Trwa ładowanie...

Ostatecznie wyjaśniono, dlaczego frytki z McDonald's są takie uzależniające

Jeśli pomimo tego, że starasz się odżywiać zdrowo, zdarza ci się ulec i kupić frytki w McDonald's, nie obwiniaj się, jest na to naukowe wytłumaczenie.

Zobacz film: "Slow food zamiast fast foodu"

Jeśli zapach słynnych frytek sprawił, że skusiłeś się na małą porcję, to pewnie już żałujesz, że nie kupiłeś największej. Gdy zaczynamy je jeść, szybko okazuje się, że jest to bardzo wciągające zajęcie, a jedząc mamy wciąż ochotę na więcej. Dlaczego tak trudno odmówić sobie frytek z McDonald's? Okazuje się, że odpowiedź na to pytanie tkwi w liście składników.

Jeśli stwierdzimy, że frytki są produkowane z ziemniaków odmian Russet Burbank i Shepody będzie to bardzo duże uproszczenie. Większość osób nie zdaje sobie sprawy z tego, że słynne frytki zawierają również oleje roślinne, takie jak np. olej rzepakowy, olej kukurydziany, olej sojowy, utwardzony olej sojowy, czy naturalny aromat wołowy. Ponadto w składzie frytek znajdziemy dekstrozę, pirofosforan sodu i sól.

Okazuje się, że winowajcą uzależniającego działania frytek z McDonald's jest niewinnie brzmiący naturalny aromat wołowiny. Koncern ujawnia, że ten smaczny dodatek składa się głównie z hydrolizowanej pszenicy i zhydrolizowanego mleka.

Choć pszenica i mleko są bezpiecznymi składnikami (chyba że ktoś cierpi z powodu ich nietolerancji), to jednak w procesie hydrolizowania, w którym ciepło i chemikalia rozkładają pokarmy, zostaje wytworzony glutaminian sodu, co sprawia, że produkty smakują nam jeszcze bardziej.

Taki efekt jest jednak niebezpieczny dla naszego zdrowia. Oznacza to, że produkty te nie tylko prowadzą do zwiększenia masy ciała i dziwnych reakcji alergicznych, ale glutaminian sodu zwiększa nasz apetyt. Jeśli chcemy uniknąć otyłości, powinniśmy unikać jedzenia zawierającego ten składnik.

PYTANIA I ODPOWIEDZI LEKARZY NA TEN TEMAT

Zobacz odpowiedzi na pytania osób, które miały do czynienia z tym problemem:

Wszystkie odpowiedzi lekarzy

Niestety, jest on bardzo powszechnie stosowany w przemyśle spożywczym. Producenci żywności dodają glutaminian, aby poprawić smak swoich produktów, zapominając o konsekwencjach dla zdrowia.

To właśnie dzięki niemu zapach i smak produktów zachęca konsumentów do jedzenia coraz większych ilości jedzenia. Jest on określany jako 5 smak, a Japończycy nazywają go "umami", co oznacza po prostu pyszny.

Choć sam glutaminian sodu nie ma smaku, to jednak dodany do potraw wydobywa z nich dużo silniejszy smak i aromat niż ten naturalny. W ten sposób można sprawić, że konsument polubi niemal każdy produkt.

Niestety ciężko wyeliminować glutaminian sodu całkowicie z diety. Jeśli jednak zależy nam na zdrowym odżywianiu, powinniśmy zdecydowanie obniżyć jego spożycie.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska Media SA z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.