27-latek zmarł podczas snu. Patolog od razu wskazał winowajcę

Luke Brooks zmarł w swoim łóżku w wieku zaledwie 27 lat. Krótko po wystąpieniu objawów charakterystycznych dla infekcji, jego stan zdrowia się pogorszył. Zdaniem patologa do śmierci młodego mężczyzny przyczyniła się pleśń, która znajdowała się w jego domu.

27-latka zabiła pleśń? Trwa dochodzenie w sprawie jego śmierci27-latka zabiła pleśń? Trwa dochodzenie w sprawie jego śmierci
Źródło zdjęć: © Facebook
Patrycja Pupiec

Matka 27-latka błagała go, by się wyprowadził

Rodzinny dom Luka Brooksa nękany był wilgocią. Nie było w nim ogrzewania, a dach przeciekał. Matka młodego mężczyzny prosiła, by się wyprowadził, lecz ten nie chciał się zgodzić.

O zdrowiu przy kawie". Tak atakuje KZM, symptomy mogą przypominać grypę

Brooks zmarł zaledwie sześć dni od wystąpienia objawów charakterystycznych dla infekcji. Uskarżał się na kaszel, ból gardła i wysypkę. Został znaleziony przez najbliższych w swojej sypialni w październiku zeszłego roku.

W toku śledztwa ws. śmierci Luka, patolog dr Abdul Ganjifrockwala wykazał, że Luke zmarł z powodu ostrej niewydolności oddechowej. Zdaniem eksperta pleśń przyczyniła się do śmierci 27-latka.

Patolog zaznaczył, że mężczyzna miał zapalenie płuc spowodowane przez rodzaj grzybów o nazwie kropidlak, którą znalazł w płucach zmarłego podczas sekcji zwłok.

Rodzina już wydała wyrok

Rodzice zmarłego nie mają wątpliwości, że to właśnie pleśń i zaniedbanie ze strony właściciela nieruchomości, doprowadziły do śmierci ich syna. Matka Luka przyznała, że wielokrotnie prosiła prywatnego najemcę o naprawę usterek i błagała go o alternatywne zakwaterowanie.

Sprawę nadal będą badać inni eksperci, w tym koroner, który w zeszłym roku orzekł, że za śmierć 2-letniego chłopca odpowiadała choroba układu oddechowego spowodowana pleśnią w jego domu.

Jak pleśń wpływa na zdrowie?

National Health Service zaznacza, że gdy w domu jest wilgoć i pleśń, prawdopodobieństwo wystąpienia problemów z oddychaniem, w tym infekcji dróg oddechowych, astmy czy alergii, znacząco wzrasta. Oba czynniki mogą również wpływać na układ odpornościowy.

Niektóre osoby, w tym niemowlęta, dzieci, osoby starsze, a także pacjenci cierpiący na schorzenia układu oddechowego, problemy skórne lub mający osłabioną odporność, powinni trzymać się z dala od wilgoci i pleśni.

Pleśń wytwarza bowiem alergeny i substancje toksyczne. Wdychanie lub dotykanie zarodników pleśni może wywołać reakcję alergiczną i powodować kaszel, kichanie, zaczerwienie oczu oraz wysypkę. Może również spowodować atak astmy.

Patrycja Pupiec, dziennikarka Wirtualnej Polski

Masz newsa, zdjęcie lub filmik? Prześlij nam przez dziejesie.wp.pl

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie