Stan jak po wypiciu pół litra wódki. OZZL apeluje o limity godzin pracy lekarzy
Lekarze nie powinni pracować bez przerwy przez kilkadziesiąt godzin - to nie tylko kwestia ich zdrowia, ale przede wszystkim bezpieczeństwa pacjentów. Takie stanowisko przedstawiła w rozmowie z "Rzeczpospolitą" przewodnicząca Ogólnopolskiego Związku Zawodowego Lekarzy, Grażyna Cebula-Kubat.
Bezpieczeństwo pacjenta w centrum
Zdaniem przewodniczącej obecne przepisy pozwalają na sytuacje, które nie powinny mieć miejsca w systemie ochrony zdrowia. OZZL od kilku lat zwraca się do Ministerstwa Zdrowia o wprowadzenie minimalnych norm zabezpieczenia specjalistycznego w publicznych placówkach medycznych. Chodzi o określenie liczby lekarzy danej specjalizacji przypadających na określoną liczbę pacjentów w szpitalu.
Związek postuluje również wpisanie do ustawy o działalności leczniczej maksymalnego, nieprzerwanego czasu pracy, zarówno dla lekarzy, jak i innych zawodów medycznych. Zdaniem Grażyny Cebuli-Kubat brak takich regulacji przekłada się bezpośrednio na jakość opieki medycznej.
Przewodnicząca OZZL zwraca uwagę, że w praktyce zdarzają się sytuacje, w których lekarze zatrudnieni na kontraktach pracują bez przerwy przez trzy lub cztery doby. - Lekarze nie powinni tak długo pracować, bo nie jest to ani bezpieczne, ani nie da się zapewnić w takim systemie odpowiedniej jakości udzielania świadczeń zdrowotnych - podkreśliła w rozmowie z Rz.
Jak relacjonuje, dyrektorzy szpitali często argumentują, że lekarze prowadzą działalność gospodarczą i w związku z tym nie można ograniczać ich swobody w zakresie czasu pracy. Związek zawodowy podkreśla jednak, że bezpieczeństwo pacjentów powinno mieć pierwszeństwo przed taką interpretacją przepisów.
Zmęczenie jak po alkoholu
W rozmowie przywołano także wyniki opracowań naukowych dotyczących wpływu długich dyżurów na sprawność lekarzy. - W jednym z opracowań naukowych wskazano, że lekarz po 24-godzinnym dyżurze jest w takim stanie, jakby wypił pół litra wódki - zauważyła przewodnicząca OZZL.
Eksperci od lat wskazują, że przewlekłe zmęczenie obniża koncentrację, wydłuża czas reakcji i zwiększa ryzyko błędów medycznych. Związek zawodowy argumentuje, że bez jasnych limitów czasu pracy i norm zatrudnienia trudno mówić o stabilnym, bezpiecznym systemie ochrony zdrowia.
W ocenie OZZL przeciążony lekarz to nie tylko problem kadrowy, ale zagrożenie dla jakości leczenia. Dlatego konieczne są zmiany ustawowe, które jednoznacznie określą dopuszczalne granice pracy w zawodach medycznych.
Źródło: PAP, Rz
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.