Skarżył się na zaparcia, dwa tygodnie później zmarł. Tak objawiał się agresywny rak u 68-latka
Ronnie Haston był aktywnym i zdrowym 68-latkiem, który nie miał żadnych przewlekłych schorzeń. Wydawało się, że czeka go spokojna emerytura u boku ukochanej żony. Jednak wiosną 2024 roku jego życie i przyszłość całej rodziny zostały brutalnie przerwane.
Źródło zdjęć: © Just Giving