"Gablota grozy" w katowickim szpitalu. "Takich pacjentów mamy praktycznie codziennie"
Baterie, magnesy, monety, śrubki, a nawet elementy zabawek. Wszystkie te przedmioty trafiły do organizmów dzieci, które wymagały pomocy lekarzy. Górnośląskie Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach po raz kolejny przypomina o problemie, prezentując tzw. "gablotę grozy" – wystawę rzeczy połkniętych przez najmłodszych pacjentów.
Nietypowa wystawa
"Nasza gablota grozy wciąż szokuje i fascynuje" – napisali przedstawiciele Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka im. św. Jana Pawła II w mediach społecznościowych. W opublikowanym nagraniu o wystawie przedmiotów połkniętych przez dzieci opowiada rzecznik prasowy placówki Wojciech Gumułka.
- Takich pacjentów mamy praktycznie codziennie – mówi na nagraniu.
Za szklaną gablotą znajdują się dziesiątki przedmiotów usuniętych z przewodu pokarmowego małych pacjentów. Wśród nich można znaleźć monety, baterie guzikowe, magnesy, śrubki, gwoździe, fragmenty zabawek czy inne drobne elementy codziennego użytku. Każdy z tych przedmiotów ma swoją historię i przypomina o tym, jak szybko chwila nieuwagi może doprowadzić do niebezpiecznej sytuacji.
Dlaczego dzieci połykają obce przedmioty?
Najczęściej problem dotyczy dzieci między 6. miesiącem a 3. rokiem życia. W tym okresie maluchy poznają świat wszystkimi zmysłami, a szczególnie poprzez wkładanie różnych rzeczy do ust. To naturalny etap rozwoju, jednak jednocześnie jedna z najczęstszych przyczyn wizyt na szpitalnych oddziałach ratunkowych.
Dzieci nie potrafią jeszcze ocenić ryzyka. Kolorowy guzik, błyszcząca moneta czy niewielka bateria mogą wydawać się atrakcyjne i wzbudzać ciekawość. Wystarczy kilka sekund, by drobny przedmiot znalazł się w ustach, a następnie został połknięty.
Co dzieci połykają najczęściej?
Lekarze wskazują, że najczęściej są to monety, elementy zabawek, koraliki, śrubki oraz drobne części urządzeń elektronicznych. Szczególnie niebezpieczne są jednak baterie guzikowe i magnesy.
Baterie można znaleźć m.in. w pilotach, wagach, świecących zabawkach czy elektronicznych gadżetach. Po połknięciu mogą w ciągu zaledwie kilku godzin doprowadzić do ciężkich uszkodzeń przełyku. Z kolei magnesy, zwłaszcza połknięte w większej liczbie, mogą przyciągać się przez ściany jelit, prowadząc do ich uszkodzenia, perforacji, a nawet zagrożenia życia.
Niebezpieczne są także ostre przedmioty, takie jak szpilki, igły, gwoździe czy fragmenty metalu. Mogą one uszkodzić przewód pokarmowy i wywołać krwawienie.
Dlaczego to takie groźne?
Nie każdy połknięty przedmiot powoduje natychmiastowe objawy. Czasem dziecko przez dłuższy czas zachowuje się zupełnie normalnie, co może uśpić czujność opiekunów.
Objawami, które powinny wzbudzić niepokój, są m.in. ślinienie się, trudności z połykaniem, kaszel, ból brzucha, wymioty, niechęć do jedzenia czy nagły niepokój dziecka. W przypadku zakrztuszenia mogą pojawić się również problemy z oddychaniem.
Największe zagrożenie stanowią sytuacje, gdy przedmiot utkwi w przełyku lub doprowadzi do uszkodzenia przewodu pokarmowego. Szczególnie pilnej pomocy wymagają przypadki połknięcia baterii, magnesów oraz substancji chemicznych.
Co zrobić, gdy dziecko połknie niebezpieczny przedmiot?
Eksperci podkreślają, że przede wszystkim należy zachować spokój i jak najszybciej skontaktować się z lekarzem lub udać się do szpitala. Nie powinno się samodzielnie wywoływać wymiotów ani próbować "przepychać" przedmiotu jedzeniem czy płynami.
Jeżeli rodzice widzieli, co dokładnie zostało połknięte, warto przekazać tę informację personelowi medycznemu. Pomocne może być również zabranie identycznego przedmiotu lub jego opakowania.
Jak pomagają lekarze?
W szpitalu pierwszym krokiem jest ocena stanu dziecka. W wielu przypadkach wykonywane są badania obrazowe, najczęściej zdjęcie rentgenowskie, które pozwala ustalić lokalizację połkniętego przedmiotu.
Jeżeli istnieje ryzyko powikłań, lekarze mogą zdecydować o usunięciu ciała obcego za pomocą endoskopii. To właśnie do pracowni endoskopii Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka trafia wielu małych pacjentów po połknięciu niebezpiecznych przedmiotów. Podczas zabiegu lekarz wprowadza przez usta specjalny giętki instrument wyposażony w kamerę i narzędzia umożliwiające bezpieczne usunięcie ciała obcego.
Lekarze z GCZD podkreślają, że choć część eksponatów zgromadzonych w "gablocie grozy" może wywoływać uśmiech lub zdziwienie, problem jest bardzo poważny. Wiele z tych historii mogło zakończyć się tragicznie.
Dlatego specjaliści apelują do rodziców o codzienną czujność.
Źródło: Facebook, standardy.pl, dziennik.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.