Przejdź na WP

Nawracające anginy

Nie dość, że podczas anginy chory zazwyczaj zmaga się z szeregiem nieprzyjemnych objawów, to jeśli choroba jest niedoleczona, może pociągnąć za sobą bardzo poważne konsekwencje. Warto więc postawić na wzmacnianie naturalnej odporności i ograniczyć zachorowania do minimum. Sprawcami anginy są wirusy lub bakterie, najczęściej paciorkowce. Te powodujące najwięcej problemu to Streptococcus pyogenes. Są one odpowiedzialne za anginy ropne.

Zobacz film: "Jakie są najczęstsze objawy anginy?"

spis treści

1. Objawy anginy

Angina pochodzenia wirusowego daje objawy podobne do tych występujących w trakcie przeziębienia. Dodatkowo można zauważyć powiększone migdałki. Gorzej wygląda sytuacja w przypadku choroby bakteryjnej. Wówczas pod hasłem angina kryje się szereg nieprzyjemnych objawów. Są to: ból gardła, który nasila się przy przełykaniu, ból głowy, zaczerwienione gardło, powiększone i bolące przy dotykaniu węzły chłonne, ból promieniujący do uszu, osłabienie, brak apetytu, nalot lub ropna wydzielina na migdałkach, a do tego wysoka gorączka, nieraz dochodząca do 40 stopni Celsjusza. Do tych objawów mogą także dojść bóle brzucha, wymioty, bóle mięśni, dreszcze. Takie dolegliwości potrafią utrzymywać się nawet 10 dni.

2. Poważne powikłania anginy

Na anginę chorują głównie dzieci, zwłaszcza w wieku przedszkolnym. Nawracająca skutecznie potrafi uprzykrzyć im życie i pokrzyżować plany rodzicom, którzy muszą iść do lekarza, wykupić leki, a potem kurować malucha w domu. Niedoleczenie choroby pochodzenia bakteryjnego może pociągnąć za sobą bardzo poważne konsekwencje takie jak: choroby nerek, serca czy sepsę. Oczywiście po przebytej infekcji organizm jest osłabiony, zwłaszcza jeśli zastosowana była kuracja antybiotykowa, więc rośnie ryzyko, że sytuacja znowu się powtórzy − szczególnie łatwo zachorować na anginę, kiedy jest osłabiona naturalna odporność.

Anginą pochodzenia bakteryjnego bardzo łatwo się zarazić. Przenosi się przeważnie drogą kropelkową. W przypadku dzieci, których układ odpornościowy powoli się kształtuje, kontakt z rówieśnikami w żłobkach czy przedszkolach może zakończyć się więc zakażeniem.

Nie tylko kontakt z chorym może być przyczyną choroby. Zdarza się, że bakterie, które u niejednej osoby żyją np. na migdałkach, nie powodując nieprzyjemnych konsekwencji, potrafią dosłownie ściąć z nóg. Dzieje się tak, kiedy system immunologiczny jest osłabiony. Wówczas np. kupienie gazowanego napoju z lodem podczas upału czy zapomnienie o zabraniu kurtki w góry potrafi się momentalnie zemścić.

Skuteczne domowe sposoby na ból gardła
Skuteczne domowe sposoby na ból gardła [10 zdjęć]

Ból gardła zazwyczaj wywołany jest infekcją bakteryjną lub wirusową. Gdy organizm zaatakują bakterie,...

zobacz galerię

3. Hartowanie organizmu

Można znacznie zmniejszyć ryzyko zachorowania na anginę bez konieczności izolowania dziecka od rówieśników czy zabraniania mu jedzenia lodów. Wręcz przeciwnie, należy przyzwyczaić malca do zmiany pogody, skoków temperatury czy niespodziewanych sytuacji, takich jak np. przemoczenie butów. Dobrym rozwiązaniem będzie tutaj hartowanie. Dziecko powinno jak najwięcej się ruszać i spędzać czas na świeżym powietrzu. Specjaliści rekomendują codzienne dwugodzinne spacery.

