Sięgamy po nie z myślą o sercu. "Strata czasu i pieniędzy"
Suplementy z olejem rybim od lat cieszą się opinią prostego sposobu na wsparcie serca. Wiele osób sięga po nie z myślą o obniżeniu cholesterolu i zmniejszeniu ryzyka chorób układu krążenia. Coraz więcej danych pokazuje jednak, że w przypadku preparatów dostępnych bez recepty takie oczekiwania mogą być przesadzone.
W tym artykule:
Eksperci odradzają suplementy z omega-3 na cholesterol
Nowe zalecenia ekspertów wskazują, że popularne suplementy z kwasami omega-3 nie są skuteczną metodą leczenia podwyższonego poziomu "złego" cholesterolu LDL. Nie powinny też zastępować leków o potwierdzonym działaniu, takich jak statyny. – Istnieje mnóstwo dowodów i jasno z nich wynika, że suplementy to strata czasu i pieniędzy, jeśli chodzi o leczenie cholesterolu oraz próbę zmniejszenia ryzyka zawału serca i udaru – przekazał prof. Donald Lloyd-Jones w mailu dla Verywell Health.
Fałszywe poczucie bezpieczeństwa może opóźniać leczenie
Problem polega nie tylko na braku wyraźnych korzyści. W niektórych przypadkach suplementy z olejem rybim mogą nawet działać niekorzystnie. Badania i obserwacje kliniczne sugerują, że u części osób mogą podnosić poziom LDL oraz zwiększać ryzyko zaburzeń rytmu serca, w tym migotania przedsionków. Lekarze zwracają uwagę, że największym zagrożeniem bywa odkładanie skutecznej terapii.
- Najczęstszym problemem w praktyce nie jest spektakularna toksyczność, ale fałszywe poczucie bezpieczeństwa i opóźnianie leczenia. Pacjenci często wierzą, że suplement to "naturalna" alternatywa dla statyn lub innych sprawdzonych terapii, a to może sprawić, że przez lata poziom LDL-C lub trójglicerydów pozostaje niewłaściwie leczony - ocenił John P. Higgins, profesor medycyny sercowo-naczyniowej w McGovern Medical School
W profilaktyce liczą się sprawdzone metody
Zamiast polegać na kapsułkach, lekarze zalecają przede wszystkim sprawdzone działania: odpowiednią dietę, aktywność fizyczną, kontrolę masy ciała i stosowanie leków wtedy, gdy są potrzebne. Ryby w jadłospisie mogą być wartościowym elementem zdrowego stylu życia, ale nawet one nie zastąpią leczenia u osób z wysokim ryzykiem. W przypadku cholesterolu i profilaktyki sercowo-naczyniowej najważniejsze pozostaje to, co ma solidne potwierdzenie w badaniach.
Źródło: werywellhealth.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.