Polska odwołuje się od wyroku
Spór dotyczy umowy na dostawy szczepionek przeciw COVID-19. Polska odmówiła odbioru części zamówionych preparatów w 2022 roku, argumentując, że po ustąpieniu pandemii zapotrzebowanie na kolejne dostawy znacząco spadło. 1 kwietnia 2026 roku francuskojęzyczny sąd pierwszej instancji w Brukseli przyznał rację koncernom Pfizer i BioNTech.
WIDEO"Traktują Polskę jak kolonię". Ostre słowa o ruchu sądu ws. Pfizera
Zgodnie z wyrokiem Polska ma odebrać około 64 mln dawek szczepionek oraz zapłacić ponad 5,6 mld zł. Do tej kwoty dochodzą także koszty postępowania sądowego, szacowane na około 170 mln zł. Ministerstwo Zdrowia nie zgadza się z tym rozstrzygnięciem. Jak podkreślono w komunikacie, wyrok nie uwzględnia wszystkich istotnych okoliczności faktycznych i prawnych, dlatego zdecydowano o jego zaskarżeniu.
"Ministerstwo Zdrowia zapewnia, że Rzeczpospolita Polska korzysta i będzie korzystać ze wszystkich przysługujących jej środków obrony prawnej. Działania procesowe prowadzone są przy wsparciu Prokuratorii Generalnej Rzeczypospolitej Polskiej i wyspecjalizowanych kancelarii prawnych" - przekazał resort.
Ministerstwo zapowiada dalszą obronę
Resort poinformował również, że wraz z apelacją złożono wniosek o wstrzymanie wykonalności wyroku do czasu wydania orzeczenia przez sąd drugiej instancji. Ze względu na dobro postępowania Ministerstwo Zdrowia nie ujawnia szczegółów apelacji ani przyjętej strategii procesowej.
Jak zaznaczono, działania są ukierunkowane na "ochronę interesów Skarbu Państwa, interesu publicznego oraz bezpieczeństwa systemu ochrony zdrowia". O kolejnych etapach postępowania opinia publiczna ma być informowana w zakresie, na jaki pozwolą przepisy i dobro procesu.
Źródło: PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.