Lekarz pokazał wiadomość. Grożono mu śmiercią. "Sprawę olano"

Po zabójstwie ortopedy z Krakowa sieć zalały historie lekarzy, którzy podzielili się własnymi doświadczeniami z hejtem i agresją. Niestety nie wszystkie takie sprawy są traktowane poważnie. Dr Bartosz Fiałek przyznał, że mimo oficjalnego zgłoszenia gróźb śmierci, jego sprawę umorzono.

Grożono my śmiercią. "Kolejne morderstwa są kwestią czasu"Grożono my śmiercią. "Kolejne morderstwa są kwestią czasu"
Źródło zdjęć: © Facebook
Katarzyna Prus

Hejt i agresja zaczęły się już w pandemii

Na zabójstwo ortopedy z krakowskiego szpitala zareagowało całe środowisko medyków. Podkreślają, że śmierć młodego lekarza, który zginął z rąk pacjenta w miejscu pracy, to kolejny dowód na to, że nie ma rozwiązań systemowych, które zapewniałyby im bezpieczeństwo.

10 maja przedstawiciele zawodów medycznych solidarnie wyjdą na ulice Warszawy i wezmą udział w Marszu Milczenia Medyków przeciwko agresji wobec ich środowiska.

Po tragicznych wydarzeniach w szpitalu w Krakowie wielu lekarzy podzieliło się też swoimi historiami, które pokazują dobitnie, że hejt i agresja wobec medyków zaczęły przybierać alarmujące formy jeszcze w czasie pandemii.

Lekarze mierzą się z coraz większym hejtem i agresją
Lekarze mierzą się z coraz większym hejtem i agresją © Getty Images

Lekarze mierzyli się wówczas niemal codziennie z groźbami śmierci, byli nazywani mordercami i obrzucani wyzwiskami.

"Sprawę olano"

Z notorycznymi atakami mierzył się m.in. Bartosz Fiałek, reumatolog, który w czasie pandemii pracował w szpitalu w Płońsku.

Lekarz zamieścił w swoich mediach społecznościowych wpis, w którym opisuje groźby śmierci, jakie wówczas otrzymywał, a na dowód opublikował również skriny tych alarmujących wiadomości.

Autor tych szokujących e-maili podpisywał się jako "morderca z Płońska" i nazywał lekarza "zbrodniarzem, który zasługuje na karę śmierci".

"Wiem, gdzie pracujesz. Obserwuję twoją drogę do pracy. Zatem oczekuj godziny swojej śmierci" - groził lekarzowi.

Mimo że dr Fiałek zgłosił tę sprawę, służby nie potraktowały jej poważnie.

"Warto przypomnieć, jakie kroki poczyniła ówczesna władza po zgłoszeniu przeze mnie do odpowiednich służb wiadomości e-mail, którą otrzymałem w najbardziej gorącym okresie pandemii, kiedy byłem niezwykle aktywny, aby edukować Was zarówno o wirusie, jak i szczepieniach ochronnych. W telegraficznym skrócie: sprawę najpierw olano, a następnie umorzono" - zaznaczył dr Fiałek.

"Kilka miesięcy temu zamordowano ratownika medycznego. Wczoraj zamordowano lekarza. Kolejne morderstwa są kwestią czasu, ponieważ powszechne przyzwolenie na publiczną agresję wobec personelu medycznego pozostaje zachętą do podejmowania takich działań" - uważa lekarz.

Źródła:

  1. X
  2. WP abcZdrowie

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Była ofiarą homeopaty. Wszystko zmieniła diagnoza autyzmu
Była ofiarą homeopaty. Wszystko zmieniła diagnoza autyzmu
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze