Komórki z nosa posłużą do odbudowy chrząstki
Jak podkreślono w komunikacie opublikowanym na Facebooku, metoda może być szansą dla osób z przewlekłym bólem kolana, a w przyszłości stać się alternatywą dla bardziej inwazyjnych procedur chirurgicznych, w tym wszczepienia endoprotezy.
Dr n. med. Paweł Skowronek, zastępca ordynatora Oddziału Chirurgii Ortopedyczno-Urazowej w Szpitalu Żeromskiego i główny koordynator badania w Polsce, wyjaśnia, że terapia składa się z trzech etapów. - Najpierw lekarze pobierają od pacjenta niewielki fragment chrząstki z przegrody nosowej - mówi dr Skowronek cytowany przez szpital. - Jest to krótki, mało inwazyjny zabieg wykonywany w znieczuleniu miejscowym - dodaje.
Pobrana tkanka trafia następnie do laboratorium. Przez około cztery tygodnie specjaliści namnażają znajdujące się w niej komórki chrzęstne. Później umieszczają je na matrycy kolagenowej, tworząc żywy, biologiczny przeszczep przygotowany indywidualnie dla danego pacjenta.
Nowa tkanka trafia do kolana
Gotowy przeszczep jest wszczepiany do stawu kolanowego dokładnie w miejscu uszkodzenia chrząstki. - Po implantacji nowa tkanka stopniowo integruje się z otaczającym stawem i wspiera proces jego odbudowy - wyjaśnia dr Skowronek.
Po zabiegu pacjenci są obserwowani przez dwa lata. Jednocześnie fizjoterapeuci dobierają im indywidualny program rehabilitacji. - Pozwala to na stałą kontrolę postępów leczenia i bezpieczeństwa terapii - zaznacza koordynator badania.
Do programu mogą kwalifikować się osoby dorosłe z objawową chorobą zwyrodnieniową stawu rzepkowo-udowego oraz ogniskowym ubytkiem chrząstki rzepki lub kłykcia kości udowej. Wykluczeni są m.in. pacjenci po niedawnych operacjach kolana, z zaawansowanymi zmianami zwyrodnieniowymi w innych częściach stawu, chorobami zapalnymi stawów lub przebytymi infekcjami.
Źródło: Facebook, zeromski-szpital.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.