Neurolog radzi. Oto 7 codziennych czynności, które źle wpływają na mózg
Jeśli dbasz o zdrowie, zapewne wiesz, że mózg nie lubi chronicznego niewyspania, braku aktywności i menu opartego na przetworzonej żywności. Problem w tym, że niektóre czynniki, które mu szkodzą, nie są tak oczywiste.
Terapeutka rodzinna Stephanie Smith oraz neurolog dr David Perlmutter wskazują kilka typowych, codziennych nawyków, które warto zauważyć i skorygować, zanim staną się normą.
1. Samotność, która z czasem przestaje być wyborem
Praca zdalna, przeprowadzka do nowego miasta albo zwykła potrzeba spokoju mogą sprawić, że kontakt z ludźmi schodzi na dalszy plan. A jednak mózg jest "społeczny". Smith podkreśla, że samotność i izolacja mogą pogarszać kondycję psychiczną i sprzyjać lękowi oraz depresji.
Jednocześnie dobre relacje bywają naturalnym "systemem bezpieczeństwa" – bliscy potrafią zauważyć, kiedy wchodzimy w niezdrowe schematy. Jak mówi ekspertka, "kiedy mamy jakościowe relacje społeczne, ludzie w naszym życiu mogą przypominać nam o zdrowych zachowaniach i przekierować nas, gdy angażujemy się w niezdrowe zachowania". To w praktyce oznacza więcej niż rozmowę: to także wspólne spacery, regularne spotkania i poczucie, że nie jesteśmy z wszystkim sami.
2. Ekran jako autopilot dla uwagi
Scrollowanie bywa "odstresowaniem", ale dla mózgu może być treningiem rozproszenia.
– Kiedy stale sprawdzasz powiadomienia lub przewijasz treści, mózg przyzwyczaja się do krótkich porcji informacji – zauważa dr Perlmutter. Skutek? Trudniej usiedzieć w ciszy i skupić się na jednym zadaniu dłużej niż kilka minut.
Do tego dochodzi wieczorne korzystanie z ekranów. Ekspert przypomina, że "ekrany w nocy mogą też zakłócać sen, a dobry sen jest niezbędny dla naprawy mózgu i pamięci".
Jeśli łapiesz się na tym, że telefon jest ostatnią i pierwszą rzeczą w ciągu dnia, warto wprowadzić proste ograniczenia: wyciszone powiadomienia, stałe pory offline, zamianę scrolla na książkę lub muzykę.
3. Za mało słońca, za dużo zmęczenia
Niewielka dawka dziennego światła to nie "miły dodatek", ale sygnał dla układu nerwowego. Smith tłumaczy, że ekspozycja na słońce wpływa na serotoninę, czyli neuroprzekaźnik związany z poprawą nastroju. Światło wspiera też syntezę witaminy D, która bierze udział w regulacji samopoczucia.
Co ważne, słońce pomaga ustawić zegar biologiczny i rytm wydzielania melatoniny. Gdy go brakuje, łatwiej o gorszy sen, rozdrażnienie i spadek motywacji. Czasem wystarczy krótki spacer w południe, przerwa na balkon albo poranna kawa przy oknie.
4. Brak "gimnastyki" dla mózgu
Po pracy łatwo wpaść w tryb biernego odpoczynku. Problem zaczyna się wtedy, gdy to jedyny rodzaj regeneracji. Smith podkreśla, że regularne pobudzanie umysłu wspiera neuroplastyczność i może chronić przed spadkiem sprawności wraz z wiekiem. Nie chodzi o rewolucję: wystarczy czytanie, nauka czegoś nowego, kreatywne hobby, pisanie, układanie puzzli. Mózg lubi wyzwania, bo to one budują nowe połączenia.
5. Głośne słuchawki i ukryty koszt dla pamięci
Słuch wprost łączy się z pracą mózgu. Dr Perlmutter ostrzega, że bardzo głośna muzyka może uszkadzać struktury ucha wewnętrznego i "kiedy zostaną uszkodzone, nie wracają". A gdy słuch się pogarsza, mózg ma więcej pracy, by "dopowiedzieć" brakujące dźwięki. Ten wysiłek może z czasem wpływać na pamięć i myślenie.
Prosta zasada eksperta: "jeśli ktoś obok ciebie słyszy twoją muzykę przez słuchawki, jest za głośno". I jeszcze jeden sygnał ostrzegawczy: "jeśli po zdjęciu słuchawek dzwoni ci w uszach, zdecydowanie przesadziłeś". Zmniejszenie głośności to mała zmiana, która realnie chroni układ nerwowy.
6. Sól nie tylko dla ciśnienia
Nadmiar soli zwykle kojarzymy z sercem, ale konsekwencje odczuwa też mózg. Dr Perlmutter wyjaśnia, że dużo soli obciąża naczynia krwionośne i może podnosić ciśnienie. A mózg potrzebuje sprawnego dopływu krwi: tlenu i składników odżywczych. Jeśli naczynia sztywnieją lub zwężają się, działanie "centrum dowodzenia" staje się mniej wydajne.
Ekspert zwraca też uwagę na stan zapalny. – Wysoka ilość soli może również zwiększać stan zapalny w organizmie, a stan zapalny zdecydowanie nie jest przyjazny dla mózgu – podkreśla. Warto więc uważać na dosalanie i ukryte źródła soli w gotowych produktach.
7. Multitasking, czyli skakanie zamiast działania
Wielozadaniowość brzmi jak supermoc, ale w rzeczywistości może drenować zasoby poznawcze. Dr Perlmutter tłumaczy: "mózg nie robi dwóch złożonych rzeczy naraz; on przeskakuje między nimi". Każdy przeskok wymaga energii i chwili na ponowne "wgryzienie się" w temat. Z czasem rośnie liczba błędów, spada koncentracja i łatwiej o zapominalstwo.
Smith dodaje, że częste przełączanie obniża produktywność, a osoby, które robią to regularnie, częściej zgłaszają wyższy stres i gorsze samopoczucie.
Najważniejsze wnioski są zaskakująco proste: mózg lubi rytm, sen, światło, relacje i jedno zadanie naraz. Jeśli chcesz zadbać o pamięć, nastrój i skupienie, zacznij od drobnych korekt: ogranicz bezmyślne scrollowanie, wyjdź na dzienne światło, pobudzaj umysł, ścisz słuchawki, zmniejsz sól i pilnuj relacji. To nie "biohacking". To codzienna higiena mózgu.
Źródło: realsimple.com, nia.nih.gov, thelancet.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.