Nowoczesne leczenie tocznia

Toczeń rumieniowaty układowy - choroba znana od kilkudziesięciu lat - co sprawiło, że tak bardzo zmieniły się rokowania w toczniu, zmienił się przebieg choroby?

1. Wczesne rozpoznanie tocznia a leczenie

Składa się na to wiele elementów, przede wszystkim: wcześniejsze rozpoznanie tocznia (związane również z wiedzą pacjenta) oraz odpowiednia terapia - „szyta na miarę”, dopasowana do zaawansowania choroby, zajęcia lub nie poszczególnych narządów.

Cieszy fakt, że nasi pacjenci coraz częściej współpracują w procesie terapii nie tylko indywidualnie w gabinecie lekarza, ale uczestniczą w budowaniu świadomości społecznej i medycznej wiedzy na temat tocznia. Przykładem może być objęcie patronatem i pomoc przy rozpowszechnieniu stworzonego w 2012 r. raportu: „Toczeń rumieniowaty układowy w Polsce” przez Ogólnopolskie Stowarzyszenie Młodych Chorych z Zapalnymi Chorobami Tkanki Łącznej 3majmy się razem. W raporcie opracowanym przez specjalistów zajmujących się leczeniem tocznia zawarte są najnowsze zalecenia, które z pewnością przyczynią się do uwzględnienia różnych strategii terapii dla różnych pacjentów. Ze strony internetowej Stowarzyszenia można pobrać całościowy raport.

Zobacz film: "Polacy żyją aż 7 lat krócej niż Szwedzi"

2. Indywidualne dostosowanie terapii tocznia

Indywidualizacja terapii to właściwe określenie postaci choroby i stopnia aktywności procesu. Inaczej leczymy skórną postać tocznia, inaczej postać nerkową lub z objawami neurologicznymi, związanymi z zajęciem centralnego układu nerwowego. Z pewnością większości pacjentów, ale niestety również większości lekarzy, terapia tocznia kojarzy się głównie z glikokortykoidami („sterydami”). To prawda, że to bardzo istotna forma w terapii objawów tocznia rumieniowatego, ale na szczęście nie jedyna. Istotnymi aspektami w zaleceniach terapeutycznych są: hamowanie aktywności choroby, zapobieganie nieodwracalnemu uszkodzeniu narządów oraz minimalizowanie działań niepożądanych leków i ryzyka infekcji.

Glikokortykosteroidy są niestety lekami obciążonymi szeregiem objawów niepożądanych dotyczących wielu narządów (m.in. skóra, oczy, mięśnie, kości, układ nerwowy). Nie powinny być stosowane u wszystkich chorych, nie w każdym okresie choroby, zawsze w najmniejszej skutecznej dawce i ze świadomością konieczności profilaktyki występowania pewnych objawów niepożądanych, np. osteoporozy. Nie we wszystkich objawach niepożądanych profilaktyka jest niestety możliwa.

3. Leki stosowane w nowoczesnym leczeniu tocznia

Ważnymi lekami w terapii tocznia są chlorochina i hydroksychlorochina oraz metotrexat. W ciężkich postaciach duże dawki leków immunosupresyjnych takich jak endoksan immuran oraz stosowany od niedawna, istotny szczególnie w terapii tocznia nerkowego, mykofenolan mofetylu. Toczeń rumieniowaty to choroba immunologiczna. W jej patogenezę jest włączonych wiele składowych odporności wrodzonej i nabytej. W mechanizmy rozwoju choroby są zaangażowane wszystkie kluczowe składowe układu immunologicznego: komórki, cytokiny, przeciwciała. Im więcej wiemy na temat tych mechanizmów, tym nowocześniej możemy chorego leczyć. Ale bez wątpienia wykazano, iż jedną z ważniejszych ról w rozwoju tocznia odgrywają komórki B.

U pacjentów chorych na toczeń nieprawidłowa aktywacja limfocytów B prowadzi do uszkodzenia tkanek i narządów. „Pobudzone” autoreaktywne limfocyty działają niekorzystnie, ich liczba skorelowana jest ze wskaźnikami aktywności choroby i z zajęciem narządów. Limfocyty B stymulowane są przez białko BLyS. Lekiem, który przeciwdziałała/hamuje tę stymulację jest przeciwciało monoklonalne łączące się z rozpuszczalnym czynnikiem stymulującym limfocyty B, czyli białkiem BLyS. Belimumab, o którym mowa, to lek biologiczny „anty-BLyS”. To najnowocześniejszy lek w terapii tocznia zarejestrowany w 2011 r. Belimumab zmienia przebieg choroby i w istotny sposób wpływa na jakość życia chorych. Nie wszyscy chorzy powinni stosować ten lek, a decyzję powinien podjąć z pewnością lekarz mający doświadczenie w terapii układowych zapalnych chorób tkanki łącznej.

Los chorego na toczeń zależy od wielu czynników. Przede wszystkim jednak od wiedzy i świadomości lekarza i pacjenta. Od tego, kiedy choroba zostanie rozpoznana, jak jest leczona zależy nie tylko długość życia, ale i jego jakość.

Toczeń to nie wyrok, to przewlekła choroba, którą należy właściwie leczyć.

Artykuł sponsorowany przez GlaxoSmithKline

spis treści
rozwiń

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.