W mieszkaniu nie powinno być za gorąco, czyli temperatura nie powinna przekraczać 19-20 stopni. Poza tym należy pamiętać o systematycznym wietrzeniu pomieszczenia i absolutnym zakazie palenia. Można także hartować dziecko prysznicem – na przemian ciepłym i letnim – oraz zalecać mu chodzenie po mieszkaniu boso i w lekkim ubraniu.

Również poza domem trzeba zwracać uwagę na to, jak maluch jest ubrany. Bardzo ważne jest bowiem, żeby dziecka nie przegrzewać. Powinnno się ono jak najwięcej ruszać: biegać, jeździć na rowerze, pływać itd. Aktywność ma doskonały wpływ na jego naturalną odporność. W przypadku hartowania bardzo ważna jest systematyczność. To dzięki niej organizm wypracuje metody obronne. Bardzo dobrym pomysłem jest również zmiana klimatu: wyjazd w góry, nad morze, na wieś czy do sanatorium na minimum dwa tygodnie. Wówczas organizm przechodzi swoisty trening układu odpornościowego i zostaje zmotywowany do przystosowania się do nowych warunków.

4. Dieta na odporność

Bardzo dużą rolę w kształtowaniu odporności odgrywa zdrowa dieta. Dziecko powinno jeść warzywa, owoce, chude mięso, mleko, produkty zbożowe, jaja i ryby. Warto pamiętać też o niezbędnych nienasyconych kwasach tłuszczowych, czyli przede wszystkim kwasach omega-3 i omega-6. Wzmacniają one odporność, pomagają bronić się przed infekcjami, odgrywają ważną rolę w prawidłowym funkcjonowaniu układu hormonalnego i mózgu. Można je znaleźć w tranie czy oleju z wątroby rekina.

W diecie malucha nie powinno zabraknąć również produktów zawierających dobre kultury bakterii, czyli np. kefirów, napojów mlecznych, jogurtów. Można też znaleźć specjalne kaszki z probiotykami. Jedzenie żywności z dobrymi bakteriami m.in. wspomaga odporność organizmu, reguluje trawienie, zmniejsza podatność na rozwój alergii u dzieci, pomaga odzyskiwać siły po przebytej chorobie. Szczególnie istotne jest przyjmowanie probiotyków w czasie zażywania antybiotyków. Te lekarstwa bowiem niszczą zarówno bakterie wywołujące choroby, jak i te dobre znajdujące się w jelitach.

5. Zioła na odporność

Rodzice mają też do dyspozycji cały arsenał naturalnych sposobów, które wzmacniają naturalną odporność. Wystarczy podczas przygotowania posiłków sięgnąć np. po czosnek, cebulę, miód czy maliny. Nie jest problemem znalezienie przepisów, w których można ich użyć. Poza tym warto zmienić nawyki i np. cukier zastąpić miodem, a zamiast słodkiego napoju przygotować dziecku herbatki ziołowe. W dzisiejszych czasach nie jest problemem korzystanie z dobrodziejstwa ziół. W aptekach czy sklepach zielarskich można znaleźć różne herbatki tego typu. Smakują lepiej niż zwykłe, a zawierają również witaminy. Można także kupić mieszanki ziołowe poprawiające odporność.

Jeśli i to nie pomoże, w sprawie nawracających angin trzeba udać się na konsultację do laryngologa. Ten może zalecić m.in. zrobienie wymazu z gardła, posiewu z gardła i migdałków, testów krwi. Czasami niezbędne okazuje się operacyjne wycięcie migdałków.

Nie należy jednak od razu nastawiać się na konieczność wizyty w szpitalu, tylko postawić na wzmacnianie naturalnej odporności dziecka. Nie jest to trudne. Wystarczy zadbać o codzienny ruch, przebywanie na świeżym powietrzu czy zwracać uwagę na to, co się je.

Następny artykuł: Objawy

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Ważne tematy