Ryż, makaron, kasza? Dietetyk radzi, co wybrać

Ryż, makaron, kasze czy ziemniaki to klasyczne dodatki do obiadu, ale ich wartość odżywcza może się znacząco różnić. Dietetyk Michał Wrzosek pokazał, na co zwracać uwagę przy wyborze węglowodanów i jak prostymi zamianami zwiększyć w diecie ilość błonnika.

Jakie dodatki do obiadu są najlepsze? Jakie dodatki do obiadu są najlepsze?
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Dietetyk Michał Wrzosek zwrócił uwagę, że różnice między popularnymi dodatkami do obiadu bywają duże, a kilka prostych zamian może realnie poprawić jakość jadłospisu. Ekspert zaczął od ryżu. Jak podkreślił, w wersji brązowej znajdziemy zauważalnie więcej błonnika niż w białych odmianach. - Brązowy ma więcej błonnika niż na przykład basmati - zaznaczył Michał Wrzosek w nagraniu na TikToku. W brązowym ryżu błonnika jest około 4 proc., a w basmati tylko 1 proc.

Makaron pełnoziarnisty. Niedoceniany wybór na co dzień?

Kolejnym produktem, który dietetyk szczególnie poleca, jest makaron pełnoziarnisty. Zwraca uwagę, że to opcja często niedoceniana, a jednocześnie bardzo praktyczna na co dzień. - Tak niedoceniany, a tak dobry makaron pełnoziarnisty ma 8 g błonnika na 100 g - mówił. Dla osób, którym nie odpowiada jego charakterystyczny smak, podsuwa proste rozwiązanie. - Jeśli ktoś nie przepada za pełnoziarnistym, bo on jest specyficzny w smaku, to można sobie wymieszać pół na pół ze zwykłym. To też fajne rozwiązanie - stwierdził.

Kuskus - wygodny, ale lepiej nie codziennie

Nieco bardziej ostrożnie ekspert podchodzi do kuskusu. Docenia go za wygodę – wystarczy zalać wrzątkiem i po kilku minutach jest gotowy – ale przypomina o jego właściwościach metabolicznych. - Ma dość wysoki indeks glikemiczny, ale raz na jakiś czas jest w porządku - podsumował. Na co dzień dietetyk rekomenduje jednak kasze gruboziarniste, bo zwykle mają więcej błonnika. - One będą miały zdecydowanie więcej błonnika. (...) Taka kasza orkiszowa ma aż 13 g błonnika na 100 g.

Bataty i ziemniaki. Podobna wartość, inna cena

Na koniec porównuje ziemniaki i bataty. Te drugie chwali za parametry odżywcze. - Niskokaloryczne źródło węglowodanów złożonych. Mają ich ok. 20 g na 100 g i tylko 80 kcal - wymieniał. Jednocześnie zaznaczył, że klasyczne ziemniaki nie muszą wcale wypadać gorzej, a dodatkowo są znacznie tańsze i również mogą być wartościowym elementem diety.

Źródło: TikTok

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Często jesz banany? Ekspertki mówią o skutkach
Często jesz banany? Ekspertki mówią o skutkach
Nowi pacjenci bez dostępu do opieki. Są uwięzieni w szpitalach
Nowi pacjenci bez dostępu do opieki. Są uwięzieni w szpitalach
Sieć wycofuje ser. W produkcie wykryto bakterię Listeria
Sieć wycofuje ser. W produkcie wykryto bakterię Listeria
Łukasz Litewka nie żyje. "Nie miałeś szansy zawalczyć o siebie"
Łukasz Litewka nie żyje. "Nie miałeś szansy zawalczyć o siebie"
Kod A na zwolnieniu lekarskim. Co oznacza dla pacjenta?
Kod A na zwolnieniu lekarskim. Co oznacza dla pacjenta?
Nowy hit z sieci miał pomagać jelitom. Dietetyk ma zastrzeżenia
Nowy hit z sieci miał pomagać jelitom. Dietetyk ma zastrzeżenia
Szkodzi sercu, źle wpływa na trawienie. Ten ser lepiej ograniczyć
Szkodzi sercu, źle wpływa na trawienie. Ten ser lepiej ograniczyć
Zaczęło się od problemów z pamięcią. Kilkanaście dni później już nie żyła
Zaczęło się od problemów z pamięcią. Kilkanaście dni później już nie żyła
NFZ potrzebuje wsparcia z budżetu. MZ mówi, co z pensjami medyków
NFZ potrzebuje wsparcia z budżetu. MZ mówi, co z pensjami medyków
Badanie krwi na raka wątroby. Wykrywa włóknienie na wczesnym etapie
Badanie krwi na raka wątroby. Wykrywa włóknienie na wczesnym etapie
Wstydliwy problem milionów ludzi. Lekarka  wyjaśnia, co ma znaczenie
Wstydliwy problem milionów ludzi. Lekarka wyjaśnia, co ma znaczenie
Grzybiarze są gotowi. Ale uważaj, za te zbiory nawet 5 tys. zł kary
Grzybiarze są gotowi. Ale uważaj, za te zbiory nawet 5 tys. zł kary