Pfizer wygrał z Polską. Resort zdrowia zapowiada dalszą walkę
Ministerstwo Zdrowia odniosło się do wyroku, który zapadł 1 kwietnia 2026 r. przed Francuskojęzycznym Sądem Pierwszej Instancji w Brukseli. Sprawa dotyczy pozwu złożonego przez spółkę Pfizer Export przeciwko Polsce w związku z umową na dostawy szczepionek przeciwko COVID-19. Resort zapowiada, że to nie koniec postępowania i planuje dalsze działania.
Wyrok w sprawie Pfizer Export
Jak przekazało Ministerstwo Zdrowia, brukselski sąd I instancji wydał nieprawomocne orzeczenie w sprawie umowy zawartej przez Komisję Europejską z firmą Pfizer w 2021 r. Chodzi o kontrakt na dostawę szczepionek przeciwko COVID-19 oraz decyzję Polski o odstąpieniu od tej umowy w 2022 r.
W komunikacie wskazano, że sąd "zasądził od Rzeczypospolitej Polskiej na rzecz powoda żądaną kwotę wraz z odsetkami oraz orzekł o obowiązku odbioru ok. 64 mln dawek szczepionek przeciwko COVID-19".
To oznacza, że w pierwszej instancji sąd przychylił się do roszczeń spółki Pfizer Export zarówno w zakresie zapłaty, jak i wykonania obowiązku odbioru preparatów.
Ministerstwo: wyrok nie jest prawomocny
Resort zdrowia wyraźnie zaznaczył, że orzeczenie nie jest ostateczne. Polsce przysługuje bowiem prawo do złożenia apelacji. Ministerstwo podkreśliło również, że postępowanie apelacyjne będzie pełnoprawnym etapem procesu. Oznacza to możliwość przedstawienia nie tylko dotychczasowych, ale także nowych argumentów prawnych i faktycznych.
Co więcej, po rozstrzygnięciu sprawy przez sąd odwoławczy możliwe będzie także wniesienie skargi kasacyjnej.
Konieczna szczegółowa analiza orzeczenia
Ministerstwo Zdrowia zaznacza, że treść wyroku wymaga teraz pogłębionej oceny prawnej. Dotyczy to nie tylko samego zakresu rozstrzygnięcia, ale również sposobu jego ewentualnego wykonania.
W komunikacie wskazano, że "treść wyroku wymaga szczegółowej analizy prawnej, w szczególności w zakresie sposobu wykonania orzeczenia oraz zakresu i harmonogramu ewentualnych dostaw szczepionek".
Resort zwrócił też uwagę na pojawiające się wątpliwości interpretacyjne. Mają one dotyczyć m.in. modelu rozliczeń finansowych oraz praktycznych aspektów związanych z realizacją obowiązku odbioru dawek.
Polska zapowiada odwołanie
Stanowisko Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie jest jednoznaczne. "Polska zamierza skorzystać z wszelkich przysługujących jej środków prawnych w celu zmiany tego orzeczenia i obrony jej interesów" - zapowiada resort.
Dalsze kroki mają zostać podjęte po dokładnym przeanalizowaniu uzasadnienia wyroku oraz po przeprowadzeniu uzgodnień międzyresortowych. Ministerstwo zapowiedziało, że działania będą prowadzone we współpracy z pełnomocnikiem procesowym Rzeczypospolitej Polskiej oraz Prokuratorią Generalną RP.
Co dalej?
Po wyroku możliwych jest kilka scenariuszy. Rynek Zdrowia informuje, że Polska może złożyć apelację i jednocześnie wnioskować o wstrzymanie wykonalności orzeczenia, co odsunęłoby w czasie konieczność zapłaty, ale w razie przegranej mogłoby oznaczać wyższe koszty z powodu odsetek. Inną opcją byłoby zabezpieczenie środków w depozycie do czasu zakończenia sporu, choć wymagałoby to zgody Pfizera. Teoretycznie możliwa jest także ugoda, jednak po korzystnym dla koncernu wyroku pozycja negocjacyjna Polski jest trudniejsza.
Jak zwraca uwagę RZ, równie istotnym problemem jest kwestia sfinansowania ewentualnej zapłaty, bo chodzi o kwotę liczona w miliardach złotych, która mogłaby stać się poważnym obciążeniem dla i tak napiętego budżetu ochrony zdrowia.
Magdalena Pietras, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródło: Ministerstwo Zdrowia
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.