechęci wobec szkoły. Studium empiryczne szkolnej absencji, AP, Kraków 2007, ISBN 978-83-7271-419-0.
  • Namysłowska I., Psychiatria dzieci i młodzieży, Wydawnictwo Lekarskie PZWL, Warszawa 2011, ISBN 978-83-200-4394-5.
  • Oszwa U., Dziecko z zaburzeniami rozwoju i zachowania w klasie szkolnej. Vademecum nauczycieli i rodziców, Impuls, Kraków 2007, ISBN 978-83-7308-766-8.
  • Radziwiłłowicz W., Depresja u dzieci i młodzieży, Impuls, Kraków 2010, ISBN 978-83-7587-258-3.
  • Whitehead T., Pokonać lęk, W.A.B., Warszawa 1995, ISBN 83-85554-56-4.

Fobie

Polecane wideo:

Komentarze (21)
~kinga
~kinga

@~Pacia: To jest typowa fobia. Moja córka miała ten sam problem. W drugiej klasie liceum już nie byłą w stanie chodzić do szkoły brała leki i miała nauczanie indywidualne . Trzecią klasę ukończyła uczęszczając już normalnie na lekcje i oczywiście zdała maturę. Życzę ci powodzenia.

Odpowiedz
~Pacia
~Pacia

Nie wiem czy mam fobię szkolną ale większość się zgadza, choć może mi się tylko wydawać. Wszystko zaczęło się od 1 klasy podstawówki. Bardzo często chorowałam, krew z nosa leciała mi dzień w dzień i dosłownie ciekła mi jak woda z kranu. Gdzieś tak w 3 klasie doszły bóle brzucha i wymioty. Według moich rodziców (tak jest do teraz) to przez lenistwo i wszystko robię specjalnie żeby tylko nie iść do szkoły. Ale to nie jest prawda (po części bo na prawdę nie lubię szkoły ale to potem wytłumaczę). I tak chodziliśmy od lekarza do lekarza. Każdy mówił ze objawy są prawdziwe ale nikt nie potrafił wskazać choroby. I tak trafiłam do psychologa bo wiadomo według moich rodziców zmyślam. A psycholog stwierdził ze tęsknie za moim biologicznym tatą ( moi rodzice są po rozwodzie i od 6roku życia mieszkam z ojczymem i z mamą a mój biologiczny tata nie za często się ze mną kontaktował). Ale to nadal nie był bowód "wmawiania sobie chorób ". Krwawienia z nosa-laryngolog powiedział że taka moja uroda i proponował operacje, ale ja niechcialam wiec mama tez się nie zgodziła. W 1 gimnazjum krwawienia ustąpiły ale strasznie się zaczęłam pocić. Szczególnie dłonie. Mam też drgawki -dość często-. Na prawdę lubię się uczyć ale nie lubię ludzi, rówieśników, starszych i młodszych dzieciaków. Wolę pogadać z nauczycielem, przeczytać dobrą książkę niż uśmiechnąć się do osoby z mojej klasy. Tak ogólnie to jak mówili że w 1 gim mam słabe oceny bo nowa szkoła itd. Tak w 2 gim przez choroby. Mam zawsze najwięcej godzin nieobecnych w szkole. Moje lekarki się muż dziwnie na mnie patrzą, ale jak ja sobie wyobrażę że w poniedziałek mam iśdć doszkolić to strasznie plecy mnie bolą, takie mam uczucie jakbym się miała rozpłakać, strasznie mi się ręce pocą jak i trzęsą, głowę mam ciężką... To jest jakaś totalna masakra. Niby mi się dłonie pocą a są lodowate. Nie wiem czy jestem czerwona-jestem pryszczata więc czerwona też w pewnym sensie. Ale jak w poniedziałek wstaje do szkoły to cała blednę. Jestem biała jak kreda. Teraz jestem w 3 gimnazjum i od początku roku to we wrześniu nie było mnie tydzień a teraz październik to już mnie 3 tygodnie w szole nie ma. W domu czuję się super lekcje sama uzupełniam na bierząco tzn. Sama sobie rozpisuje tematy, i wszystko lepiej mi podchodzi. Gdyby nauka w szkole była jak wykłady na studiach to byłoby super, bo taka praca mi odpowiada. Mam teraz też straszny problem z matematyką przed którą zawsze na przerwach płaczę bo się boje. Pani z matmy bardzo mnie nie lubi, nie jest nową nauczycielką ale jest nowa dla naszej klasy gdyż przez te 2 lata uczyła nas pani dyrektor która przeszła właśnie na emeryturę. W II półroczu drugiej klasy zmienili nam właśnie nauczycielkę na tą drugą. A mnie oczywiście długo w szkole nie było. Osoby które u pani dyrektor miały szóstki dostają dwójki i trójki ze sprawdzianów bo są bardzo trudne. Ta kobieta chciała żebym została w klasie -myślałam że się załamie, no i poniekąd się załamałam- ale pani dyrektor jeszcze się o mnie powykłócała, bo ja na prawdę się staram itd. Więc zdałam z 2 na koniec. Załamka normalnie. Postanowiłam że w wakacje będę się uczyła. Przerobiłam dużo materiału sama i zrozumiałam go, nie to co na lekcji na której nauczycielka się wręcz wyśmiewa ze mnie. I tak 3 klasa zaczęła się super. Ale tu jest problem bo znowu mamy nowego pana z angielskiego. Na pierwszej lekcji jak zapytał mnie o odmianę to be to się rozpłakałam. Potrafię to w końcu w 2 klasie gimnazjum miałam mieć 5 ale nieobecności więc skończyłam z 4 ale jak on się na mnie spojrzał i kazał mi to powiedzieć, była taka chwila ciszy, zaczęłam się trząść po czym się rozpłakałam. Facet zszokowany klasa w śmiech a ja załamka. Nauczyciel nazwał mnie chuiaua i tak teraz do mnie mówi. Wcześniej mówił do mnie dziewczynka od kleszcza bo na wycieczce ugryzł mnie kleszcz ale raczej boleriozy nie mam, tak czekam na badania. Strasznie chciałabym mieć zajęcia indywidualne i zaliczać semestry a nie cały rok, ale niestety nie ma takiej możliwości. Na prawdę boję się chodzić do szkoły, nie lubę ludzi z klas nie lubię osób z mojej klasy boję się nauczycieli. Wolałabym sama obrobiać materiał i go zdać niż iść do szkoły i płakać ma lekcjach. W klasie też prawie nikt mnie nie akceptuje, bo bardzo lubię muzykę klasyczną i jestem tym odludkiem. Okulary, niska w sam raz żeby się z niej pośmiać lub udawać że się jej nie widzi. Nienawidzę szkoły z całego serca, i na prawdę chciałabym mieć zajęcia indywidualne. Co mogę zrobić żeby je mieć ? Teraz dosłownie, wolałabym chorować na raka niż męczyć się w szkole. Tak wiem nie znam konsekfęcji nie wiem co pisze, ale tu was zaskoczę bo właśnie wiem. Mój biologiczny tata chorował na raka -chorował bo już go nie ma- a życie ma super. Zrobiłabym wszystko żeby tylko nie widzieć tych twarzy w szkole, nauczycieli którzy się ze mnie śmoeją i uczniów których ja nie lubię. Teraz pytanie, czy to fobia szkolna czy po prostu jestem jakaś inna? Proszę o odpowiedź..

