Ofiary "lewego" botoksu. "Wyglądałam jak po udarze"

- Gdy się uśmiechałam, jeden kącik ust jakby mi opadał. Wyglądałam jak po udarze. Od razu zadzwoniłam do kosmetyczki, u której wykonywałam zabieg. Przyjęła mnie, ale powiedziała, że nie wie, jak mi pomóc - opowiada 32-letnia Marta. Kobieta przez pół roku walczyła z konsekwencjami zabiegu przeprowadzonego przy użyciu toksyny botulinowej z nieznanego źródła. Lekarze alarmują, że "lewy" botoks to już plaga branży beauty.

BotoksPowikłania po "lewym" botoksie mogą być naprawdę poważne
Źródło zdjęć: © Getty Images
Anna Klimczyk

"Wyglądałam jak po udarze"

32-letnia Marta, która rok temu poddała się u kosmetyczki zabiegowi z użyciem toksyny botulinowej, mówi, że lwia zmarszczka to był jej największy kompleks.

- Gabinet poleciła mi koleżanka. Wprawdzie czytałam, że najlepiej na takie zabiegi udawać się do lekarzy, ale postanowiłam zaryzykować. Salon kosmetyczny miał dobre opinie, jednak najlepszą było gładkie czoło mojej przyjaciółki. Podczas wizyty kosmetyczka zasugerowała, że powinna podać mi botoks także do mięśni żwaczy. Mówiła, że bardzo zaciskam zęby, co powiększa moją twarz. Zgodziłam się – opowiada kobieta w rozmowie z WP abcZdrowie.

Po kilku dniach na skórze Marty zaczęło pojawiać się "dziwne uczulenie". - Na czole pojawiła się taka jakby pokrzywka. Plamki były czerwone i swędziały. Jednak nie to było najgorsze. Gdy się uśmiechałam, jeden kącik ust jakby mi opadał. Wyglądałam jak po udarze. Od razu zadzwoniłam do kosmetyczki, u której wykonywałam zabieg. Przyjęła mnie, ale powiedziała, że nie wie, jak mi pomóc. Zasugerowała stosowanie gorących okładów, co miało zniwelować działanie toksyny i powiedziała, żebym udała się do lekarza – opowiada.

- Gdy spytałam ją o rodzaj preparatu, który mi podała, na początku unikała odpowiedzi, ale gdy postraszyłam ją konsekwencjami prawnymi, powiedziała, że zamówiła botoks przez internet. Pomoc uzyskałam dopiero u lekarza medycyny estetycznej, który poradził sobie z uczuleniem. Jednak przez około pół roku zmagałam się z opadającym kącikiem ust. Dopiero po tym czasie preparat przestał działać – podsumowuje 32-latka.

Botoks to nie kosmetyk, to silny lek

Dr n. med. Karolina Skibicka, lekarz specjalizujący się w zabiegach z zakresu medycyny estetycznej i anti-aging, członek Polskiego Towarzystwa Dermatologicznego przyznaje, że nie ma miesiąca, w którym nie zgłaszałyby się do niej pacjentki z powikłaniami po zabiegach z użyciem toksyny botulinowej z nieznanego źródła.

- Podrabiana toksyna botulinowa to realny problem rynku estetycznego. Pamiętajmy o tym, że botoks to nie jest kosmetyk, tylko silny lek biologiczny na receptę i powinien być stosowany wyłącznie przez lekarzy. Gdy nie pochodzi z legalnej dystrybucji, nigdy nie możemy być pewni, co w tej ampułce się znajduje. Niestety zdarza się, że te preparaty trafiają do obrotu poza oficjalnym łańcuchem dystrybucji. Najczęściej są kupowane w internecie na różnego rodzaju forach – mówi ekspertka.

- Co więcej, ja sama jako lekarz często dostaję oferty np. na Instagramie z informacją, że mogę kupić toksynę botulinową w okazyjnej cenie. Najczęściej są to preparaty sprowadzane z Azji z nielegalnych hurtowni. I one mogą być źródłem zagrożenia zdrowia, a nawet życia, bo po podaniu takiego "lewego" botoksu może dojść nawet do wstrząsu anafilaktycznego – tłumaczy dr Skibicka.

