"Pierwszy zabójca" w chorobach zakaźnych. W tych województwach umiera najwięcej chorych

Polska odpowiada za nawet 10 proc. przypadków gruźlicy w Unii Europejskiej. Choć zapabdalność spada, wyzwaniem jest nadal wysoka śmiertelność. - Liczba zgonów jest nadal za duża. W najstarszej grupie wiekowej umiera co piąty pacjent - przyznaje prof. Adam Nowiński z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc.

gruźlicaPaweł Grzesiowski i Adam Nowiński ostrzegają przed gruźlicą
Źródło zdjęć: © Getty
Katarzyna Prus

Niemal 4 tys. nowych chorych

Według wstępnych danych Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc za ubiegły rok w Polsce na gruźlicę zachorowało 3575 osób (rok wcześniej 4093 osoby), co przełożyło się na zapadalność 9,6 przypadków na 100 tys. osób. To oznacza, że po raz pierwszy od lat ten wskaźnik spadł poniżej 10.

- Wydaje nam się, że to jest trend stały. Jeszcze kilka lat po kryzysie covidowym obserwowaliśmy liczne problemy z wykrywaniem gruźlicy. Kolejna fala to była fala uchodźców (po wybuchu wojny w Ukrainie - red.). Natomiast wydaje się, że teraz jesteśmy na takim etapie, kiedy możemy powiedzieć, że wracamy na ścieżkę spadkową - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Adam Nowiński z Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc. 

Ten pozytywny trend nie oznacza jednak, że możemy już myśleć o ograniczaniu szczepień. - Podczas gdy mamy stosunkowo dużo przypadków gruźlicy u dorosłych, to mamy ich wyraźnie mniej u dzieci. Nawet na tle krajów Unii Europejskiej wygląda na to, że nasza sytuacja u dzieci jest lepsza, co sugeruje, że szczepienia są skuteczne - dodaje ekspert. I precyzuje, że mamy mniej przypadków gruźlicy u dzieci niż nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy, a jeśli chodzi o ich leczenie, "jesteśmy na poziomie Skandynawii". 

W kontekście burzy wokół szczepień noworodków, o której pisaliśmy już kilkakrotnie, ocenia, że "rodzice powinni szczepić dzieci tak, jak do tej pory". 

Podczas wtorkowej konferencji z okazji Światowego Dnia Gruźlicy prof. Nowiński wskazał jednak, że w Polsce nadal mamy więcej przypadków gruźlicy niż nasi sąsiedzi zza zachodniej granicy.

- Jesteśmy w dużej mierze "dostarczycielami" przypadków dla całej Unii Europejskiej. W całej Unii Europejskiej jest ok. 40 tys. przypadków, a my mamy 10 proc. To jest znaczna liczba - przyznał. Przy czym dodał, że efektem migracji jest fakt, że już rośnie odsetek obcokrajowców widoczny w polskich statystykach.

Niemal 500 zgonów

Leczenie gruźlicy nadal pozostaje wyzwaniem, o czym świadczą m.in. statystyki dotyczące zgonów. Prof. Nowiński podkreśla, że "ta choroba w dalszym ciągu jest pierwszym zabójcą, jeśli chodzi o choroby zakaźne na świecie". Co roku umiera na nią ponad milion ludzi.

Jak to wygląda w Polsce? Statystyki Instytutu wskazują jasno, że zapadalność na gruźlicę jest trzykrotnie wyższa u mężczyzn (głównie chorują ci w wieku 45-65 lat) niż u kobiet (2691 chorych mężczyzn i 884 kobiety).

Dotyczy to także zgonów - mężczyźni umierali ponad czterokrotnie częściej niż kobiety. W sumie na 483 zarejestrowanych zgonów (ostatnie pełne dane pochodzą z 2023 roku), najwięcej dotyczyło pacjentów powyżej 65. roku życia (39 proc.). - W najstarszej grupie wiekowej co piąty pacjent umiera - zwraca uwagę prof. Nowiński.

- Jesteśmy w stanie wyleczyć ok. 70 proc. pacjentów, ale tych, których nie wyleczymy, często tracimy. Liczba zgonów jest nadal za duża - dodaje. I wskazuje, że na ryzyko zgonu z powodu gruźlicy mają wpływ m.in. cukrzyca (aż czterokrotnie zwiększa to ryzyko), nowotwory, alkohol i nikotynizm. Największą umieralność zanotowano w województwach śląskim i świętokrzyskim.

Jeden na pięciu nie ma diagnozy

Eksperci wskazują na wyraźny postęp w leczeniu gruźlicy: dzięki nowoczesnym lekom chorych jest mniej, a leczenie trwa krócej. Paradoksalnie wywołało to jednak problem.

