Uciekała z 81. piętra
Marcy Borders miała 28 lat i od niedawna pracowała jako asystentka w Bank of America. Jej biuro znajdowało się na 81. piętrze północnej wieży World Trade Center. Gdy o godz. 8.46 samolot uderzył w budynek kilkanaście pięter wyżej, Borders zaczęła uciekać schodami. Po drodze widziała rannych ludzi i strażaków biegnących w przeciwnym kierunku. Po około godzinie dotarła na dół.
WIDEOŚwiadek o wydarzeniach 11 września
W tym czasie zawaliła się już południowa wieża. Ogromna chmura pyłu dogoniła kobietę i powaliła ją na kolana. Borders wspominała później, że przy każdym oddechu pył dostawał się do jej ust, czuła, że się dusi. Powtarzała sobie jednak, że nie chce umrzeć.
W lobby pobliskiego budynku fotograf Stan Honda zrobił jej zdjęcie. Pokryta białym pyłem kobieta szybko stała się znana na całym świecie jako "Dust Lady", czyli "zakurzona dama". Dla niej był to jednak początek wieloletniej walki z konsekwencjami tego dnia.
Depresja, lęk i uzależnienie
Borders wróciła do domu fizycznie bez poważnych obrażeń, ale jej stan psychiczny był fatalny. Bała się samolotów, wysokich budynków i powrotu do Nowego Jorku. Cierpiała na koszmary, izolowała się od ludzi, straciła apetyt i przez lata zmagała się z depresją. – To było tak, jakby moja dusza runęła razem z tymi wieżami. Moje życie wymknęło się spod kontroli – mówiła w 2011 r. w rozmowie z New York Post.
Przez niemal dekadę nie pracowała. Z czasem zaczęła nadużywać alkoholu i narkotyków. W 2011 r. zdecydowała się na leczenie odwykowe. Po terapii próbowała na nowo ułożyć swoje życie i przestać postrzegać siebie wyłącznie jako ofiarę zamachu. – Próbuję przestać być ofiarą i stać się osobą, która przetrwała. Nie chcę już być ofiarą – mówiła później w Jersey Journal.
W sierpniu 2014 roku u Borders zdiagnozowano raka żołądka. Sama zastanawiała się, czy choroba mogła mieć związek z pyłem, którego nawdychała się podczas ucieczki z WTC. Obecnie wiadomo, że chmura powstała po zawaleniu World Trade Center była złożoną mieszaniną pyłu, dymu i produktów spalania.
Rakotwórcze pyły
Według amerykańskiego WTC Health Program znajdowały się w niej azbest, krzemionka, włókna szklane, metale, wielopierścieniowe węglowodory aromatyczne, PCB oraz dioksyny. Część substancji, na które narażeni byli ocaleni i ratownicy, ma działanie rakotwórcze.
W kolejnych latach zaczęto dokładnie obserwować zdrowie osób związanych ze Strefą Zero. Badania ratowników i pracowników uczestniczących w akcjach po 11 września wykazały podwyższoną częstość występowania niektórych nowotworów, raka prostaty i tarczycy oraz czerniaka. W jednym z dużych badań większa ekspozycja na pył wiązała się również ze zwiększonym ryzykiem wszystkich nowotworów analizowanych łącznie.
WTC Health Program obejmuje opieką osoby z chorobami wiązanymi z narażeniem na czynniki obecne po 11 września, w tym z nowotworami, chorobami układu oddechowego i pokarmowego, a także zaburzeniami psychicznymi, takimi jak PTSD, depresja czy uzależnienia.
Marcy z rakiem walczyła około roku. Jej przyjaciółka Mechelle Taylor wspominała, że Marcy nie chciała umierać – chciała wyzdrowieć, wrócić do kościoła i doczekać ukończenia studiów przez córkę. Marcy Borders zmarła 24 sierpnia 2015 roku. Miała 42 lata.
Źródło: The Guardian, WTC Health Program
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.