Rozwój nerwicy

spis treści
rozwiń

Zaburzenia lękowe, inaczej nazywane nerwicami, są niejednolitą grupą schorzeń charakteryzujących się bardzo zróżnicowanym obrazem klinicznym, tzn. specyficznymi objawami, czasem trwania itp. Różnorodność ta odzwierciedla się w rokowaniu w każdym z poszczególnych typów zaburzeń.

1. Rokowanie w zespołach lękowych i lęku napadowego

W większości zespoły lękowe, jako grupa, charakteryzują się dobrym rokowaniem, jeśli leczenie jest prowadzone prawidłowo przez wykwalifikowany zespół specjalistów: psychiatrów, psychologów. Bardziej złożona patogeneza zespołu lęku uogólnionego, mniej poznane mechanizmy i duże następstwa socjologiczne i ekonomiczne powodują, że rokowanie w tym typie zaburzenia jest zazwyczaj poważne.

W przypadku podjęcia właściwego leczenia pacjenta z zespołem lęku napadowego rokowania są pomyślne. Leczenie opiera się zazwyczaj na łączeniu farmakoterapii z psychoterapią. Stosowanymi metodami psychoterapii są: terapia ukierunkowana na wgląd, terapia poznawcza oraz terapia behawioralna. Z leków stosowanych u pacjentów z tego typu nerwicą wymienia się anksjolityki (leki przeciwlękowe), leki przeciwdepresyjne (zarówno starszej, jak i nowszej generacji). O leczeniu i działaniach niepożądanych więcej można przeczytać w innym artykule.

Zobacz film: "Choroby serca najczęstszą przyczyną zgonów Polaków"

2. Rokowanie w zespole lęku uogólnionego

Zespół lęku uogólnionego charakteryzuje się przewlekłym, uogólnionym lękiem trwającym co najmniej przez 1 miesiąc. Jest najsłabiej poznanym zaburzeniem lękowym. Główny objaw stanowi „wyolbrzymione zamartwianie się”, więc lęk tutaj jest postrzegany raczej jako cecha, nie objaw oznaczający „nieumotywowany strach”. W związku z odmienną, mało poznaną patogenezą tego zespołu, a także spowodowanymi przez to trudnościami diagnostycznymi, jego leczenie jest bardzo utrudnione i niestety mało skuteczne. Dodatkowo występujące czynniki socjologiczne i ekonomiczne, czyli częste absencje w pracy, gorsza wydajność pracy, częstsze wypadki, co za tym idzie – częstsze wizyty u lekarzy, zwiększone koszty pracodawców negatywnie wpływają na rokowanie.

3. Rokowanie w zespołach natręctw, fobii i fobii społecznej

Fobie są całkowicie uleczalne w procesie psychoterapeutycznym, którego długość zależna jest od poziomu i czasu trwania danej fobii. Leczenie może również odbywać się metodą farmakologiczną, jednak najlepsze rezultaty uzyskuje się, łącząc obie formy leczenia. W zależności od pacjenta i przyczyn jego lęków, jedna forma leczenia może być skuteczniejsza od drugiej. Rokowanie w zespołach fobii jest więc dobre.

Przez długi czas uważano, że rokowanie w grupie pacjentów z zespołem natręctw jest niekorzystne. Obecnie jednak ze względu na częsty charakter objawowy zaburzeń są one jedynie częścią objawów innej choroby, np. depresji, schizofrenii – rokowanie zdecydowanie uległo poprawie. Stało się to za sprawą wprowadzenia w tej grupie pacjentów metod farmakologicznych, tj. leków z grupy selektywnych inhibitorów wchłaniania zwrotnego serotoniny (SSRI) czy innych przeciwdepresyjnych lub w przypadku schizofrenii neuroleptyków nowej generacji.

Trudniejsze przypadki, objawiające się tendencjami samobójczymi bądź kierującymi np. do czynów karalnych popełnianych przez pacjenta, leczone są bardziej radykalnie – za pomocą elektrowstrząsów. W tej grupie pacjentów rokowanie jest nieznacznie bardziej poważne, mimo to, przy prawidłowym leczeniu, nadal dobre.