- W Unii Europejskiej brakuje kluczowego leku, który pozwala skrócić leczenie z 6 do 4 miesięcy - ryfapentyny. Nie jest on zarejestrowany w Europie, bo jest za tani. Żadna firma farmaceutyczna nie chce inwestować w ten lek, bo ma za mało pacjentów - wyjaśnił prof. Nowiński.

- Zmagamy się z szybką diagnostyką, mamy problem z dostępem do badań traktowanych jako przesiewowe, czyli testów IGRA poekspozycyjnych. To jest test kosztowny i wykonywany przez wyspecjalizowane laboratoria. Wolałbym mieć prostsze testy, powszechnie dostępne - zwrócił też uwagę dr n. med. Paweł Grzesiowski, szef Głównego Inspektoratu Sanitarnego. Dodał, że diagnostykę mamy szansę przyspieszyć dzięki testom nowej generacji, które powinny być jak najszybciej dostępne w Polsce.

Podkreślił, że szybka diagnostyka jest kluczowa, bo oficjalne statystyki gruźlicy są niedoszacowane. - W 20 przypadkach na 100 nie wykrywa się gruźlicy, co oznacza duże niedoszacowanie - zaznaczył Grzesiowski.

Podkreśliła to także dr Nino Berdzuli, dyrektor Biura WHO w Polsce, wskazując, że system "nie widzi" części chorych - co piąta osoba nie otrzymuje diagnozy.

Gruźlica lekooporna nadal jest wyzwaniem

Eksperci przyznają, że problemem jest też nadal gruźlica wielolekooporna, która dotyczy w Polsce ok. 100 przypadków (wywołują ją prątki oporne na dwa główne leki - ryfampicynę oraz izoniazyd), przy czym większość to cudzoziemcy.

Prof. Nowiński wskazał m.in. na związek tego problemu z wojną na Ukrainie, gdzie częstość gruźlicy lekoopornej jest dziesięcio-dwudziestokrotnie większa niż w Polsce.

Skąd bierze się taka oporność? - Mamy duży problem z opornością na fluorochinolony. To grupa leków, która jest niezwykle ważna w leczeniu gruźlicy wielolekoopornej. Tymczasem nasze analizy wskazują, że oporność na fluorochinolony jest wyższa w grupie polskich chorych niż obcokrajowców, co oznacza, że nadużywamy tych leków - wyjaśnia w rozmowie z WP abcZdrowie prof. Ewa Augustynowicz-Kopeć, dyrektor Instytutu Gruźlicy i Chorób Płuc.

- Są one stosowane na wyrost, przede wszystkim w zakażeniach układu moczowego. Są tam nadużywane, są lekami tzw. pierwszego rzutu. Powinniśmy rozpocząć edukację w tym zakresie, bo nie będziemy mieli czym leczyć chorych na gruźlicę wielolekooporną - podkreśla.

Krajowy program leczenia gruźlicy

Odpowiedzią na te wyzwania ma być Krajowy Program Profilaktyki i Leczenia Gruźlicy. - Reformuje on system leczenia gruźlicy w Polsce. Aktualnie jest procedowany przez Ministerstwo Zdrowia - wskazuje prof. Nowiński.

Program zakłada m.in. szybką ścieżkę - kartę diagnostyki i leczenia gruźlicy (szybsze rozpoznawanie i leczenie), centralne repozytorium leków na gruźlicę czy sieć ośrodków, które miałyby się zajmować leczeniem gruźlicy. Docelowo takich miejsc miałoby być kilka w Polsce.

- Czekamy na decyzję Ministerstwa Zdrowia w tej sprawie, przy czym wiemy, jak trudna jest teraz sytuacja finansowa. Nie da się zorganizować tych głównych centrów bez nakładów finansowych - przyznaje prof. Augustynowicz-Kopeć.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła: WP abcZdrowie, Instytut Gruźlicy i Chorób Płuc, Światowa Organizacja Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
Wycofanie produktu z popularnej sieci sklepów. GIS przestrzega
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Działa jak tarcza na raka. Jedz codziennie, onkolog zaleca
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Objawy guza mózgu mogą być nieoczywiste. Lekarka wskazuje najczęstszy
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Pielęgniarki mają dość. "Plebs na to tyra"
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Wycofanie leku. GIF ostrzega przed ryzykiem dla pacjentów
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Bolą cię kolana z rana? Lepiej nie ignoruj
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Nie odstawiaj jej zbyt wcześnie. Dietetyczka ostrzega przed częstym błędem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Coraz mniej porodówek. W tych powiatach jest najwięszy problem
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Irena Santor ma 91 lat i nadal zachwyca formą. Zdradza swój sekret
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Sprzedawali go od 2 lat. Teraz Action wycofuje produkt
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód
Coraz więcej chorych na raka jelit, wątroby i trzustki. Onkolog wyjaśnia powód
Domy narodzin i porody domowe. MZ szuka alternatyw dla porodówek
Domy narodzin i porody domowe. MZ szuka alternatyw dla porodówek