Sting zachwycił w Katowicach. Mało kto wie, z jakim problemem zdrowotnym się zmaga
Sting znów udowodnił, że sceniczna klasa nie ma daty ważności. Podczas Sylwestra z Dwójką w Katowicach 74-letni artysta dał koncert, który wielu widzów zapamięta na długo. Śpiewał bez playbacku, sięgnął po największe przeboje, a publiczność porwał już od pierwszych dźwięków.
W tym artykule:
Choroba, która zmienia codzienność
Z perspektywy widowni to był pokaz formy, profesjonalizmu i pewności siebie. Mało kto, patrząc na to, co działo się na scenie, pomyślałby, że Sting od lat zmaga się z problemem zdrowotnym, który dla muzyka jest szczególnie dotkliwy.
Sting otwarcie mówi o tym, że jego słuch stopniowo się pogarsza. Zmaga się z niedosłuchem i szumami w uszach, a w wywiadach nie próbuje ukrywać, jak wygląda życie z tym problemem.
- Jestem dość głuchy. "Co?" - to moje ulubione słowo - żartował w 2016 roku, podczas spotkania promującego album "57th & 9th".
Kobieta przestała słyszeć głosy mężczyzn
Utrata słuchu u muzyka to nie tylko kłopot podczas rozmowy, lecz także konsekwencja lat spędzonych w świecie głośnych dźwięków.
Co ciekawe, mimo postępujących trudności Sting nie korzysta z aparatów słuchowych. Jak wyjaśniał, próbował je nosić, ale szybko uznał, że to rozwiązanie nie jest dla niego.
Zobacz także: Pulsujący szum uszny. Może być sygnałem poważnych chorób
Cena głośnej kariery
W opowieści o problemach Stinga nie ma sensacji, jest raczej logiczna konsekwencja stylu życia i pracy. Wieloletnie próby, koncerty i ekspozycja na intensywny hałas to jeden z najczęstszych czynników prowadzących do uszkodzenia słuchu u muzyków. Kariera Stinga trwa od dekad, więc trudno się dziwić, że organizm w końcu wystawił rachunek.
A jednak, patrząc na jego występ, można odnieść wrażenie, że artysta nauczył się funkcjonować z ograniczeniami tak, by widzowie nie zauważyli żadnej rysy. To właśnie dlatego wielu fanów wciąż nie wie o jego diagnozie. Na scenie Sting nie daje po sobie poznać, że coś mu doskwiera.
Sting nie zatrzymał się na opowiadaniu o własnych doświadczeniach. Angażuje się w działania na rzecz osób z ubytkiem słuchu. Jest ambasadorem fundacji "Hear the World", która wspiera wyrównywanie szans ludzi tracących słuch, szczególnie dzieci.
Dominika Najda, dziennikarka Wirtualnej Polski
Źródła
- People
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.