Anna Dymna ma sposób na upały. Tak sobie radzi latem

Fala upałów daje się we znaki szczególnie seniorom, którzy są bardziej narażeni na odwodnienie i osłabienie. Anna Dymna przekonuje jednak, że nawet w trudnej pogodzie można znaleźć spokój. Aktorka zdradziła, co pomaga jej przetrwać gorące dni.

Anna DymnaAnna Dymna
Źródło zdjęć: © Wikipedia
Marta Słupska

Anna Dymna o upałach

Wysokie temperatury znów dają się we znaki mieszkańcom Polski. Synoptycy ostrzegają przed kolejnymi gorącymi dniami, a lekarze przypominają, że szczególną ostrożność powinny zachować osoby starsze, przewlekle chore i dzieci. W czasie upałów łatwiej o odwodnienie, spadek ciśnienia, zawroty głowy czy omdlenia. Dlatego tak ważne jest regularne picie wody, unikanie przebywania na słońcu w najgorętszych godzinach i uzupełnianie elektrolitów.

Anna Dymna podchodzi jednak do letniej pogody bez paniki. W rozmowie z "Faktem" przyznała, że od dawna stara się nie narzekać na to, czego nie może zmienić. Zamiast tego szuka sposobu, by dostosować się do warunków.

- Ja mam taki charakter, że cieszę się z każdej temperatury. Jak jest upał, znajduję sobie w nim coś dobrego – powiedziała aktorka.

Jak podkreśliła, w czasie gorących dni nie wystarczy samo pozytywne nastawienie. Potrzebne są też konkretne zasady, które pomagają bezpieczniej funkcjonować. Dymna zwraca uwagę przede wszystkim na nawodnienie.

- Umiem się w upale zachować. Mam elektrolity, piję dwa litry wody dziennie, a wtedy nawet więcej. Cieszę się, że jest upał. Potem, jak leje, to się cieszę, że leje. Jak wieje wiatr, to uwielbiam wiatr. A jak nie ma wiatru, to jest cisza, chwila spokoju – opowiadała.

W czasie upału organizm potrzebuje wsparcia

Podejście Anny Dymnej dobrze wpisuje się w zalecenia dotyczące bezpieczeństwa podczas wysokich temperatur. W czasie upału organizm szybciej traci wodę i sole mineralne wraz z potem. To dlatego wiele osób odczuwa osłabienie, senność, ból głowy lub problemy z koncentracją. U seniorów objawy odwodnienia mogą pojawić się szybciej, a pragnienie bywa słabiej odczuwane.

Picie wody ma wtedy kluczowe znaczenie, ale w niektórych sytuacjach pomocne mogą być także elektrolity. Dotyczy to zwłaszcza osób, które mocno się pocą, długo przebywają w wysokiej temperaturze albo mają większe ryzyko zaburzeń gospodarki wodno-elektrolitowej. Nie należy jednak zastępować nimi codziennej diety ani traktować ich jak uniwersalnego rozwiązania dla każdego. Najważniejsza pozostaje regularność: lepiej pić mniejsze porcje przez cały dzień niż nadrabiać płyny dopiero wtedy, gdy pojawia się silne pragnienie.

Dymna zwraca uwagę także na psychiczne nastawienie. Jej zdaniem narzekanie na pogodę nie poprawia sytuacji. Aktorka przyznaje, że nie chodzi o bezkrytyczne zachwycanie się upałem, ale o spokojne przyjęcie warunków i rozsądne zachowanie.

- Ja nie mówię, że lubię upały. Ja się nauczyłam cieszyć nimi. Jeżeli nie mam na coś wpływu, to umiem się zachować i nie będę wygadywać głupot. Bo ja nie od tego jestem – powiedziała.

Prosta zasada: mniej narzekania, więcej ostrożności

Słowa aktorki mogą być dobrą wskazówką na najgorętsze dni lata. Upału nie da się zatrzymać, ale można ograniczyć jego skutki. Warto wybierać lekkie ubrania, odpoczywać w cieniu, zasłaniać okna w nagrzanych pomieszczeniach i unikać intensywnego wysiłku w południe. Szczególnie ważne jest też reagowanie na sygnały organizmu.

Niepokojące powinny być silne osłabienie, zawroty głowy, nudności, dezorientacja, przyspieszone tętno, gorąca i sucha skóra albo omdlenie. W takich sytuacjach trzeba jak najszybciej przenieść się w chłodniejsze miejsce, uzupełnić płyny, schłodzić ciało, a w razie potrzeby wezwać pomoc medyczną.

Źródło: Fakt

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie