W tym artykule:
Zbyt niska temperatura to szok dla organizmu
Kiedy z nieba leje się żar, a termometry pokazują rekordowe wartości, znalezienie skutecznego sposobu na schłodzenie organizmu staje się priorytetem. Najprostszym ratunkiem wydaje się uruchomienie klimatyzacji i ustawienie minimalnej możliwej temperatury. Okazuje się jednak, że to, co w pierwszej chwili ma nam przynieść ulgę w rzeczywistości uderza w nasze zdrowie, wywołując gwałtowny szok dla organizmu.
– Klimatyzacja jest zbawiennym urządzeniem w takie upały, ale trzeba pamiętać, żeby używać jej z głową i z nią nie przesadzać. Nie może być tak, że na dworze jest 40 stopni, a my sobie ustawimy w samochodzie czy w domu 19. To jest zabójstwo dla naszego gardła. Przejście z zimna do ciepła powoduje mocne obkurczenie gardła i górnych dróg oddechowych i przeziębienie gotowe. Klimatyzację powinniśmy także regularnie odgrzybiać (przynajmniej raz w roku), bo wdychanie takiego zanieczyszczonego powietrza uderza prosto w nasze płuca – ostrzega lek. Bożena Janicka, lekarka rodzinna i prezes Porozumienia Pracodawców Ochrony Zdrowia.
Więcej infekcji gardła i dróg oddechowych
Ekspertka przyznaje, że obecnie w jej gabinecie "królują" pacjenci z infekcjami gardła i dróg oddechowych. Najczęściej są one bezpośrednim skutkiem lodowatego nawiewu.
– Mam nawał pacjentów z takim rozpoznaniem. Zaryzykuję stwierdzenie, że 90 proc. chorych zgłasza się do mnie obecnie z bólem gardła, chrypą czy bólem zatok. To jest prawdziwy armagedon. Dużo jest też pacjentów, którzy zgłaszają się z zespołem suchego oka, bo klimatyzacja wysusza też spojówki. Pojawiły się też kręcze szyi – to są także typowe objawy dla przegrzania i potem zawiania – mówi lek. Janicka.
Upał i chłód uderzają w układ krążenia
Gwałtowne skoki temperatur to również potężny cios dla układu krążenia. Takie zmiany zmuszają serce do tytanicznej pracy, co dla wielu pacjentów – zwłaszcza tych z grupy ryzyka – może skończyć się tragicznie.
– Takie zachowanie znacząco zwiększa ryzyko wystąpienia incydentów sercowo-naczyniowych. Dlatego że gwałtowna zmiana temperatury jest stresem dla organizmu. Może dochodzić do skurczu i rozszerzania się naczyń, gwałtownych spadków i wzrostów ciśnienia. Na takie wahania temperatur szczególnie powinny uważać osoby starsze czy z chorobami współistniejącymi. Dla nich to realne zagrożenie i potem kończą w szpitalu z zawałem lub udarem – tłumaczy dr n. med. Ewa Uścińska, kardiolog ze Szpitala św. Elżbiety LuxMed Onkologia.
Ekspertka przyznaje, że w gorące dni ostre rozpoznania kardiologiczne oraz nagłe pogorszenia stanu pacjentów to standard, z którym personel medyczny musi mierzyć się każdego dnia.
– W zimie mamy masę złamań i urazów, a lato to czas zawałowców. Powodem są nie tylko wahania temperatury, ale też żar lejący się z nieba. Wysoka temperatura powoduje rozszerzenie naczyń krwionośnych obwodowych, spadek ciśnienia i perfuzji, a to zwiększa ryzyko niedokrwienia mięśnia sercowego. Na SOR zgłaszają się osoby z bólem w klatce piersiowej, dusznościami czy zawrotami głowy i osłabieniem. W czasie gwałtownych upałów dochodzi też do zaostrzenia niewydolności serca – wyjaśnia dr Uścińska.
Jak bezpiecznie korzystać z klimatyzacji?
Co zatem zrobić, by przetrwać upały bez uszczerbku na zdrowiu? Lekarze apelują o rozsądek i stopniowe adaptowanie ciała do zmieniających się warunków otoczenia.
– Jeżeli czeka nas długa podróż lub cały dzień pracy w klimatyzowanym pomieszczeniu, to najpierw nastawmy klimatyzację na wyższą temperaturę, a potem stopniowo ją zmniejszajmy. To bardzo ważne, bo do takich zmian nasz organizm szybciej się dostosuje i nie dostanie szoku termicznego – mówi lek. Bożena Janicka.
– Pamiętajmy też o wodzie, ale jeśli chcemy się jeszcze bardziej nawodnić, to postawmy na mleko. Ostatnie badania pokazują, że jest ono najlepszym uzupełniaczem płynów. Ma trochę tłuszczu, kalorii i białka i bardzo nam pomaga się nawodnić – podpowiada lekarka.
– Różnica pomiędzy temperaturą wewnętrzną a zewnętrzną nie powinna przekraczać 5–6 stopni Celsjusza. Osoby starsze w największe upały nie powinny wychodzić z domu. Chrońmy także nasze pomieszczenia przed nadmiernym nasłonecznieniem i nagrzaniem, np. stosując rolety. I przede wszystkim – zadbajmy o odpowiednie nawodnienie organizmu, bo w trakcie upału tracimy bardzo dużo wody – podsumowuje dr Uścińska.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.