Protest szpitali pod resortem zdrowia. "Idziemy po pieniądze"

"Nie będziemy umierać na kolanach" - pod takim hasłem protestują dzisiaj dyrektorzy szpitali powiatowych, samorządowcy i medycy. - Potrzebujemy przewidywalnego systemu, który wprowadza konkretne rozwiązania, ale też daje na to pieniądze - podkreśla Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Na 3 marca zaplanowany jest protest pod MZNa 3 marca zaplanowany jest protest pod MZ
Źródło zdjęć: © Getty, YouTube
Katarzyna Prus

Protest przed Ministerstwem Zdrowia

We wtorek 3 marca przed Ministerstwem Zdrowia w Warszawie rozpoczął się protest dyrektorów szpitali powiatowych, samorządów i medyków. Manifestację pod alarmującym hasłem "Nie będziemy umierać na kolanach" organizują Ogólnopolski Związek Pracodawców Szpitali Powiatowych oraz Związek Powiatów Polskich. Organizatorzy spodziewają się nawet 700 osób.

Protest pod MZ
Protest pod MZ © Wirtualna Polska

- Nasze hasło doskonale oddaje sytuację w ochronie zdrowia, która jest tragiczna. Nie chodzi jedynie o sytuację finansową, ale również prawną. Sama reforma szpitalnictwa nie wystarczy, by odwrócić piramidę świadczeń i uzdrowić system. Potrzebujemy przewidywalnego systemu, który wprowadza konkretne rozwiązania prawne, ale też daje na to pieniądze - zaznacza w rozmowie z WP abcZdrowie Waldemar Malinowski, prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych.

Przypomina, że mówią o tym od wielu miesięcy, ale nadal nie ma żadnego odzewu. - Nasza cierpliwość po prostu się skończyła. Zamiast jednej dobrze napisanej ustawy o działalności leczniczej mamy kilka różnych, które regulują konkretne obszary, ale wynikających z nich wymogów nie ma kto finansować - wskazuje Malinowski.

- NFZ obiecuje, że zapłaci za nadwykonania do końca marca. Tymczasem my musimy płacić rachunki na bieżąco, więc wielomiesięczne opóźnienia w płatnościach już nadszarpnęły płynność finansową, z którą dyrektorzy muszą sobie teraz poradzić - wskazuje. Dodaje, że jednym z głównych postulatów jest zmiana sposobu rozliczania świadczeń w systemie miesięcznym. 

Za mało na wynagrodzenia

Problemem jest też zbyt niska wycena procedur. - Dyskutowano o tym, kiedy były jeszcze Kasy Chorych, co oznacza, że przez ponad 20 lat nie udało się go rozwiązać. Szpitale powiatowe, zwłaszcza te pierwszego stopnia, są pod tym względem wyjątkowo poszkodowane, bo nie wykonują lub prawie nie wykonują dobrze wycenianych procedur, na których można "zarobić" i zbalansować te gorzej wycenione - zwraca uwagę Malinowski.

Protest pod MZ
Protest pod MZ © Wirtualna Polska

- A do zabiegu, bez względu na jego wycenę, musi stanąć cały zespół - lekarze, pielęgniarki, którym trzeba potem zapłacić - podkreśla.

Zaznacza, że to właśnie wynagrodzenia są kolejnym problemem, który "dobija" szpitale powiatowe. - Są szpitale, w których nawet 80 proc. kosztów stanowią wynagrodzenia. Nie chcemy dyskutować z ustawą podwyżkową ani zajmować stanowiska w sprawie negocjacji płacowych, bo trudno mi uwierzyć, że jakikolwiek kompromis uda się tu jeszcze osiągnąć - ocenia.

- Żądamy natomiast zabezpieczenia środków na te stale rosnące wynagrodzenia. NFZ ich nie zabezpieczy, bo NFZ płaci za świadczenia. Dlatego organizując ten protest, idziemy po pieniądze na podwyżki. Do 15 maja musimy podpisać porozumienia płacowe ze związkami zawodowymi, musimy wiedzieć, na czym stoimy - podkreśla.

Dodaje, że sytuację w ochronie zdrowia pogarsza dziura w budżecie NFZ. - W ubiegłym roku szacowano, że będzie to 23 mld zł, teraz mówi się już o 30 mld zł - wskazuje Malinowski.

Samorząd lekarski popiera protest

Protest poparła Naczelna Rada Lekarska, zwracają uwagę na pogarszającą się sytuację szpitali. 

"Zadłużenie szpitali przekracza 25 mld zł, a niezapłacone nadwykonania za świadczenia zdrowotne wykonane w szpitalach sięgają kwoty 4,5 mld zł. Brak terminowej zapłaty za wykonane świadczenia skutkuje dramatycznym pogorszeniem sytuacji finansowej szpitali i ograniczeniem ich płynności finansowej" - zwraca uwagę samorząd lekarski w stanowisku opublikowanym 20 lutego.

"Nie do przyjęcia jest motywowanie faktu braku zapłaty za wykonane świadczenia zdrowotne tym, że są to świadczenia limitowane, gdyż większość świadczeń zdrowotnych wykonywanych w szpitalach I i II poziomu zabezpieczenia to świadczenia pilne i ratujące życie, ale przede wszystkim są to świadczenia wykonane w wyniku rzeczywistych potrzeb pacjentów" - podkreśla samorząd lekarski. 

Zwraca też uwagę, że Ministerstwo Zdrowia nie wprowadziło systemowych narzędzi (w tym ekonomicznych) realnie wspomagających restrukturyzację i konsolidację szpitali. "Mapy wykonań świadczeń, wynikające z potrzeb ekonomicznych szpitali, zastąpiły mapy potrzeb zdrowotnych. Brak jest regionalnych planów, celów oraz osób odpowiedzialnych za planową i racjonalną konsolidację, a nie chaotyczny upadek oraz oddolne i niespójne obszarowo programy naprawcze szpitali" - czytamy w stanowisku.

Katarzyna Prus, dziennikarka Wirtualnej Polski

Źródła:

1.WP abcZdrowie

2.Naczelna Izba Lekarska

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Codzienne nawyki, które niszczą jelita. Gastroenterolog o czarnej liście
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Te wirusy odegrają kluczową rolę. Szykują szczepionki na nowy sezon
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Jest nowa lista leków refundowanych. Dobre wiadomości dla chorych na raka
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Najlepsze sposoby na ból zwyrodnieniowy kolan. Naukowcy wskazali trzy metody
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Agresja wobec medyków pod Bolesławcem. Pielęgniarka trafiła na SOR po ataku
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Minister zdrowia zapowiada zmiany. Chce uporządkować finanse
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Jedni pili jedną kawę dziennie, drudzy jej unikali. Po pół roku ich zbadano
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Naukowcy z Oksfordu sprawdzili skutki picia. Ryzyko raka, cukrzycy
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Suplement na stres wycofany. GIS alarmuje
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Pacjentka myślała, że przytyła. "Guz miał ponad 20 cm"
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
Nawet 1 mln zł kary. Tych roślin lepiej nie sadzić w ogrodze
KSeF wkracza do aptek. Od 1 kwietnia zmiany we wszystkich placówkach
KSeF wkracza do aptek. Od 1 kwietnia zmiany we wszystkich placówkach