Łapał powietrze jak ryba, świadkowie mu nie pomogli. Ratownicy: dla przeżycia liczą się minuty
Mężczyzna upadł i zaczął łapać powietrze jak ryba, ale świadkowie zdarzenia na przystanku w Gdyni nie podjęli czynności ratunkowych. Stacja pogotowia apeluje: "Nie bój się działać!".
Tragiczne zdarzenie na przystanku autobusowym
Incydent opisał "Dziennik Bałtycki". W poniedziałek około godz. 17 starszy mężczyzna czekający na autobus przy ul. Świętojańskiej w Gdyni nagle zasłabł. Mężczyzna upadł, nie nawiązywał kontaktu i "wykonywał nienaturalne ruchy oddechowe, tzw. łapanie powietrza". Miejska Stacja Pogotowia Ratunkowego (MSPR) w Gdyni napisała, że po przybyciu na miejsce ratownicy zastali pacjenta w stanie nagłego zatrzymania krążenia w mechanizmie migotania komór.
Zastosowanie "Lucasa", czyli urządzenia do uciskania klatki piersiowej, intubacji dotchawiczej i wentylacji 100-procentowym tlenem nie pozwoliło uzyskać przywrócenia krążenia. Mimo 11 defibrylacji pacjent zmarł.
Świadkowie nie przyszli z pomocą. Mężczyzna zmarł
Gdyńska MSPR informuje, że świadkowie zdarzenia nie rozpoznali zatrzymania krążenia u około 70-letniego pacjenta i nie prowadzili resuscytacji przed przyjazdem zespołu ratownictwa medycznego, choć dla uratowania życia często liczą się te minuty przed dotarciem służb. Ratownicy dodają, że opisywane przez obecnych na przystanku "łapanie powietrza jak ryba" to tzw. oddech agonalny, występujący w pierwszych minutach po zatrzymaniu akcji serca. Nie jest on prawidłowy i nie zapewnia wymiany gazowej, a jeśli poszkodowany jest nieprzytomny i charczy, łapie powietrze lub nie oddycha wcale, należy natychmiast rozpocząć uciskanie klatki piersiowej. "Nie bój się działać, twoja reakcja przed przyjazdem karetki jest kluczowa dla szans na przeżycie" – apeluje MSPR w Gdyni.
Instrukcje na temat udzielania pierwszej pomocy można znaleźć m.in. w numerze 7 wydawanego przez Narodowy Fundusz Zdrowia i Ministerstwo Zdrowia magazynu "Ze zdrowiem", zatytułowanym "Pierwsza pomoc". Dowiemy się z niego m.in. czym jest defibrylacja ("zabieg stosowany podczas reanimacji i wykorzystujący prąd stały o określonej energii poprzez przyłożenie lub przyklejenie elektrod defibrylatora do klatki piersiowej poszkodowanego, jego celem jest przywrócenie lub unormowanie akcji serca"), jak używać przenośnego defibrylatora AED, jak udzielać pierwszej pomocy i jakie dane podać dyspozytorowi pogotowia.
oprac. Karolina Kowalska, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: "Dziennik Bałtycki", NFZ
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.