4. Rokowanie w histerii i w zaburzeniach związanych ze stresem

Leczenie zespołów dysocjacyjnych jest trudne i długotrwałe. Często zdarza się, że uzyskana poprawa jest tylko krótkoczasowa i należy przedsięwziąć kolejne metody leczenia. Jest to związane z rolą środowiska, wpływem otoczenia na postępowanie pacjenta – te czynniki są podstawową przyczyną zaburzeń. Częsta niemożność zmiany otoczenia powoduje, że pacjent trwa w chorobie przez zbyt długi czas, by było możliwe wyleczenie. Dlatego też rokowanie w zaburzeniach dysocjacyjnych jest zawsze poważne. W wielu przypadkach wymagane jest leczenie w warunkach szpitalnych oddziałów psychiatrycznych za pomocą ukierunkowanej psychoterapii.

Uznaje się, że odpowiednio leczone, co w głównej mierze zależy od czasu podjęcia interwencji od chwili wystąpienia stresu, za pomocą odpowiednich metod psychoterapii i farmakoterapii, zaburzenia związane ze stresem w większości przypadków rokują dobrze. Jednak często proces leczenia jest bardzo długotrwały i wymaga dużo wysiłku i samozaparcia ze strony terapeutów oraz pacjenta (dotyczy to głównie przewlekłych zaburzeń). Bardzo ważne może być wsparcie osób bliskich i członków rodziny. Czasem potrzebna może okazać się zmiana otoczenia. Zaburzenia związane ze stresem predysponują także do rozwinięcia się innych zaburzeń psychicznych.

5. Rokowanie w zaburzeniach pod postacią somatyczną

Rokowanie w zaburzeniach pod postacią somatyczną jest niepewne. Dużą rolę odgrywają poziom intelektualny pacjenta, chęć współpracy z psychiatrą, innymi lekarzami i psychologiem. Zburzenia te predysponują do nierzadkiego nastawienia roszczeniowego pacjentów. Oznacza to, że zdarza się, iż pacjenci zmuszeni złą sytuacją materialną są zdolni do „wykorzystania choroby” w celu zdobycia pieniędzy w postaci renty, zasiłku itp. Takie nastawienie zmniejsza niestety prawdopodobieństwo wyleczenia. Zwłaszcza że długie leczenie nierzadko powoduje zniechęcenie pacjenta do lekarzy i ich zapewnień o niewystępowaniu schorzeń somatycznych, lecz o pojawieniu się choroby psychicznej. Należy podkreślić, że pacjenci z rozpoznaniem zaburzeń pod postacią somatyczną nie są symulantami. Nieświadome podtrzymywanie objawów przynosi im pewne korzyści – materialne, emocjonalne. Nie są tego jednak świadomi i subiektywnie cierpią z tego powodu.

Mówiąc o powikłaniach zaburzeń lękowych, zwanych nerwicami, należy wspomnieć o powikłaniach w postaci innych zaburzeń psychicznych, o powikłaniach leczenia farmakologicznego, a także o wpływie na życie społeczne i ekonomiczne pacjenta.

6. Nerwice a inne zaburzenia psychiczne

Zaburzenia lękowe (nerwice) w pewnych sytuacjach predysponują do powstawania innych zaburzeń psychicznych. Pacjenci cierpiący z ich powodów częściej niż inni chorują na depresję, a także odczuwają problemy ze snem i dysfunkcje seksualne, takie jak znaczny spadek popędu seksualnego czy impotencja. Częściej niż inni popadają w uzależnienie od leków uspokajających i przeciwlękowych oraz od alkoholu. Sytuacje takie są powodem wielkich trudności diagnostycznych, które napotyka na swojej drodze lekarz psychiatra. Dłuższa droga do rozpoznania powoduje często późne rozpoczęcie odpowiedniego leczenia, a to w wielu przypadkach skutkuje znacznym pogorszeniem rokowania lub nawet niemożnością wyleczenia. Dlatego też tak bardzo ważne jest szybkie zgłoszenie się ze swoim problemem do lekarza rodzinnego, który powinien pokierować dalszym postępowaniem.

