Starożytna mieszanka ziół w badaniu klinicznym. Może poprawiać funkcję nerek u chorych na cukrzycę
Cukrzycowa choroba nerek (DKD), dawniej nazywana nefropatią cukrzycową, należy dziś do najpoważniejszych powikłań cukrzycy. Postępuje stopniowo - w badaniach pojawia się białko w moczu, a zdolność nerek do filtrowania krwi zaczyna się obniżać. Z czasem u części pacjentów rozwija się przewlekła niewydolność nerek, która może wymagać dializoterapii lub przeszczepu.
W tym artykule:
Ziołowa formuła kontra irbesartan
Choć standardowe leki, takie jak inhibitory konwertazy angiotensyny (ACE-I) czy blokery receptora angiotensyny (ARB), są fundamentem terapii i potrafią spowalniać postęp choroby, lekarze od lat podkreślają, że rzadko prowadzą do realnej poprawy funkcji nerek, a długotrwałe stosowanie bywa ograniczane przez działania niepożądane lub niewystarczającą skuteczność u części chorych.
Właśnie dlatego pojawia się coraz większe zainteresowanie strategiami ukierunkowanymi na stan zapalny, który uznaje się za jeden z motorów włóknienia i utraty funkcji nerek w DKD.
W "Precision Clinical Medicine" opisano wyniki badania klinicznego, w którym oceniano Shenzhuo Formula (SZF), czyli tradycyjną chińską mieszankę wieloskładnikową. Badanie miało charakter podwójnie zaślepiony i zastosowano schemat double-dummy, a aktywnym lekiem kontrolnym był irbesartan (ARB).
Zawierzył "szamanowi". Skutki będzie odczuwał do końca życia
Do badania włączono łącznie 120 pacjentów z cukrzycową chorobą nerek. Oceniano m.in. zmiany w białkomoczu, parametry funkcji nerek (w tym eGFR i kreatyninę w surowicy), bezpieczeństwo terapii oraz nasilenie objawów.
Jednocześnie autorzy połączyli część kliniczną z pogłębionymi analizami mechanistycznymi (m.in. proteomiką oraz sekwencjonowaniem RNA na poziomie pojedynczych komórek), by sprawdzić, czy za działaniem mieszanki stoją konkretne szlaki zapalne.
Lepsze parametry funkcji nerek
Z perspektywy klinicznej najważniejsza obserwacja była taka, że obie terapie w podobnym stopniu redukowały białko w moczu, natomiast grupa otrzymująca SZF miała według autorów istotniejszą poprawę wskaźników funkcji nerek, w tym eGFR oraz parametrów związanych z kreatyniną w surowicy. To właśnie ten element został uznany za szczególnie interesujący, bo w DKD częściej mówi się o spowalnianiu pogorszenia niż o poprawie czynności narządu.
W części przedklinicznej badania, u myszy z cukrzycą, którym podawano terapię ziołową, obserwowano poprawę markerów biochemicznych oraz mniej nasilone uszkodzenia strukturalne nerek. Z punktu widzenia biologii choroby jest to ważne, bo włóknienie jest jednym z głównych procesów prowadzących do trwałej utraty funkcji narządu w DKD.
Czytaj także: Poranne objawy cukrzycy. Klasyczna triada symptomów
Jeśli wyniki zostaną powtórzone w większych, dłuższych badaniach, SZF lub podobne strategie celujące w zapalenie mogłyby stać się opcją uzupełniającą dla części pacjentów. Jednocześnie to nadal obszar wymagający ostrożności.
Ziołowe preparaty są mieszankami wieloskładnikowymi, a ich standaryzacja, interakcje z lekami i długoterminowe bezpieczeństwo muszą być oceniane równie rygorystycznie jak w przypadku klasycznych terapii. Samo badanie zostało zaprojektowane z wysokimi standardami metodologicznymi, ale do zmiany praktyki klinicznej zwykle potrzebne są powtórzenia wyników i dłuższe obserwacje.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- PAP
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.