Miesiące w kolejkach do badań. W niektórych regionach pacjenci czekają latami
Nowe dane z Alivia Onkoskaner wskazują, że pacjenci w Polsce nadal tracą cenny czas w kolejkach do badań finansowanych przez NFZ. Monitoring, który od lat obejmuje m.in. rezonans magnetyczny, tomografię komputerową, PET-CT i pierwszą wizytę u onkologa, został w tym roku rozszerzony o kolonoskopię i gastroskopię. Fundacja podkreśla, że diagnostyka, która powinna przyspieszać wdrożenie leczenia, coraz częściej staje się barierą.
W tym artykule:
Kolonoskopia - najdłuższe kolejki w całym zestawieniu
Z zebranych danych wynika, że ze wszystkich monitorowanych świadczeń to właśnie kolonoskopia ma dziś najbardziej dramatyczne terminy. Średni czas oczekiwania na badanie w trybie pilnym bez znieczulenia wynosi 167 dni, a w pełnym znieczuleniu 310 dni.
W trybie stabilnym średnie wartości są jeszcze wyższe - 241 dni bez znieczulenia i 366 dni w pełnym znieczuleniu. W niektórych województwach czas oczekiwania przekracza 400 dni niezależnie od wariantu badania.
W komunikacie przywołano też przykłady pojedynczych placówek, gdzie pacjent słyszy o terminach liczonych w latach. W Grudziądzu czas oczekiwania na kolonoskopię bez znieczulenia w trybie normalnym ma wynosić 1120 dni (ponad 3 lata), a w trybie pilnym 1078 dni. W Słupsku odpowiednio 1091 dni w trybie normalnym i 770 dni w trybie pilnym.
Przeszedł 1000 kilometrów pieszo by wspomóc hospicja
W Polsce dostępny jest program badań przesiewowych w kierunku raka jelita grubego, przeznaczony dla osób w wieku 50-65 lat oraz 40-49 lat z obciążeniem rodzinnym. Problemem ma być jednak niska świadomość programu i małe wykorzystanie. W raporcie wskazano, że według danych NFZ na 1 stycznia 2026 skorzystało z niego 15,8 proc. spośród 8,5 mln uprawnionych.
W przypadku gastroskopii kolejki również są wielomiesięczne. Średni czas oczekiwania w trybie normalnym przy pełnym znieczuleniu to 320 dni, a bez znieczulenia 136 dni. W trybie pilnym wartości wynoszą 283 dni w pełnym znieczuleniu i 98 dni bez znieczulenia. Do tego fundacja dolicza czas na wynik histopatologii - średnio około 30 dni zarówno po gastroskopii, jak i kolonoskopii.
Problem to dodzwonienie się do rejestracji
Alivia zwraca uwagę, że barierą bywa już sam kontakt z placówką, przytoczono nawet głosy pacjentów.
"Po 5 godzinach czekania na telefonie do rejestracji nagle cię rozłączają, bo nastała godzina 14" - opisuje jeden z nich.
"Dodzwonić się to jakiś cud. Dzwonię od tygodnia w różnych godzinach i albo zajęte albo nikt nie odbiera" - dodaje inna osoba.
Z danych Onkoskanera Alivii wynika, że pacjenci czekają długo również na badania obrazowe. Rezonans magnetyczny wraz z opisem w trybie normalnym to średnio 116 dni, a w trybie pilnym 94 dni.
Tomografia komputerowa wraz z opisem 72 dni w trybie normalnym i 59 dni w trybie pilnym. Na pierwszą wizytę onkologiczną pacjent ma czekać średnio 44 dni w trybie normalnym bez karty DiLO oraz 22 dni w trybie pilnym z kartą DiLO.
Fundacja podkreśla, że długość kolejek mocno zależy od województwa. W części regionów na rezonans z opisem czeka się ponad 170 dni w trybie normalnym i ponad 130 dni w pilnym, podczas gdy w innych województwach wartości spadają poniżej 60 dni.
Alivia wiąże te różnice m.in. z ograniczoną liczbą pracowni diagnostycznych w części kraju i rosnącym popytem na badania wynikającym ze starzenia się społeczeństwa.
Ryzyko pogorszenia sytuacji w 2026 roku
Alivia zwraca uwagę na obawy związane z finansowaniem NFZ i obniżeniem wycen części świadczeń od 1 stycznia 2026, w tym tomografii komputerowej i rezonansu magnetycznego. Fundacja wskazuje, że jeśli realizacja badań stanie się mniej opłacalna, placówki mogą ograniczać liczbę świadczeń, co przełoży się na dłuższe kolejki.
Dodatkowym problemem mają być opóźnienia w regulowaniu zobowiązań przez NFZ, które mogą skłaniać szpitale do ograniczania dostępności badań, nawet gdy formalnie pozostają one nielimitowane.
Alivia zaznacza, że ścieżka onkologiczna nie zaczyna się od karty DiLO. W praktyce pacjent najpierw trafia do POZ, potem czeka na specjalistę, a następnie na badania, zanim DiLO w ogóle zostanie wystawione. Fundacja ostrzega też, że etap przed wystawieniem karty w systemie e-DiLO nie będzie objęty monitoringiem, co utrudni pełny obraz opóźnień.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- Alivia Onkoskaner
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.