Co trzeci dorosły Polak ma nadciśnienie
Z najnowszych wyników badania WOBASZ III wynika, że nadciśnienie tętnicze występuje u 32 proc. Polaków w wieku od 20 do 75 lat. Problem dotyczy także młodych – zbyt wysokie ciśnienie stwierdza się u co dziesiątej osoby między 20. a 35. rokiem życia. – Niepokojące jest, że rozpowszechnienie nadciśnienia, które dotyczy co najmniej jednej trzeciej dorosłej populacji, stale się zwiększa – powiedział dr hab. Piotr Jędrusik z Warszawskiego Uniwersytetu Medycznego.
Za nadciśnienie tętnicze uznaje się wartości przekraczające 130/80 mmHg. Choroba zwiększa ryzyko poważnych powikłań sercowo-naczyniowych, w tym zawału serca i udaru mózgu.
Otyłość napędza problem
Zdaniem specjalisty w kolejnych latach liczba osób z nadciśnieniem może jeszcze wzrosnąć. – Niestety, przewidujemy dalszy wzrost częstotliwości występowania nadciśnienia tętniczego – powiedział dr hab. Piotr Jędrusik.
Jedną z głównych przyczyn są coraz częstsze nadwaga i otyłość. Ekspert wskazał na badania opublikowane w czasopiśmie "JAMA", według których nadmierna masa ciała jest jednym z najważniejszych czynników zwiększających ryzyko nadciśnienia.
Tymczasem przestrzeganie diety DASH może zmniejszać ryzyko rozwoju nadciśnienia o około 14 proc., natomiast ograniczenie spożycia alkoholu do mniej niż 10 g dziennie – o 10 proc. Jeszcze większe znaczenie ma prawidłowa masa ciała. BMI poniżej 25 wiązało się z obniżeniem ryzyka nadciśnienia o około 40 proc. Tymczasem nadmierną masę ciała ma ponad 18 mln dorosłych Polaków.
Leczenie wciąż za mało skuteczne
Problemem pozostaje również niewystarczająca kontrola już rozpoznanego nadciśnienia. – Niepokojące jest, że w leczeniu nadciśnienia jesteśmy nieskuteczni – zaznaczył kardiolog WUM. – Dobrą kontrolę ciśnienia uzyskuje się u 30–40 proc. osób z NT.
Jedną z przyczyn jest nieregularne przyjmowanie leków. Część pacjentów przerywa terapię, gdy poczuje się lepiej lub gdy wyniki ciśnienia się poprawią. W efekcie wartości ponownie zaczynają rosnąć. Zdarza się również, że leczenie nie jest odpowiednio modyfikowane, mimo że zastosowane preparaty nie pozwalają osiągnąć oczekiwanego efektu. Co ważne, u wielu chorych konieczne jest jednoczesne stosowanie dwóch lub trzech leków obniżających ciśnienie.
Według WOBASZ III preparaty przeciwnadciśnieniowe przyjmuje 63,5 proc. osób z rozpoznaną chorobą. Wartość poniżej 140/90 mmHg udaje się uzyskać u 32 proc. pacjentów z nadciśnieniem. W niektórych innych krajach prawidłową kontrolę osiąga 70–80 proc. chorych.
Wielu Polaków nie zna swojego ciśnienia
Polskie Towarzystwo Nadciśnienia Tętniczego w ramach kampanii "Misja 50/30. Ciśnienie Pod Kontrolą" chce doprowadzić do tego, aby do 2030 r. prawidłowe wartości ciśnienia osiągało co najmniej 50 proc. leczonych pacjentów.
Warunkiem jest jednak zarówno poprawa skuteczności terapii, jak i regularne wykonywanie pomiarów. – Wciąż 40–60 proc. Polaków nie zna swojego ciśnienia tętniczego – alarmował dr hab. Piotr Jędrusik.
Kobiety i mężczyźni różnią się pod względem ryzyka
Nadciśnienie początkowo częściej występuje u mężczyzn, jednak proporcje zmieniają się wraz z wiekiem. W starszych grupach wiekowych choroba częściej dotyka kobiet, a jej kontrola jest u nich trudniejsza.
W grupie osób w wieku 30–79 lat nadciśnienie występuje u 61 proc. mężczyzn i 53 proc. kobiet. Rozpoznanie postawiono u 72 proc. mężczyzn oraz 81 proc. kobiet, a leczenie stosuje odpowiednio 64 i 76 proc. pacjentów. Dobrą kontrolę ciśnienia uzyskuje natomiast 34 proc. mężczyzn oraz 43 proc. kobiet.
– Pamiętajmy, że ryzyko chorób sercowo-naczyniowych wzrasta od najniższych progów nadciśnienia tętniczego zarówno u mężczyzn, jak i kobiet – ostrzegał dr hab. Piotr Jędrusik. – Z kolei dobra kontrola ciśnienia eliminuje wzrost tego ryzyka nawet u osób w starszym wieku.
Źródło: Polska Agencja Prasowa
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.