Spór o projekt. Badaczka oskarża WUM, uczelnia zarzuca fałszowanie

Dr hab. Joanna Zawacka oskarża Warszawski Uniwersytet Medyczny o przejęcie projektu badającego innowacyjną terapię przeciw agresywnej postaci raka płuca. Badaczka twierdzi, że uczelnia realizuje dziś grant, którego była jedyną autorką.

Spór o grant na badania nad rakiem płucaSpór o grant na badania nad rakiem płuca
Źródło zdjęć: © Adobe Stock
Angelika Grabowska

Projekt o terapii raka płuca i spór o jego autorstwo

Jak relacjonuje "Gazeta Wyborcza" chodzi o projekt dotyczący wykorzystania kombinacji leków, w tym związku Eprenetapopt, w leczeniu drobnokomórkowego raka płuca. Zawacka podkreśla, że napisała go już w 2019 roku, jeszcze przed rozpoczęciem współpracy z WUM, gdy była związana ze szwedzkim Instytutem Karolinska. Jak mówiła, uczelnia w Warszawie miała zapewnić jedynie zaplecze formalne i organizacyjne potrzebne do złożenia wniosku w Narodowym Centrum Nauki.

- Kierowniczce spodobał się mój pomysł. Wkład merytoryczny WUM w projekt ograniczył się do odpowiedzi na moje pytanie o sprzęt laboratoryjny, z którego mogłabym korzystać na terenie uczelni, oraz o dostępne linie komórkowe do badań. W 2020 roku zgłosiłam projekt do konkursu OPUS20 organizowanego przez NCN. Nie byłam wtedy zatrudniona na WUM - opowiedziała badaczka w "Gazecie Wyborczej".

NCN przyznało 2,5 mln zł, potem przyszła kontrola

W 2021 roku NCN przyznało na badania 2,5 mln zł. Projekt miał być realizowany przez cztery lata, a jego kierowniczką została Joanna Zawacka. Część prac prowadzono w Szwecji, gdzie mieszkała badaczka. Problemy pojawiły się po kontroli NCN w 2024 roku. Kontrolerzy zakwestionowali m.in. prowadzenie badań za granicą, wynajem laboratorium w Instytucie Karolinska i sposób organizacji pracy zespołu. Finansowanie projektu zostało wstrzymane, a WUM przedstawił plan naprawczy, który zakładał zmianę kierownika grantu.

- Zgodziłam się na zmianę kierownika. Jako autorka projektu miałam objąć stanowisko jego głównego wykonawcy. Potem atmosfera gęstniała. Prorektor co prawda deklarował, że zostanę zatrudniona przez WUM, ale nigdy nie przedstawił mi warunków nowej umowy. W końcu stwierdził, że jeśli nie podpiszę zgody na zmianę kierownika projektu, WUM rozwiąże umowę z NCN i obarczy mnie poniesionymi kosztami wraz z odsetkami. Wtedy to było ponad 1 mln zł. Podpisałam - relacjonowała.

Spór o listy obecności i dokumentację czasu pracy

Spór nie dotyczy jednak wyłącznie autorstwa projektu. W tle są także zarzuty o nieprawidłowości w dokumentacji czasu pracy, odmowa przyznania badaczce statusu sygnalistki oraz jej zwolnienie dyscyplinarne z WUM. Jak opisuje "Wyborcza", Zawacka pracowała częściowo w Szwecji i regularnie odsyłała do WUM podpisane dokumenty ewidencji czasu pracy. Twierdzi, że wypełniała je zgodnie z instrukcjami działu kadr i przełożonej. Jak relacjonowała, zasady miały się zmieniać: najpierw wpisywała liczbę przepracowanych godzin, potem tylko dni pracy, a ostatecznie miała odsyłać nawet puste, ale podpisane listy. To właśnie wokół tych dokumentów narosły później zarzuty.

Dyscyplinarne zwolnienie i zawiadomienie do prokuratury

Uczelnia oskarża badaczkę o poświadczenie nieprawdy w ewidencji czasu pracy, a sprawa trafiła do rzecznika dyscyplinarnego. Z kolei Zawacka utrzymuje, że działała według wytycznych, a podpisywane przez nią listy były akceptowane. Niedługo później została zwolniona dyscyplinarnie. WUM zarzucił jej "ciężkie naruszenie podstawowych obowiązków pracowniczych" i nieprzekazanie uczelni wyników badań uzyskanych w Instytucie Karolinska.

Badaczka zawiadomiła już m.in. prokuraturę, Ministerstwo Zdrowia, Rzecznika Praw Obywatelskich i Komisję ds. Etyki w Nauce PAN. "Projekt jest obecnie realizowany przez WUM bez mojej zgody i z przypisaniem kierownictwa osobom, które nie brały udziału w jego tworzeniu" - napisała w zawiadomieniu do prokuratury w lutym w 2026 r.

Źródło: Gazeta Wyborcza

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Frytkownica beztłuszczowa - nowoczesne gotowanie w zdrowszym wydaniu
Frytkownica beztłuszczowa - nowoczesne gotowanie w zdrowszym wydaniu
"Cykada" będzie dominującym wariantem? Wiadomo, kogo zakaża najczęściej
"Cykada" będzie dominującym wariantem? Wiadomo, kogo zakaża najczęściej
Nowy "skutek uboczny" semaglutydu. 34-latek odstawił jedną rzecz
Nowy "skutek uboczny" semaglutydu. 34-latek odstawił jedną rzecz
Kielecki czy Winiary na Wielkanoc? Dietetyk wskazuje faworyta
Kielecki czy Winiary na Wielkanoc? Dietetyk wskazuje faworyta
Najgorsza zupa na nadciśnienie, refluks i wrzody. To król wielkanocnego stołu
Najgorsza zupa na nadciśnienie, refluks i wrzody. To król wielkanocnego stołu
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. "Mogą realnie zmienić przebieg chorób"
Nowe wytyczne ws. cholesterolu. "Mogą realnie zmienić przebieg chorób"
Popularna porodówka w Brzezinach do zamknięcia. "Gdzie tu logika?"
Popularna porodówka w Brzezinach do zamknięcia. "Gdzie tu logika?"
Kaufland wycofuje ser. Wykryli groźną bakterię
Kaufland wycofuje ser. Wykryli groźną bakterię
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Polska kupiła za dużo szczepionek przeciw COVID-19? Ekspert komentuje
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Ponad 300 sporów z izbami lekarskimi. Ukraińscy medycy wygrywają w sądach
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Detoks i wsparcie dla wątroby. Dietetyczka wymienia kluczowe produkty
Zbadali wpływ pestycydów. Ryzyko raka rośnie o 150 proc.
Zbadali wpływ pestycydów. Ryzyko raka rośnie o 150 proc.