GIF alarmuje: te produkty mogą zagrażać zdrowiu. Wyglądają jak leki

Syntetyczne peptydy sprzedawane w internecie pod pozorem "odczynników chemicznych" czy "produktów do badań" mogą stanowić poważne zagrożenie dla zdrowia. Choć reklamowane są w środowisku fitness jako sposób na szybkie efekty, ich stosowanie jest nielegalne, nieprzebadane klinicznie i obarczone wysokim ryzykiem.

Główny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny ostrzegająGłówny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny ostrzegają
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Nie wolno ich sprzedawać w celach medycznych

Główny Inspektor Sanitarny oraz Główny Inspektor Farmaceutyczny ostrzegają przed kupowaniem i stosowaniem w celach medycznych syntetycznych peptydów sprzedawanych w internecie jako "odczynniki chemiczne do badań analitycznych", "materiały referencyjne wyłącznie do badań laboratoryjnych" lub "produkty do badań naukowych i prac rozwojowych".

Jak można przeczytać na stronie gov.pl, "mimo że w opisach tych produktów znajduje się informacja, że służą one tylko do diagnostyki lub badań, to sposób ich sprzedaży sugeruje, że są przeznaczone do nielegalnego stosowania w celach medycznych u ludzi, szczególnie przez osoby związane ze sportami siłowymi i kulturystyką. Taka działalność służy omijaniu obowiązujących przepisów prawa".

"Produkty do badań" czy odczynniki chemiczne nie mają statusu produktu leczniczego i nie przeszły badań klinicznych, które potwierdzają ich bezpieczeństwo i skuteczność. Nie wolno ich sprzedawać w celach medycznych. Pomimo tego w ofertach sprzedaży opisywany jest spodziewany efekt ich działania na organizm ludzki i korzyści ze stosowania dla użytkownika.

Objawy zatrucia dioksynami

Skutki prawne i zdrowotne

Sprzedaż syntetycznych peptydów w taki sposób jest niezgodna z prawem i może skutkować odpowiedzialnością karną. Część z tych substancji to syntetyczne hormony, czynniki wzrostu lub związki o działaniu metabolicznym, które znajdują się na liście środków zabronionych w sporcie. Sportowcy korzystający z takich preparatów ryzykują nie tylko własnym zdrowiem, ale również dyskwalifikacją i konsekwencjami prawnymi.

Specjaliści podkreślają: należy unikać przyjmowania jakichkolwiek substancji - zarówno doustnie, jak i w iniekcjach - które nie są przeznaczone do stosowania u ludzi. Produkty sprzedawane pod przykrywką "odczynników chemicznych" mogą być w rzeczywistości nielegalnymi i potencjalnie niebezpiecznymi środkami o nieprzewidywalnym wpływie na zdrowie. Stosowanie syntetycznych peptydów bez nadzoru medycznego to poważne zagrożenie.

Jak rozpoznać ryzykowną ofertę syntetycznych peptydów?

Pierwszym sygnałem ostrzegawczym może być wygląd produktu. Choć oficjalnie przeznaczone są wyłącznie do badań laboratoryjnych, często pakowane są w sposób charakterystyczny dla leków, suplementów diety czy wyrobów medycznych. Można je znaleźć w formie kapsułek, aerozoli, kropli, a także w ampułkach, fiolkach i penach do wstrzykiwań.

Kolejnym elementem wzbudzającym wątpliwości są informacje o dawkowaniu. W ofertach pojawiają się kalkulatory i wskazówki dotyczące sposobu stosowania u ludzi, mimo że producent deklaruje ich wykorzystanie jedynie do celów badawczych.

Niepokojący jest również sposób promocji. Najczęściej zajmują się nią osoby kojarzone z branżą fitness, które udostępniają kody rabatowe i kierują przekaz głównie do osób aktywnych fizycznie.

Brak przejrzystości w komunikacji to kolejny znak ostrzegawczy. Sprzedawcy często informują, że szczegóły dotyczące stosowania przekażą jedynie w prywatnej rozmowie, unikając podawania takich danych publicznie.

Marta Słupska, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródło: Główny Inspektor Sanitarny, Główny Inspektor Farmaceutyczny

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy