Ponad 27 mln. Obnażyli prawdę o nieodwołanych wizytach

Ponad 27 mln nieodwołanych wizyt i badań w ciągu roku. Dane Ministerstwa Zdrowia pokazują skalę problemu, który od lat paraliżuje kolejki do specjalistów. Jak opisuje "Menedżer Zdrowia", winni nie są wyłącznie pacjenci.

przychodniaNieodwołane wizyty paraliżują kolejki
Źródło zdjęć: © East News | MATEUSZ JAGIELSKI
Dominika Najda

Miliony niewykorzystanych terminów

Z danych resortu wynika, że w 2025 roku pacjenci nie pojawili się na 6,74 proc. wszystkich zaplanowanych świadczeń zdrowotnych. W praktyce oznacza to aż 27 621 922 przypadki skreślenia z list oczekujących z powodu niestawienia się na wizytę bez wcześniejszego odwołania.

Schetyna o systemie ochrony zdrowia. "Ogromnie dużo trzeba zrobić"

Najwięcej takich sytuacji dotyczyło ortopedii i traumatologii narządu ruchu. Tylko w tej jednej kategorii odnotowano ponad 3,7 mln nieodwołanych wizyt. Wysokie liczby pojawiły się również w neurologii, kardiologii, endokrynologii czy pulmonologii. Problem obejmuje także badania diagnostyczne. W 2025 roku pacjenci nie zgłosili się m.in. na ponad pół miliona gastroskopii i blisko 580 tys. kolonoskopii.

Jak podkreśla "Menedżer Zdrowia", skutki są poważne zarówno dla pacjentów, jak i placówek medycznych. Każdy niewykorzystany termin oznacza wydłużenie kolejek, większe koszty administracyjne i opóźnienie leczenia innych chorych.

Pacjenci zapominają albo nie mogą się dodzwonić

Powody nieodwoływania wizyt przeanalizowali naukowcy z SGH, CMKP, Szpitala Mazovia i UKSW w badaniu opublikowanym w "Medical Science Monitor". Najczęściej wskazywaną przyczyną było zwykłe zapomnienie o terminie. Tak odpowiedziało ponad 42 proc. ankietowanych.

Drugim najczęstszym problemem okazał się brak kontaktu z placówką medyczną. Ponad jedna czwarta respondentów przyznała, że nie mogła dodzwonić się do rejestracji, by odwołać wizytę. Badacze zwracają uwagę, że w wielu przychodniach kontakt telefoniczny nadal pozostaje bardzo utrudniony.

Istotną przyczyną jest również pogorszenie stanu zdrowia pacjentów. Część osób trafia nagle do szpitala albo wymaga pilniejszej pomocy medycznej. Autorzy badania wskazują, że zdarzają się nawet sytuacje, w których pacjenci nie dożywają wyznaczonego terminu konsultacji.

Eksperci podkreślają, że problem można częściowo ograniczyć dzięki prostym rozwiązaniom technologicznym. Największe poparcie ankietowanych zyskały przypomnienia SMS z możliwością szybkiego odwołania wizyty. Takie rozwiązanie wskazało ponad 62 proc. respondentów. Badacze zwracają uwagę, że systemy przypominające mogą zmniejszyć liczbę nieodwołanych wizyt nawet o połowę.

Czy będą kary za nieodwołane wizyty?

Coraz częściej wraca też dyskusja o finansowych karach za niezgłoszenie się do lekarza. Jak przypomina "Menedżer Zdrowia", aż 67,5 proc. badanych popiera wprowadzenie opłat za nieodwołane wizyty w publicznym systemie ochrony zdrowia.

Ministerstwo Zdrowia pozostaje jednak sceptyczne wobec takiego rozwiązania. Wiceminister zdrowia Tomasz Maciejewski podkreślił, że dodatkowe opłaty mogłyby najmocniej uderzyć w osoby przewlekle chore i pacjentów w trudnej sytuacji finansowej. Zwrócił też uwagę, że nie ma jednoznacznych dowodów, iż same kary skutecznie rozwiązują problem.

Resort liczy przede wszystkim na rozwój centralnej e-rejestracji oraz łatwiejsze sposoby anulowania terminów przez Internetowe Konto Pacjenta i aplikacje mobilne.

Źródło: MZ, Menadżer Zdrowia

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie