Regularnie jedli jabłka. Potem zbadali cukier i cholesterol

Prawdziwa siła jabłek wcale nie tkwi w witaminie C czy żelazie, jak przez lata sądzono. Sekret ich prozdrowotnego działania kryje się w związkach, które większość z nas często wyrzuca do kosza. Sprawdź, co wykazały badania u osób, które regularnie jedzą jabłka.

Zbadali osoby, które codziennie jadły jabłka. Taki był wynikZbadali osoby, które codziennie jadły jabłka. Taki był wynik
Źródło zdjęć: © Getty Images | Dejan Todorovic
Anna Piątkowska-Borek

Jabłko to bez wątpienia jeden z najpopularniejszych owoców na świecie. Jego powszechność i łatwa dostępność sprawiają jednak, że często nie traktujemy go jako elementu wspierającego zdrowie w tak spektakularny sposób jak egzotyczne "superfoods". Jak się okazuje – niesłusznie. Badania epidemiologiczne i analizy biochemiczne pokazują jednoznacznie: częste sięganie po jabłka niesie ze sobą wymierne korzyści dla układu krążenia oraz metabolizmu.

W czym tkwi sekret jabłek? To nie witamina C

Sceptycy mogliby zauważyć, że jabłka nie są rekordzistami pod względem zawartości witaminy C, wapnia czy żelaza. Jak jednak zauważa prof. Janet Colson z Middle Tennessee State University, brak ogromnych dawek tych konkretnych mikroskładników nie przeszkadza jabłkom wywoływać potężnych, pozytywnych zmian w organizmie.

Siła jabłek opiera się na dwóch filarach:

  • Unikalnej kompozycji błonnika – w tym zwłaszcza rozpuszczalnych pektyn, które w przewodzie pokarmowym działają jak naturalna gąbka, pomagając regulować poziom glukozy oraz sprzyjając utrzymaniu prawidłowego stężenia cholesterolu.
  • Bogactwie polifenoli i związków fenolowych – silnych antyoksydantów (m.in. kwercetyny i katechin), które według danych amerykańskich stanowią nawet jedną piątą wszystkich dostarczanych z dietą fitochemiakaliów.

Związki te neutralizują wolne rodniki, wygaszają utajone stany zapalne w naczyniach krwionośnych i chronią komórki przed stresem oksydacyjnym.

Poważny błąd przy jedzeniu jabłek: dlaczego obieraczka powinna zostać w szufladzie?

Nawet najlepsze właściwości owocu można niechcący ograniczyć nieprawidłowym przygotowaniem. Badaczka dr Flavia Guzzo z Uniwersytetu w Weronie przypomina, że skondensowane źródło polifenoli oraz cennych substancji bioaktywnych znajduje się tuż pod skórką oraz w samej skórce jabłka.

Obierając owoc przed spożyciem, pozbawiamy się większości jego najważniejszych prozdrowotnych walorów. Warto też wiedzieć, że tradycyjne, dawne odmiany jabłek bywają bogatsze w związki fenolowe niż nowoczesne odmiany hodowane głównie pod kątem słodkiego smaku czy dużej wielkości.

Co wykazały badania u osób często jedzących jabłka?

Osoby, w których jadłospisie regularnie pojawiają się te owoce, odnotowują szereg korzyści zdrowotnych potwierdzonych badaniami:

  • Spadek poziomu cholesterolu: Błonnik pektynowy w połączeniu z polifenolami wspiera wydalanie nadmiaru tłuszczów i sprzyja poprawie profilu lipidowego krwi.
  • Lepsza kontrola glikemii: Mimo obecności naturalnych cukrów, wysoka zawartość błonnika spowalnia ich wchłanianie, zapobiegając nagłym skokom insuliny i obniżając ryzyko rozwoju cukrzycy typu 2.
  • Ochrona serca i naczyń: Antyoksydanty zawarte w owocach wzmacniają śródbłonek naczyń krwionośnych, zmniejszając ryzyko rozwoju miażdżycy i chorób sercowo-naczyniowych.

Polskie jabłka zamiast drogich suplementów

Nie musisz szukać wymyślnych i drogich preparatów, aby realnie wspomóc swój organizm. Włączenie do codziennego jadłospisu całych, dokładnie umytych jabłek ze skórką to jeden z najprostszych i najbardziej dostępnych kroków w profilaktyce chorób cywilizacyjnych.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie