Rak rozwinął się u 25-latki. Nawet lekarze z początku nie wierzyli

Kelly Underwood, 25-latka z Birmingham, usłyszała nieoczekiwaną diagnozę po tym, jak lekarze bagatelizowali jej objawy. Początkowo było to tylko zmęczenie i opuchnięte węzły chłonne. Okazało się, że ma raka.

Neck
Touching a neck
Kinga KrzeminskaKobieta w szpitalu
Źródło zdjęć: © Getty Images | Kinga Krzeminska
Aleksandra Zaborowska

Niespecyficzne objawy były sygnałem raka

Kelly Underwood z Birmingham od lutego 2025 r. zmagała się z przewlekłym zmęczeniem, bólem oczu i wysypką. W czerwcu pojawił się guzek na szyi. Wtedy jej partnerka, Olivia Read, zachęciła ją do wizyty u lekarza. Mimo iż lekarz potwierdził powiększone węzły chłonne, nie wdrożono dalszych badań.

Kolejne trzy miesiące były dla Kelly nieustannym krążeniem do gabinetu lekarskiego i z powrotem, gdyż oficjalna diagnoza nadal nie padła. A objawy zaczęły się nasilać. Gdy pacjentka zasugerowała, że może źródło symptomów leży w poważniejszej chorobie, lekarze byli sceptyczni. Dopiero we wrześniu, po kolejnej serii badań, Kelly usłyszała niepokojącą diagnozę raka - klasyczny chłoniak Hodgkina. Lekarze przygotowali intensywną terapię, obawiając się, że guzek uciska tchawicę i może zagrozić jej oddychaniu.

Jak rozpoznać chłoniaka?

Po sześciu cyklach intensywnej chemioterapii, Kelly zakończyła leczenie w styczniu. Teraz czeka na rezultaty skanów w lutym i ma nadzieję, że wynik będzie pozytywny. Ostateczna diagnoza, choć szokująca, stała się dla niej lekcją, by nigdy nie lekceważyć objawów i walczyć o swoje zdrowie.

Marta Lech-Maciejewska o chorobie nowotworowej. "Dzisiaj toczę walkę"

Wśród bardziej typowych symptomów, które powinny wzbudzić czujność, wymienia się:

Źródło:

  • Independent

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie