Planowana strata większa o 10 mln zł
O sytuacji placówki poinformował w mediach społecznościowych Eskan Darwich, kaliski radny i członek rady społecznej szpitala. Z przedstawionych dokumentów wynika, że przewidywana strata netto wzrosła z około 10,8 mln do 20,8 mln zł. Na pogorszenie wyniku finansowego mają wpływać przede wszystkim wyższe koszty materiałów, leków i sprzętu medycznego oraz usług zewnętrznych. W tej drugiej kategorii ujęte są wynagrodzenia lekarzy pracujących na kontraktach.
WIDEOPlan naprawczy minister zadziała? Lekarze i pacjenci oceniają
Rzecznik szpitala Paweł Gawroński wyjaśnił w rozmowie z Gazetą Wyborczą, że wzrost wydatków na materiały i energię nie wynika z droższego prądu. Koszty energii miały spaść dzięki instalacji fotowoltaicznej, która od uruchomienia przyniosła około 400 tys. zł oszczędności. Więcej pieniędzy pochłaniają natomiast leki i sprzęt kupowane w nowych postępowaniach przetargowych.
Wymagalne zobowiązania placówki wynoszą obecnie około 14 mln zł. Jednocześnie NFZ zalega szpitalowi około 12 mln zł za świadczenia wykonane ponad zakontraktowany limit. Część członków rady społecznej obawia się, że przy dalszych opóźnieniach w płatnościach szpital może mieć problemy z utrzymaniem płynności finansowej. Dyrekcja podkreśla jednak, że skala zobowiązań wymagalnych maleje. W poprzednim roku miały one sięgać około 41 mln zł.
Kosztowne skutki wcześniejszych decyzji
Na obecnej sytuacji finansowej ciążą również rozliczenia z pracownikami, którym poprzednia dyrekcja miała zaniżać wynagrodzenia. Po przegranych sporach sądowych nowy dyrektor zawarł ugody z pielęgniarkami i fizjoterapeutami. Szpital musiał wypłacić 240 pielęgniarkom wyrównania, odsetki i koszty sądowe o łącznej wartości 37,5 mln zł. Kolejne 1,5 mln zł przeznaczono na odszkodowania dla blisko 50 fizjoterapeutów. Część tych zobowiązań została już uregulowana, a pozostałe należności są wypłacane w ratach.
Nowy dyrektor Wojciech Michalik objął stanowisko w lipcu 2025 roku. Jednym z jego pierwszych zadań było ograniczenie dużych dysproporcji w wynagrodzeniach lekarzy. Wcześniej czterech specjalistów miało otrzymywać łącznie około 10 mln zł rocznie. Obecnie w placówce pozostał tylko jeden lekarz z wynagrodzeniem przekraczającym milion złotych rocznie.
Najwięcej emocji budził kontrakt byłego wicedyrektora i ordynatora ginekologii Dariusza Samulaka, który zarabiał około 2,5 mln zł rocznie. Po odrzuceniu propozycji obniżenia wynagrodzenia lekarz rozstał się ze szpitalem. Jego następca, dr Artur Mazur, poinformował, że zarabia około dziesięciu razy mniej. Zaoszczędzone środki mają zostać przeznaczone na remonty i zakup wyposażenia.
Więcej lekarzy i planowany remont
Po zmianach kadrowych na oddziale ginekologiczno-położniczym liczba lekarzy wzrosła z siedmiu do trzynastu. Do Kalisza wrócili specjaliści, którzy wcześniej pracowali w Pleszewie. Zmiany organizacyjne zaczęły przynosić efekty. W lipcu w kaliskim szpitalu urodziło się 73 dzieci, co było najlepszym miesięcznym wynikiem od wielu lat. Placówka zajęła również pierwsze miejsce w Wielkopolsce w kwartalnym rankingu Fundacji Rodzić po Ludzku, opartym na opiniach pacjentek.
Jednym z największych problemów pozostaje zawieszony od sierpnia 2025 roku oddział urologii. Pacjenci z Kalisza i okolic muszą obecnie korzystać z pomocy szpitali w Koninie i Poznaniu. Dyrekcja otrzymała zgodę na przedłużenie zawieszenia oddziału do końca października. Według władz placówki udało się już znaleźć lekarzy zainteresowanych pracą, a przeszkodą w ponownym uruchomieniu urologii jest trwający remont.
Poradnia urologiczna ma zostać powiększona z 30 do około 200 metrów kwadratowych. Szpital planuje również zakup robotów operacyjnych i budowę nowego bloku z ośmioma salami, finansowanego z około 400 mln zł środków unijnych i samorządowych. Mimo prowadzonych zmian sytuacja kaliskiego szpitala nadal pozostaje trudna. Dyrekcja próbuje jednocześnie ograniczać koszty, odbudowywać zespoły lekarskie i rozwijać placówkę, ale powodzenie tych działań w dużym stopniu zależy również od terminowych rozliczeń z NFZ.
Źródło: Gazeta Wyborcza
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.