Nietoperz leżał na jego twarzy
Do zdarzenia doszło latem 2024 roku podczas pobytu rodziny w domku letniskowym w kanadyjskiej prowincji Ontario. Chłopiec obudził się i zauważył nietoperza leżącego na nosie i ustach. Ojciec schwytał zwierzę do pojemnika i wypuścił je na zewnątrz.
Umyj przed jedzeniem. Pozbądź się zanieczyszczeń
Ponieważ dziecko nie miało widocznych śladów pogryzienia ani zadrapań, a nietoperz nie zachowywał się agresywnie, rodzice nie zgłosili się do lekarza. Jak podkreślają autorzy opublikowanego raportu, właśnie to było kluczowym błędem. Nietoperze mają bardzo drobne zęby, dlatego ślady ugryzienia mogą być praktycznie niewidoczne.
Po niespełna trzech tygodniach chłopiec zaczął odczuwać mrowienie i drętwienie twarzy, pojawiły się także obrzęk oraz uporczywe wymioty. Początkowo lekarze podejrzewali porażenie nerwu twarzowego i wdrożyli leczenie przeciwwirusowe.
Stan dziecka szybko się jednak pogarszał. Wystąpiła gorączka, trudności z połykaniem, zaburzenia świadomości oraz omamy wzrokowe. Dopiero po przyjęciu na oddział intensywnej terapii wykonane badania potwierdziły wściekliznę. Chłopiec zmarł 17 dni po hospitalizacji.
Wścieklizna niemal zawsze kończy się śmiercią
Autorzy publikacji podkreślają, że opis przypadku ma zwiększyć świadomość zagrożenia związanego z kontaktem z nietoperzami. - Ważne było dla nas i dla rodziny, aby z tej tragedii wyciągnąć wnioski, które pomogą zwiększyć świadomość dotyczącą zakażenia wścieklizną i związanego z nią ryzyka - powiedział specjalista chorób zakaźnych dzieci, dr Brian Hummel.
Wścieklizna to wirusowa choroba przenoszona przez zakażone ssaki, w tym psy, lisy i nietoperze. Do zakażenia może dojść nie tylko po ugryzieniu lub zadrapaniu, ale także wtedy, gdy ślina chorego zwierzęcia dostanie się do oczu, nosa, jamy ustnej lub świeżej rany. Najważniejsze jest szybkie wdrożenie profilaktyki poekspozycyjnej. Gdy pojawią się objawy neurologiczne, choroba niemal zawsze kończy się śmiercią.
Choć wścieklizna u ludzi należy w Polsce do rzadkości, każdego roku tysiące osób zgłaszają się po pomoc po kontakcie ze zwierzętami mogącymi przenosić wirusa. Według danych Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego PZH - PIB od 1 stycznia do 30 czerwca 2026 roku styczność lub narażenie na wściekliznę odnotowano u 6218 osób. W takich sytuacjach lekarze oceniają ryzyko zakażenia i w razie potrzeby wdrażają szczepienia oraz podają immunoglobulinę, co pozwala skutecznie zapobiec rozwojowi choroby.
Źródło: Canadian Medical Association Journal, PZH
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.