Skandal wokół Południowego. Zastępczyni Trzaskowskiego odcina się od odpowiedzialności

Renata Kaznowska na Sesji rady miasta pojawiła się, gdy najgorętsze dyskusje na temat sytuacji w Szpitalu Południowym ucichły. W rozmowie z dziennikarzem Wirtualnej Polski odcięła się od odpowiedzialności za tę placówkę.

Kaznowska odcina się od odpowiedzialności?Kaznowska odcina się od odpowiedzialności?
Źródło zdjęć: © East News, Facebook
Angelika GrabowskaMateusz Różański

Kaznowska: nie nadzoruję Szpitala Południowego

- Nie obejmuje to zakresu zadań Biura Polityki Zdrowotnej, które ja nadzoruję. Nie nadzoruję spółek prawa handlowego, które rządzą się swoim ładem, wynikającym z kodeksu spółek handlowych. Taką spółką jest Szpital Południowy. Nie powinien pan więc tego pytania kierować do mnie, ale rozumiem to, bo jestem kojarzona z ochroną zdrowia, więc pewnie wszystko jest u mnie. Nie jest - odpowiedziała na pytania Wirtualnej Polski.

Bosak o Szpitalu Południowym. "Pytanie czyich ludzi usuwa Trzaskowski"

Renata Kaznowska odniosła się do sprawy również w oświadczeniu przesłanym Polskiemu Radiu. Podkreśliła, że nie prowadzi nadzoru nad spółkami prawa handlowego. Jak wyjaśniła, właśnie w takiej formule działa Szpital Południowy.

Wiceprezydentka oceniła w związku z tym, że zarzuty dotyczące jej ewentualnej odpowiedzialności za nieprawidłowości w tej placówce są nieuzasadnione. Zaznaczyła, że bezpośrednio nadzoruje trzy miejskie szpitale funkcjonujące jako Samodzielne Publiczne Zakłady Opieki Zdrowotnej. Chodzi m.in. o Szpital Bielański.

Trzaskowski też nie pojawił się na sesji

Jak donosi dziennikarz WP abcZdrowie Mateusz Różański wiceprezydentka pojawiła się na Sesji Rady Miasta Warszawy, ale nie uczestniczyła w niej od początku. Ominęły ją najgorętsze dyskusje na temat sytuacji w Szpitalu Południowym. Z zastępców prezydenta Warszawy obecna była też Karolina Bober. Warto dodać, że podczas obrad opozycja domagała się także wyjaśnień nt. sytuacji w prosektorium od prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego. Rada odrzuciła jednak wniosek w tej sprawie.

Koordynator prosektorium zwolniony natychmiast

Sprawa Szpitala Południowego od kilku tygodni budzi duże emocje po publikacjach dotyczących funkcjonowania placówki. Teraz zwolniono koordynatora prosektorium w trybie natychmiastowym.

"Funkcja koordynatora prosektorium wiąże się z obowiązkiem zachowania najwyższego standardu postępowania z ciałem osoby zmarłej oraz poszanowania kultu osoby zmarłej i uczuć rodzin, a także z obowiązkiem dbałości o zaufanie rodzin zmarłych do Szpitala oraz o dobrą opinię Szpitala w oczach rodzin. Wszelka bezpośrednia lub pośrednia próba sprowadzania śmierci człowieka do komercjalizacji albo nawet stworzenie przestrzeni na taką komercjalizację jest nieakceptowalna" - napisał nowy zarząd szpitala w oświadczeniu.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie