Koniec klasycznej cytologii
Prof. Dębska przypomina, że przez wiele lat cytologia była najlepszym narzędziem do wykrywania zmian przedrakowych szyjki macicy i uratowała życie wielu kobiet. Medycyna jednak poszła naprzód. We wpisie opublikowanym w mediach społecznościowych specjalistka ginekologii i położnictwa podkreśla, że nowa metoda jest znacznie skuteczniejsza od klasycznej cytologii.
WIDEORak szyjki macicy atakuje młode kobiety. Możesz być w grupie ryzyka
"Teraz mamy jednak coś znacznie lepszego - test w kierunku HPV. To przesiadka z trabanta do mercedesa" - napisała w swoim poście. Jak wyjaśnia, skuteczność testu HPV w wykrywaniu nieprawidłowych zmian na szyjce macicy przekracza 95 proc., podczas gdy skuteczność cytologii płynnej wynosi około 70 proc., a klasycznej cytologii jest jeszcze niższa.
Specjalistka zwraca uwagę, że badania przeprowadzone w Polsce wykazały, iż test HPV wykrywa wczesne zmiany przedrakowe nawet dwukrotnie skuteczniej niż cytologia. "Z badań przeprowadzonych w Polsce wynika, że w wykrywaniu WCZESNYCH zmian przedrakowych skuteczność testu HPV jest nawet dwukrotnie większa, niż cytologii!" - podkreśliła.
Prof. Dębska przypomina, że żadne badanie przesiewowe nie jest nieomylne. Przywołuje analizę Narodowego Instytutu Onkologii obejmującą lata 2010-2016. Wynika z niej, że spośród około 1400 kobiet, u których rozpoznano inwazyjnego raka szyjki macicy, aż 400 miało wcześniej aktualny, prawidłowy wynik cytologii.
"Cytologia płynna we wczesnym stadium choroby jest o wiele bardziej czuła niż oko lekarza i niż zwykła, szkiełkowa cytologia, jednak jej prawidłowy wynik też nigdy nie daje pełnej gwarancji" - zauważyła.
Skuteczniejsza profilaktyka
Od 1 sierpnia podstawowym badaniem przesiewowym finansowanym przez NFZ dla kobiet w wieku od 25 do 64 lat będzie test HPV HR. Jeżeli wynik będzie ujemny i kobieta nie będzie należeć do grupy podwyższonego ryzyka, kolejne badanie będzie wykonywane po pięciu latach.
Jeśli natomiast test wykaże obecność wirusa HPV wysokiego ryzyka, z tej samej pobranej próbki zostanie wykonana cytologia na podłożu płynnym (LBC). Dopiero jej wynik zdecyduje o ewentualnym skierowaniu pacjentki na dalszą diagnostykę, np. kolposkopię.
Prof. Dębska zaznacza, że największym problemem w profilaktyce raka szyjki macicy pozostaje nie rodzaj badania, lecz fakt, że wiele kobiet w ogóle nie korzysta z badań przesiewowych. Przypomina również, że profilaktyka dotyczy kobiet bez objawów.
"Jeśli organizm wysyła ostrzeżenia i coś cię niepokoi, idź do ginekologa i poddaj się badaniu - niezależnie od terminu badania profilaktycznego. Wtedy lekarz dobierze optymalną ścieżkę diagnostyczną" - podkreśliła.
Ekspertka zwraca także uwagę na doświadczenia innych państw. Australia zapowiada, że dzięki powszechnym szczepieniom przeciw HPV oraz testom HPV do 2035 roku praktycznie wyeliminuje raka szyjki macicy jako problem zdrowia publicznego. Podobny cel stawia sobie również Szwecja.
Źródło: Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.