Nowy lek na otyłość. Obesitolog komentuje wyniki badań
Wyścig o rynek leków odchudzających nabiera tempa. Nowy doustny preparat Eli Lilly, orforglipron, w badaniach klinicznych doprowadził do utraty nawet 8 proc. masy ciała i okazał się skuteczniejszy od dostępnych już tabletek z semaglutydem. Eksperci studzą jednak entuzjazm, przypominając o działaniach niepożądanych i wciąż otwartych pytaniach dotyczących bezpieczeństwa długoterminowego.
Lepsze wyniki w testach
Rynek leków wspomagających odchudzanie wszedł w kolejny etap ostrej rywalizacji. Po latach dominacji preparatów podawanych w zastrzykach coraz większe znaczenie zaczynają mieć terapie doustne. Najnowsze wyniki badań wskazują, że Eli Lilly może w tym segmencie mocno namieszać. Koncern poinformował, że jego nowy lek, orforglipron, w badaniach klinicznych przyniósł lepsze efekty niż stosowane dotąd doustne preparaty z semaglutydem.
Z opublikowanych w "The Lancet" danych wynika, że uczestnicy przyjmujący orforglipron tracili średnio od 6 do 8 proc. masy ciała. W grupie stosującej dostępne już doustne leki z semaglutydem spadek ten wynosił od 4 do 5 proc. Różnica jest istotna, bo mowa o terapii dla osób z cukrzycą typu 2, u których redukcja masy ciała może wyraźnie poprawić kontrolę choroby i ograniczyć ryzyko powikłań.
Badanie przeprowadzono z udziałem ponad 1600 osób w przeszło 130 ośrodkach badawczych w pięciu krajach. Wszyscy uczestnicy chorowali na cukrzycę typu 2. Pacjentów losowo przydzielono do grup otrzymujących różne dawki orforglipronu – 12 lub 36 mg – albo równoważne dawki semaglutydu. Terapia trwała rok, co pozwoliło ocenić nie tylko wpływ leku na masę ciała, ale także na poziom glukozy we krwi.
Wyniki pokazały przewagę nowego preparatu również pod względem skali efektu. Około 60 proc. osób przyjmujących orforglipron schudło co najmniej 5 proc. masy ciała. W grupie stosującej semaglutyd taki wynik osiągnęło około 40 proc. pacjentów. Jeszcze większa różnica pojawiła się przy wyższej redukcji wagi. Od 28 do 44 proc. osób leczonych orforglipronem straciło 10 proc. masy ciała lub więcej, podczas gdy w grupie semaglutydu odsetek ten wynosił od 13 do 21 proc.
Autorzy badania podkreślają, że u pacjentów z cukrzycą typu 2 utrata 5-10 proc. masy ciała może poprawić gospodarkę cukrową. Jeszcze większy spadek wagi może dodatkowo zmniejszać ryzyko rozwoju powikłań związanych z chorobą. Orforglipron skuteczniej niż semaglutyd obniżał też poziom cukru we krwi, co dodatkowo wzmacnia znaczenie tych wyników.
- Orforglipron wydaje się być bardzo obiecującą opcją dla pacjentów z cukrzycą typu 2 i otyłością. Z pewnością wymaga jednak dalszych badań – komentuje dr Magda Wiśniewska, specjalistka interny, nefrologii, obesitologii, diabetologii i transplantologii.
Dodatkowe zalety orforglipronu
Nowy lek ma jeszcze jedną cechę, która może okazać się istotna z punktu widzenia pacjentów. Jest przyjmowany raz dziennie i – jak podaje producent – można go stosować niezależnie od posiłków. To odróżnia go od części dotychczasowych terapii i może uprościć codzienne leczenie. Eli Lilly liczy, że właśnie prostsza forma podania pomoże firmie skuteczniej konkurować z Novo Nordisk, który na razie pozostaje jedynym producentem mającym zgodę na sprzedaż doustnego leku GLP-1.
Na razie orforglipron nie został jeszcze dopuszczony do obrotu. Preparat jest oceniany przez amerykańską Agencję ds. Żywności i Leków, czyli FDA. Firma zapowiada jednak, że jeśli lek uzyska zielone światło, osoby z otyłością w USA będą mogły kupić go w cenie od 149 dolarów za najniższą dawkę do 399 dolarów za wyższe dawki, jeśli terapia nie będzie refundowana przez ubezpieczenie.
Działania niepożądane
Entuzjazm wokół skuteczności leku studzą jednak informacje o działaniach niepożądanych. U pacjentów przyjmujących orforglipron częściej niż w grupie semaglutydu występowały problemy ze strony przewodu pokarmowego. Około 9-10 proc. badanych musiało z tego powodu przerwać terapię. W przypadku semaglutydu dotyczyło to około 5 proc. uczestników.
- Im więcej skutecznych leków doustnych, które pomagają osobom z cukrzycą typu 2 schudnąć i utrzymać wagę, tym lepiej – ocenił Naveed Sattar, profesor medycyny kardiometabolicznej na Uniwersytecie w Glasgow, który nie brał udziału w badaniu. Ekspert przypomniał też, że "nadwaga jest główną przyczyną cukrzycy typu 2, a do tego sprzyja nadciśnieniu i nieprawidłowym stężeniom lipidów".
Ostrożniej do wyników podchodzi Marie Spreckley z Uniwersytetu w Cambridge, zajmująca się leczeniem otyłości. Zwraca uwagę, że działania niepożądane mogą utrudniać codzienne stosowanie preparatu poza warunkami badania klinicznego.
- Badanie trwało rok i koncentrowało się na wynikach dotyczących glikemii i masy ciała, dlatego bezpieczeństwo terapii w dłuższej perspektywie, wpływ na układ krążenia oraz utrzymanie skuteczności leczenia wciąż pozostają ważnymi, otwartymi kwestiami – podkreśliła.
Źródło: euronews.com, Facebook
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.