Na L4 wrzucił zdjęcie. ZUS nie miał litości

Ponad 1 mln zł - taką kwotę w 2025 roku zakwestionował Zakład Ubezpieczeń Społecznych w województwie lubuskim w związku z nieprawidłowym korzystaniem ze zwolnień lekarskich. Setki osób musiały oddać pieniądze, ponieważ L4 wykorzystywały niezgodnie z jego przeznaczeniem lub nie było podstaw do jego wystawienia.

mZUS ujawnia nieprawidłowości w L4
Źródło zdjęć: © Licencjodawca
Dominika Najda

Setki decyzji o odebranie świadczenia

- Skala nadużyć wciąż jest zauważalna. W ub. roku w woj. lubuskim przeprowadziliśmy ponad 11 tys. kontroli, kwestionując świadczenia w blisko 800 przypadkach - powiedziała regionalna rzeczniczka ZUS Agata Muchowska.

Część kontroli dotyczyła sprawdzenia, czy osoby przebywające na zwolnieniu rzeczywiście wykorzystują je w sposób zgodny z zaleceniami lekarza. W tej kategorii skontrolowano 5 tys. ubezpieczonych. Prawie 500 z nich zostało zobowiązanych do zwrotu świadczeń o łącznej wartości 766 tys. zł. W większych firmach, zatrudniających ponad 20 osób, takie kontrole mogą prowadzić także sami pracodawcy.

ZUS zasypany wnioskami o "stażowe". Ministra: też złożyłam

Wśród wykrytych przypadków znalazły się sytuacje, które trudno uznać za rekonwalescencję. Jeden z mężczyzn podczas zwolnienia wyjechał do Paryża i relacjonował pobyt w internecie. Inny pracownik, zamiast się leczyć, prowadził działalność konkurencyjną wobec swojego pracodawcy. Prawo do zasiłku stracił także ubezpieczony, który w trakcie L4 poleciał na Zanzibar i publikował zdjęcia z wyjazdu. Konsekwencje poniósł również lekarz, który będąc formalnie niezdolnym do pracy, wystawiał zwolnienia i recepty swoim pacjentom.

Weryfikacja decyzji lekarskich

Rzeczniczka podkreśliła, że instytucja nie monitoruje samodzielnie mediów społecznościowych. Reaguje jednak na zgłoszenia zawierające dokumentację potwierdzającą możliwe naruszenia. Dodała, że osoba na L4 może przebywać poza swoim miejscem zamieszkania, np. u bliskich, jeśli sprzyja to leczeniu. Musi jednak w ciągu trzech dni poinformować o tym ZUS i pracodawcę.

Drugi obszar kontroli obejmuje ocenę zasadności wystawionych zwolnień. System wyłapuje m.in. przypadki zbyt długiej niezdolności do pracy w stosunku do rozpoznania lub sytuacje, gdy zwolnienia są wystawiane kolejno przez różnych lekarzy. W Gorzowie Wielkopolskim i Zielonej Górze lekarze orzecznicy wydali w 2025 roku 6 tys. orzeczeń. W 300 sprawach uznano, że pacjent odzyskał zdolność do pracy. Łącznie skrócono zwolnienia o 2 tys. dni, co przełożyło się na 240 tys. zł oszczędności.

Szersze uprawnienia kontrolerów

Od końca stycznia obowiązują zmienione przepisy, które rozszerzają kompetencje ZUS i precyzują, jakie działania podczas zwolnienia są niedopuszczalne. Kontrole mogą obejmować również zwolnienia na opiekę nad członkiem rodziny, a ubezpieczony ma obowiązek udzielić wyjaśnień potrzebnych do oceny zasadności świadczenia.

Od kwietnia część kompetencji orzeczniczych zostanie poszerzona. Fizjoterapeuci będą mogli wydawać orzeczenia o rehabilitacji, a wyspecjalizowane pielęgniarki - dotyczące niezdolności do samodzielnej egzystencji. 13 kwietnia br. zmieni się także podstawa odbierania zasiłku. Zamiast ogólnego pojęcia "niewłaściwego wykorzystania" pojawi się jednoznaczne odniesienie do aktywności sprzecznej z celem zwolnienia.

Na styczeń 2027 roku zaplanowano dalsze modyfikacje systemu. Mają one uwzględnić sytuację osób zatrudnionych w kilku miejscach jednocześnie. W określonych przypadkach możliwe będzie wykonywanie pracy zdalnej u jednego pracodawcy, przy jednoczesnej niezdolności do pracy fizycznej u innego.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Uruchamia "tryb alarmowy". Stąd prosta droga do cukrzycy
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Zmarła influencerka Bianca Dias. Dostała zatoru po zabiegu
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Helena Norowicz imponuje sprawnością. Zdradza, czego w ogóle nie je
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Lubisz jeść cebulę? Gastroenterolog mówi, jakie są skutki
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
Popularny środek do odkażania ran wycofany. GIS: Nietypowy powód
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
GIS wycofuje jajka. Wykryto bakterie Salmonelli
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Powstanie pełnomocnik ds. seniorów. To odpowiedź na starzejące się społeczeństwo
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
NIL podpisuje porozumienie. Lekarze mają mieć większe kompetencje
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Nos robi się lodowaty. Naukowcy wyjaśniają, co to oznacza
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Przywrócili akcję serca po 11 godz. Lekarze z Łodzi wygrali z głęboką hipotermią
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy
Kardiochirurg ostrzega. Znak, że serce potrzebuje pomocy