Nietolerancja fruktozy

Fruktoza jest cukrem prostym. Najczęściej występuje w owocach. Niewielka jej ilość znajduje się również w warzywach i zbożach. Jeśli proces trawienia przebiega prawidłowo, fruktoza wchłaniana jest w jelicie cienkim. Niezbędne są do tego między innymi transportery GLUT-5, GLUT-2.

Gdy proces transportu fruktozy z jelita do krwi jest zaburzony, zalega ona w świetle tego narządu. Tam fermentuje w wyniku działania bakterii jelitowych. Ta nieprawidłowość powoduje działanie osmotyczne: powstawanie wodoru, dwutlenku węgla, krótkołańcuchowych kwasów tłuszczowych i mleczanów, czego objawem są luźne, sfermentowane stolce, biegunki, bóle brzucha, wzdęcia.

Na nietolerancję fruktozy cierpi ponad 80 proc. pacjentów, których przyjmuję w swoim gabinecie. Tylko nieliczni mają genetyczną predyspozycję do tego schorzenia. To nie powód do zmartwienia. Można temu przeciwdziałać. Najpierw trzeba całkowicie wyeliminować z diety fruktozę. Po pewnym czasie będzie można wprowadzić niewielką jej ilość.

Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi"

Trzeba to robić rozważnie. Zdarza się, że pacjent może zjeść dziennie połowę jabłka. Jeśli spożyje całe, odczuwa dolegliwości żołądkowo-jelitowe. W przypadku wrodzonej nietolerancji fruktozy należy wyeliminować z diety produkty przemysłowe, które zawierają jej dodatek. Wtedy będzie można spożywać więcej fruktozy z owoców, które są dodatkowo źródłem witamin.

Bożena Kropka, "Co mi dolega? Poradnik skutecznego leczenia dietą"

Bożena Kropka, "Co mi dolega? Poradnik skutecznego leczenia dietą"

Nikt nie jest skazany na choroby cywilizacyjne. Jeśli dokuczają Ci bóle głowy, zmęczenie, problemy skórne, drażliwość, problemy z trawieniem, ta książka jest dla ciebie! Dzięki niej nauczysz się interpretować pierwsze niepokojące symptomy i dowiesz się, o jakie badania poprosić w gabinecie lekarskim.

1. Leczenie nietolerancji fruktozy

W przypadku nietolerancji fruktozy warto zrobić badanie na obecność pasożytów oraz grzyba Candida albicans, ponieważ wzmagają one to schorzenie.

W początkowej fazie leczenia nietolerancji fruktozy należy na sześć tygodni całkowicie wyeliminować z diety wszystkie produkty ją zawierające, czyli: cukier, miód, słodziki, płatki śniadaniowe, suszone owoce, świeże owoce (zwłaszcza arbuzy, gruszki, jabłka, liczi, melony, mango, morele, papaje, śliwki), soki owocowe, syropy (np. klonowy) oraz koncentrat pomidorowy.

Ograniczyć trzeba spożywanie suchych roślin strączkowych: można je jeść co cztery dni i powinny być dobrze ugotowane. Jak już wspomniałam, podczas zakupów należy zrezygnować z produktów przemysłowych, które mają w swoim składzie fruktozę lub syrop glukozowo-fruktozowy. W przetwórstwie spożywczym

często dodaje się ten cukier prosty do gotowych produktów.

Na opakowaniach widnieje informacja: „Bez cukru”, ale w składzie występuje syrop glukozowo-fruktozowy. Prawdopodobnie obecność ogromnej ilości tego składnika w pożywieniu przetworzonym doprowadza do coraz częstszych problemów z trawieniem fruktozy.

Aby przyspieszyć proces nabywania tolerancji na ten cukier, dobrze jest unikać żywności zawierającej słodziki, zwłaszcza produktów z dodatkiem sorbitolu, który utrudnia wchłanianie fruktozy. Naturalny sorbitol zawierają również owoce. W niektórych występuje on w większych ilościach. Są to: jabłka, gruszki, brzoskwinie i śliwki.

2. Prowokacja fruktozą

Po okresie eliminacji fruktozy z diety większość moich pacjentów zaczyna ją trawić. To dobra wiadomość dla wielbicieli owoców i miodu. Prawdopodobnie po odbudowie śluzówki jelita cienkiego oraz flory bakteryjnej będzie można na nowo wprowadzić te produkty do diety.

Na początku zaczynamy jeść niewielkie ilości owoców (1–2 porcje dziennie), które zawierają mało fruktozy. Potem zwiększamy liczbę tych produktów. Pamiętajmy o prowadzeniu dzienniczka objawów. Niektórzy pacjenci z nietolerancją fruktozy muszą stosować dietę bezfruktozową co najmniej przez jeden rok. Na szczęście nie musi ona być bardzo rygorystyczna.

Fruktoza najlepiej wchłania się w obecności glukozy, gdy stosunek tych cukrów wynosi 1:1. Jeżeli diety eliminacyjnej trzeba przestrzegać dłużej niż trzy miesiące, można od czasu do czasu zjeść owoce, w których stosunek fruktozy do glukozy jest właśnie taki jak powyżej. Są to: agrest, borówki, brzoskwinie, cytryny, czereśnie, grejpfruty ekologiczne, jeżyny, limonki, maliny, mandarynki ekologiczne, pomarańcze ekologiczne, porzeczki czarne i czerwone, rabarbar, truskawki oraz wiśnie. W tym okresie proponuję wprowadzić do diety większą ilość roślin strączkowych: grochu i fasoli.

Fragment pochodzi z książki "Co mi dolega? Poradnik Skutecznego Leczenia" wyd. ZNAK, której autorką jest Bożena Kropka.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!