W tym artykule:
Większa sytość, ale też silniejsze pragnienie
Na początku bekon pojawiał się obok jajecznicy, później lekarka dodawała go do sałatek, kanapek i dań z warzywami. Szybko zauważyła, że posiłki stały się bardziej sycące. Prawdopodobnie odpowiadała za to wysoka zawartość białka i tłuszczu. Dzięki temu rzadziej sięgała po przekąski między posiłkami.
Jednocześnie pojawiło się wzmożone pragnienie. Najbardziej odczuwała je po jedzeniu bekonu poza domem, gdzie potrawy często zawierają jeszcze więcej soli. - Bekon smakuje świetnie, ale zawiera dużo soli i może podnosić ciśnienie krwi - ostrzega dr Dennis Bruemmer, kardiolog z Cleveland Clinic. Zawartość sodu może być wysoka zarówno w bekonie wieprzowym, jak i indyczym. W niektórych produktach kilka plastrów wystarcza, aby zbliżyć się do zalecanego dziennego limitu soli.
Pod koniec miała już dość
Po kilku dniach początkowy entuzjazm zaczął słabnąć. Lekarka opisała, że pod koniec eksperymentu pojawiło się u niej "zmęczenie bekonem" i spadek energii. Produkt, który wcześniej traktowała jako przysmak, stał się obowiązkowym elementem jadłospisu i przestał sprawiać jej przyjemność.
Bekon z indyka - zdrowsza alternatywa?
Bekon z indyka zwykle zawiera mniej kalorii, tłuszczu i cholesterolu niż wieprzowy. Nadal jest jednak mięsem przetworzonym i może dostarczać dużych ilości soli. - Indyk jest białym mięsem i zawiera prawdopodobnie około 20 proc. mniej cholesterolu niż zwykły bekon wieprzowy - wyjaśnia dr Bruemmer. Dietetyczka Laura Jeffers zwraca uwagę, że etykieta "zdrowszej alternatywy" może być myląca. - Uznając go za lepszy wybór, możesz zjeść go zbyt dużo - ostrzega.
Po tygodniu lekarka uznała, że bekon powinien pozostać okazjonalnym dodatkiem, a nie codziennym składnikiem diety. Eksperci zalecają ograniczanie przetworzonego mięsa i częstsze wybieranie warzyw, owoców, produktów pełnoziarnistych oraz innych podstaw diety śródziemnomorskiej.
Źródło: thehealthy.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.