Zaburzenia lękowe mogą występować w przebiegu innych zaburzeń psychicznych. Najlepszym przykładem mogą być zespoły natręctw w przebiegu depresji endogennej bądź schizofrenii. Takie sytuacje na szczęście pozwalają lekarzowi postawić szybkie rozpoznanie i wdrożyć leczenie skierowane na chorobę podstawową (w tym przypadku depresję lub schizofrenię), co najczęściej powoduje wyleczenie jednocześnie zaburzeń lękowych.

7. Powikłania leczenia farmakologicznego nerwicy

Zrozumiałe jest, że nie istnieje leczenie farmakologiczne bez działań niepożądanych oraz związanych z tym powikłań. Więcej o wpływie leków i działaniach niepożądanych można przeczytać w artykule o leczeniu nerwic. Przypomnę tylko, że do najpoważniejszych powikłań stosowania leków w zaburzeniach lękowych należy uzależnienie od leków anksjolitycznych (przeciwlękowych). Nadal wielu lekarzy nie stosuje się do zaleceń psychiatrów, które mówią o ostrożnym stosowaniu tej grupy lekarstw, najlepiej tylko w ostrych przypadkach, bez przewlekłego ich stosowania (tzn. nie dłużej niż 3 tygodnie). Leczenie uzależnień jest dużo trudniejsze i często uniemożliwia odpowiednią terapię nerwic. Dlatego podkreślę to jeszcze raz. Leczenie zaburzeń psychicznych powinno być prowadzone przez wykwalifikowanych specjalistów w odpowiednich warunkach.

8. Wpływ nerwic na życie społeczne i finanse pacjenta

Osoby cierpiące z powodu zaburzeń lękowych bardzo często są postrzegane jako, w pewnym stopniu, nieprzystosowane do życia w społeczeństwie, dziwne, a czasem również niebezpieczne. Powoduje to pewien rodzaj odrzucenia przez społeczeństwo. Skłania też takie osoby, często z własnej woli z powodu fobii, natręctw czy reakcji na stres – do rezygnacji z życia społecznego i kontaktów z rówieśnikami. Wybierają życie w samotności, w którym nie ma osób mogących im pomóc. Wiążąca się z tym niemożność zdobycia bądź też trudność w zdobywaniu środków do życia powoduje, że często osoby takie borykają się z problemami finansowymi bądź też, mimo woli, są zależne od innych w tej kwestii. Zdrowy rozsądek wymaga od społeczeństwa wspomagania terapeutycznego, socjalnego oraz zwykłej ludzkiej życzliwości. Dlatego też powstają liczne stowarzyszenia, grupy wsparcia, samopomocy, organizacje charytatywne itp. chcące wspierać osoby chore, w tym dotknięte zaburzeniami lękowymi. Ważne, by każdy miał świadomość istnienia takich organizacji i choć w pewnym stopniu umiał odpowiednio pokierować chorą osobę – czy to do lekarza, czy psychologa, czy też innych ludzi umiejących pomóc.

Polecane dla Ciebie

Pomocni lekarze

Szukaj innego lekarza

Komentarze

Wysyłając opinię akceptujesz regulamin zamieszczania opinii w serwisie. Grupa Wirtualna Polska S.A. z siedzibą w Warszawie jest administratorem twoich danych osobowych dla celów związanych z korzystaniem z serwisu. Zgodnie z art. 24 ust. 1 pkt 3 i 4 ustawy o ochronie danych osobowych, podanie danych jest dobrowolne, Użytkownikowi przysługuje prawo dostępu do treści swoich danych i ich poprawiania.
    Podoba Ci się ten artykuł? Chcesz więcej? Polub
    i bądź na bieżąco!