Gliniarz naścienny - występowanie, czy jest niebezpieczny dla ludzi, gniazda

Gliniarz naścienny to duży owad, przypominający osę i szerszenia. Staje się coraz bardziej popularny w Polsce, najczęściej przemieszcza się w okolicy budynków mieszkalnych i gospodarczych. Pomimo swojego nietypowego wyglądu i dość dużego rozmiaru nie stanowi niebezpieczeństwa dla człowieka i atakuje ludzi wyłącznie w sytuacji bezpośredniego zagrożenia. Co warto wiedzieć o gliniarzu naściennym?

Gliniarz naścienny jest coraz częściej spotykany w dużych miastach.Gliniarz naścienny jest coraz częściej spotykany w dużych miastach.
Źródło zdjęć: © 123rf
Paula Komendarczuk

Co to jest gliniarz naścienny?

Gliniarz naścienny (Sceliphron destillatorium) to owad z rodziny grzebaczowatych. Wyglądem przypomina osę i szerszenia, jest duży (osiąga nawet 28 mm), ma żółto-czarny kolor i odwłok połączony cienką, żółtą rurką z tułowiem.

Wyróżniają go długie i zwisające w trakcie lotu nogi, pokryte żółto-czarnymi pasami. Gliniarz naścienny jest bardzo smukły, a wzrok przykuwa dość duży, gruby odwłok. Owad ten odżywia się głównie pająkami i posiada umiejętność budowania gniazd.

Gdzie występuje gliniarz naścienny?

Gliniarz naścienny to owad popularny w środkowej, zachodniej oraz południowo-zachodniej Azji, występuje również w Mongolii, Kazachstanie i Iranie.

W Polsce coraz częściej pojawia się w dużych miastach, w okolicy budynków. Zwykle można go zauważyć, gdy okrąża bloki przy ścianach, oknach lub pod dachem. Często gliniarz pojawia się również w wilgotnych miejscach, gdzie zbiera glinę do budowy gniazda.

Czym żywi się gliniarz naścienny?

Gliniarz naścienny stanowi niebezpieczeństwo dla pająków, wykorzystuje swój jad by je sparaliżować, a następnie wykorzystać do wyżywienia larw.

Dla każdej larwy samica gromadzi od 4 do 6 nieruchomych, sparaliżowanych pająków. Następnie zasklepia komórkę w gnieździe, by w odpowiednim momencie dorosły osobnik pożywił się pajęczakami i wydostał się na zewnątrz.

Czy gliniarz naścienny jest niebezpieczny dla ludzi?

Gliniarz naścienny jest płochliwy i unika bezpośredniego kontaktu z ludźmi, nie przejawia agresji w stosunku do człowieka i nie atakuje go bez poczucia zagrożenia.

Swojego jadu używa wyłącznie w trakcie walki o pożywienie dla larw. Wystarczy powstrzymać się od prób łapania gliniarza naściennego, szczególnie gołymi rękami, w takiej sytuacji owad rzeczywiście może użądlić.

Owad ten zazwyczaj nie broni swoich gniazd i przemieszcza się w samotności, więc nieuzasadnione są obawy o atak całego roju. Użądlenie jest mało bolesne i nie stanowi zagrożenia dla życia ani zdrowia.

Jak pozbyć się gliniarza naściennego z domu?

Gliniarz naścienny posiada niesamowitą orientację w terenie, zawsze odnajduje swoje gniazdo i do niego powraca. Kokony z larwami może zostawić wszędzie - w książkach, roletach, w szczelinach pomiędzy meblami.

Pierwszym krokiem jest zlokalizowanie gniazda i usunięcie go, a następnie zamontowanie siatek, które uniemożliwią ponowne pojawienie się owada w domu.

Bez usunięcia kokonów dojdzie do sytuacji, kiedy dorosłe osobniki wydostaną się na zewnątrz, wówczas pozbycie się ich z mieszkania będzie prawdziwą walką.

Gniazdo gliniarza naściennego

Gliniarz naścienny gustuje we wszelkich szczelinach pomiędzy meblami, niewielkimi dziurami w ścianach czy murach. Samica buduje gniazda z mułu i gliny, zbieranej z wilgotnych, podmokłych terenów i zbiorników wodnych.

Owad formuje kulki, a następnie buduje konstrukcję, posiadającą wiele komórek przeznaczonych dla larw. W każdej z nich składa kilka sparaliżowanych pająków i zasklepia komórkę z larwą w środku. Pod koniec zimy dorosłe osobniki opuszczają gniazdo.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"
W Polsce dostępna, w Anglii tylko na receptę. "Bliżej jej do leku niż suplementu"
Jest zdrowa, mimo że z puszki. Najlepsza ryba dla serca
Jest zdrowa, mimo że z puszki. Najlepsza ryba dla serca
Pilna decyzja GIF. Ponad 20 serii leku wycofane
Pilna decyzja GIF. Ponad 20 serii leku wycofane
Tego lepiej nie łączyć z jajkami. W święta łatwo o błąd
Tego lepiej nie łączyć z jajkami. W święta łatwo o błąd
Zamknięto przychodnię. "Pacjenci znów są na ostatnim miejscu"
Zamknięto przychodnię. "Pacjenci znów są na ostatnim miejscu"
Co się stanie, jeśli przez 14 dni będziesz jadł chia? Gastroenterolog tłumaczy
Co się stanie, jeśli przez 14 dni będziesz jadł chia? Gastroenterolog tłumaczy
Dietetyczka codziennie piła kefir. Mówi, jak skończył się eksperyment
Dietetyczka codziennie piła kefir. Mówi, jak skończył się eksperyment
Witamina D pod lupą naukowców. Tak może działać na mózg
Witamina D pod lupą naukowców. Tak może działać na mózg
Mikroplastik w organizmie? Ekspert mówi, czego już nie robi
Mikroplastik w organizmie? Ekspert mówi, czego już nie robi