Odpowiedz
zapytaj lekarza

za darmo

  • Odpowiedź w 24 godziny
  • Bez żadnych opłat
  • Lekarze, psychologowie, dietetycy

lekarzy jest teraz online

0/500

Fobie
najnowsze pytania

Dyskusje na forum

Artykuły Fobie
Fobie

Najdziwniejsze fobie świata - prezentacja edukacyjna

Najdziwniejsze fobie świata - prezentacja edukacyjna

Dziwne lęki Większość ludzi ma pewne podświadome lęki przed otaczającym światem. Niezależnie od tego, czy jest to strach przed pająkami, lataniem samolotem, występami publicznymi czy przed małymi pomieszczeniami. Podczas gdy te lęki są dość powszechne,...

Fobie

Fobia - jakie są jej przyczyny?

Czym jest fobia? Fobie pojawiają się bardzo często z powodu presji otoczenia lub obawy przed zmianą. Jedni przesadnie dbają o czystość w domu, inni

Fobie

Nietypowe rodzaje fobii

mogą stać się źródłem natrętnego lęku. Dla porządku wyróżnia się klasy fobii. Są to np. fobie dotyczące zwierząt, czy fobie sytuacyjne (...) . Fobie przed zwierzętami Fobie...

Fobie

Lęk wysokości

Nie ma zgody co do przyczyn powstawania lęku wysokości. Zgodnie z podejściem behawiorystycznym rozwój akrofobii, tak jak inne fobie, łączono (...) , zanurzanie lub metodę modelowania. Bemis J., Barrada A., Pokonać...

Fobie

Ksenofobia

Ksenofobia to strach przed ludźmi, którzy z jakichś powodów są uznani za obcych - może tu chodzić o narodowość, rasę, pochodzenie, wyznanie, orientację seksualną, język, kulturę czy subkulturę. Inną formą ksenofobii jest niechęć do obcych wpływów....

Fobie

Hydrofobia

. Jest to rzadkie zaburzenie psychiczne, obejmujące stany lękowe, fobie (w tym hydrofobię), a także: objawy nihilistyczne - przekonanie (...) itp. Fobie specyficzne, w tym hydrofobia, wywołują nieuzasadniony,...

Fobie

Terapia fobii

Fobie to jedno z zaburzeń lękowych, charakteryzujące się patologicznym strachem przed jakimś obiektem lub sytuacją. Istnieje wiele rodzajów fobii (...) . Behawioryzm wnosi bowiem, że fobie to efekt uczenia się lęku, dlatego...

Fobie

Czego boimy się najbardziej?

Czego boimy się najbardziej?

Różnica pomiędzy strachem a fobią Strach to reakcja obronna organizmu przed niebezpieczeństwem. Z kolei fobie zazwyczaj nie mają wiele wspólnego

Fobie

Najdziwniejsze fobie na świecie

Najdziwniejsze fobie na świecie

Fobofobia - lęk przed strachem Czy można bać się lęku? Okazuje się, że tak. Fobofobia jest strachem przed własnymi fobiami. To paradoks, który polega na tym, że boimy się bać, a myśl o tym, że lęk może nas sparaliżować, nakręca błędne koło i choć dotknięty...

Fobie

Tanatofobia

Tanatofobia to rodzaj izolowanej fobii, chorobliwy lęk przed śmiercią i umieraniem. Stanowi ona temat tabu. Mimo iż XXI wiek określa się cywilizacją śmierci, to jednak ludzie niechętnie rozmawiają o rzeczach ostatecznych i mają nikłą wiedzę z zakresu...