- Botoks jak każdy lek musi być dopuszczony do obrotu w Polsce, a także w całej Unii Europejskiej, bo mamy teraz wspólne rejestracje. Wtedy wiemy, skąd ten lek pochodzi, w jakich fabrykach powstał i przede wszystkim, co jest w jego składzie. Zatem, jeżeli kupujemy preparat z nieznanego źródła, może on być zanieczyszczony, mieć inne stężenie niż to zalecane. Powikłań po zastosowaniu takiego specyfiku może być cała masa - przyznaje prof. dr hab. n. med. Joanna Narbutt, specjalistka dermatologii i wenerologii, była konsultantka krajowa w dziedzinie dermatologii i wenerologii oraz kierowniczka Kliniki Dermatologii, Dermatologii Dziecięcej i Onkologicznej Uniwersytetu Medycznego w Łodzi.

Najczęstsze powikłania po botoksie

Ekspertki wyliczają, że najczęstsze powikłania po zabiegach z użyciem toksyny botulinowej z nieznanego źródła to: niekontrolowane porażenie mięśni, opadanie, a nawet zamknięcie szpary powiek, asymetria twarzy, zaburzenia mimiki, reakcje zapalne i alergiczne. A w skrajnych przypadkach może dojść nawet do powikłań ogólnoustrojowych czy neurologicznych.

- Jeżeli powikłania wynikają z podania zbyt dużej dawki preparatu, to po prostu trzeba poczekać, aż przestanie on działać. Dla wielu pacjentów jest to bardzo trudny czas. Natomiast jeżeli dojdzie np. do martwicy, to taki pacjent może wymagać nawet hospitalizacji i rozpoczęcia leczenia dermatologicznego, chirurgicznego czy okulistycznego. Niektóre powikłania są nawet nieodwracalne – podkreśla prof. Narbutt.

- Nielegalny preparat to eksperyment medyczny na pacjencie. To jest brawura zabiegowa. Dlatego też pacjent powinien mieć świadomość, że zawsze może po prostu zapytać o to, czy preparat, którego używa zabiegowiec, jest zarejestrowany na rynku polskim. Każdy z nich ma numer serii i istnieje możliwość jego identyfikacji w hurtowni medycznej. Korzystajmy z tej możliwości – dodaje dr Skibicka.

Lekarki wskazują, że aby z procederem sprowadzania niecertyfikowanych preparatów walczyć, trzeba przede wszystkim zwiększać świadomość pacjentów.

- Pacjent powinien wiedzieć, że może zapytać o kompetencje zabiegowca, a także o pochodzenie preparatu. Uważam, że potrzebne są konkretne regulacje prawne i realne kontrole w tym zakresie. Rynek medycyny estetycznej na przestrzeni lat intensywnie się rozwinął i pojawiła się w nim istotna próżnia prawna pomiędzy kompetencjami lekarza i kosmetologa – podkreśla dr Skibicka.

- Moim zdaniem trzeba również zgłaszać przypadki takich nadużyć. Ale podstawą jest edukacja i zwiększanie świadomości pacjentów na temat takich zabiegów – podsumowuje prof. Narbutt.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Czujesz? Ten zapach to zwiastun pluskiew
Czujesz? Ten zapach to zwiastun pluskiew
Ma działanie rakotwórcze. "Dowody naukowe gromadzą się od dekad"
Ma działanie rakotwórcze. "Dowody naukowe gromadzą się od dekad"
Usunęli pacjentowi guza ważącego 20 kg. "To nasza codzienna praca"
Usunęli pacjentowi guza ważącego 20 kg. "To nasza codzienna praca"
To połączenie może mocno obciążać wątrobę. Ważne odkrycie naukowców z Japonii
To połączenie może mocno obciążać wątrobę. Ważne odkrycie naukowców z Japonii
Udary rzadsze nawet o 63 procent. Przełom dla najbardziej narażonych pacjentów
Udary rzadsze nawet o 63 procent. Przełom dla najbardziej narażonych pacjentów
Znany muzyk świętuje ważną rocznicę. Ta decyzja zmieniła jego życie
Znany muzyk świętuje ważną rocznicę. Ta decyzja zmieniła jego życie
Bolała ją głowa. Nagle zauważyła, że coś z niej wystaje
Bolała ją głowa. Nagle zauważyła, że coś z niej wystaje
Smutne wieści z Zamościa. Zmarł najstarszy mieszkaniec
Smutne wieści z Zamościa. Zmarł najstarszy mieszkaniec
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Heidi Klum ujawniła, że ma ADHD. Twierdzi, że to jej "supermoc"
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
Może zapobiec nagłej śmierci sercowej. Lekarze apelują o refundację
"Pokonała śmierć". Zagadka medyczna podzieliła lekarzy
"Pokonała śmierć". Zagadka medyczna podzieliła lekarzy
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka
Po alkoholu czuła silny ból. Tak dowiedziała się, że ma raka