Sobierańska-Grenda przerywa milczenie po aferze w Szpitalu Południowym. Koniec z "kominami płacowymi"?

Ministerstwo Zdrowia zapowiada zmiany, które mają zwiększyć przejrzystość wynagrodzeń medyków i ograniczyć wielogodzinną pracę. Resort rozważa wprowadzenie limitu liczby przepracowanych godzin, a także zapowiada walkę z tzw. kominami płacowymi.

Jolanta Sobierańska-GrendaJolanta Sobierańska-Grenda
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

"Chcemy zlikwidować kominy płacowe"

Minister zdrowia Jolanta Sobierańska-Grenda zapowiedziała działania, które mają zwiększyć przejrzystość systemu wynagrodzeń w ochronie zdrowia. Resort chce nie tylko ograniczyć tzw. kominy płacowe, ale także rozważa wprowadzenie maksymalnego limitu godzin pracy dla personelu medycznego.

Podczas konferencji prasowej poświęconej działaniom prowadzonym w związku z kontrolami w Szpitalu Południowym w Warszawie minister zdrowia podkreśliła, że jednym z priorytetów resortu jest uporządkowanie systemu wynagrodzeń.

- Musimy stworzyć dialog, w którym będzie to możliwe – podkreśliła Jolanta Sobierańska-Grenda.

Jak zaznaczyła, pomocna ma być nowelizacja przepisów dotyczących gromadzenia danych o wynagrodzeniach medyków. Senat poparł już rozwiązanie, które pozwoli analizować zarobki personelu medycznego z wykorzystaniem numeru PESEL lub numeru wykonywania zawodu.

Zdaniem minister umożliwi to poznanie rzeczywistych dochodów osób pracujących jednocześnie w kilku placówkach. Podkreśliła również, że dalsze zwiększanie nakładów na ochronę zdrowia nie może odbywać się bez realnej poprawy sytuacji pacjentów.

Agencja sprawdzi łączne zarobki i liczbę przepracowanych godzin

Prezes Agencji Oceny Technologii Medycznych i Taryfikacji Daniel Rutkowski wyjaśnił, że nowe przepisy pozwolą prowadzić znacznie dokładniejsze analizy dotyczące wynagrodzeń w ochronie zdrowia.

- Pozwoli nam to poszerzyć spektrum analiz, bardziej precyzyjnych, żeby pokazywać pani minister zmiany, jeśli chodzi o te zjawiska pomiędzy różnymi okresami, podziały na województwa, poziomy referencyjne szpitali czy też specjalności – powiedział Rutkowski.

Obecnie Agencja otrzymuje od szpitali wyłącznie zanonimizowane dane, co uniemożliwia ustalenie całkowitych zarobków osób zatrudnionych jednocześnie w kilku podmiotach.

Rutkowski poinformował również, że planowane jest rozszerzenie zakresu zbieranych informacji.

- Planujemy też poszerzyć zakres zbieranych danych o liczbę przepracowanych godzin oraz wymiar czasu pracy – dodał.

Ministerstwo rozważa limit godzin pracy

Jednym z najważniejszych zapowiadanych rozwiązań jest możliwość wprowadzenia maksymalnego limitu czasu pracy medyków. Jak wyjaśniła minister zdrowia, obecnie przepisy różnicują osoby zatrudnione na etacie i wykonujące pracę w ramach kontraktów B2B.

- Problem dotyczący czasu pracy w szpitalach wynika z różnych form prawnych – zaznaczyła Jolanta Sobierańska-Grenda.

Obecnie osoby pracujące na kontraktach nie są objęte takimi samymi ograniczeniami dotyczącymi liczby przepracowanych godzin jak pracownicy zatrudnieni na umowę o pracę.

- Zasadnym jest i rozważamy opcję, by postawić górny limit przepracowanych godzin – powiedziała minister.

Resort chce omówić tę propozycję z samorządem lekarskim. Spotkanie w tej sprawie zaplanowano na 9 lipca.

Kontrole po doniesieniach dotyczących Szpitala Południowego

Zapowiedzi zmian padły podczas konferencji dotyczącej prowadzonych kontroli w Warszawskim Szpitalu Południowym. Minister poinformowała, że działania nadzorcze rozpoczęły się niezwłocznie po pojawieniu się informacji o możliwych nieprawidłowościach.

Prezes Narodowego Funduszu Zdrowia Filip Nowak przekazał, że kontrole prowadzi około 100 wyspecjalizowanych pracowników Funduszu. W ubiegłym roku NFZ przeprowadził ponad 2 tys. kontroli, natomiast w tym roku blisko tysiąc. Jednocześnie rozpoczęto kolejne 450 postępowań kontrolnych i sprawdzających w szpitalach.

- Jesteśmy w stałym kontakcie z rzecznikiem praw pacjenta i organami ścigania, które mogą mieć wiedzę o nieprawidłowościach – powiedział szef NFZ.

Kontrole obejmują zarówno dokumentację personelu medycznego, jak i wyposażenie placówek.

Przedstawiciele NFZ oraz konsultant krajowy w dziedzinie medycyny ratunkowej zaznaczyli jednocześnie, że liczba zgonów na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym Szpitala Południowego nie odbiega od średnich obserwowanych na SOR-ach w całej Polsce i stanowi ułamek procenta wszystkich pacjentów.

Sprawa Szpitala Południowego jest następstwem medialnych doniesień o możliwych nieprawidłowościach dotyczących organizacji pracy oddziału, wynagrodzeń oraz zasad przyjmowania pacjentów. Obecnie prowadzone są kontrole NFZ, audyt miejski oraz dwa śledztwa prokuratorskie.

Źródło: PAP

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie