Stopa końsko-szpotawa wrodzona

Zniekształcenie końsko-szpotawe jest złożoną wadą układu mięśniowo-szkieletowego i manifestuje się jako wielopłaszczyznowa deformacja stopy. Etiologia poznana jest tylko w nielicznych przypadkach takich jak wady układu nerwowego, np.: przepuklina oponowo-rdzeniowa, choroby tkanki łącznej takie jak zespół Ehlersa-Danlosa i niektóre zespoły wad wrodzonych. W większości przypadków przyczyna jest jednak niewyjaśniona, czyli idiopatyczna, a klinicznie obserwuje się nieprawidłową budowę tkanki łącznej mięśni, powięzi i ścięgien.

Stopa końsko-szpotawa wrodzonaStopa końsko-szpotawa wrodzona
Źródło zdjęć: © Shutterstock

Zniekształcenie końsko-szpotawe stopy obecne w dniu narodzin i niezwiązane z innymi współistniejącymi chorobami nazywa się „stopa końsko-szpotawa wrodzona” i stanowi jednostkę chorobową o przewidywalnej prognozie i wystandaryzowanym sposobie leczenia. Choroba nie ogranicza się jedynie do stopy, lecz także obejmuje podudzie, które jest mniejsze i chudsze.

Częstość występowania wrodzonej stopy końsko-szpotawej w Polsce nie jest dokładnie znana. W Europie to 1,5:1000, w 30-50% dotyczy obu stóp, występując 2-3 razy częściej u chłopców. Roczna liczba urodzeń dzieci w Polsce waha się pomiędzy 350 a 400 tysięcy, a zatem około 500 dzieci rocznie wymaga diagnozy i rozpoczęcia leczenia. Efekty leczenia stopy końsko-szpotawej wrodzonej zależą przede wszystkim od czasu rozpoczęcia leczenia, a w drugiej kolejności od ciężkości zniekształcenia.

Stopy końsko-szpotawe nietypowe lub współistniejące z innymi wadami leczą się trudniej i częściej wymagają korekcji chirurgicznej.

Rozpoznanie i istota stopy końsko-szpotawej

Rozpoznanie wady możliwe jest już w okresie prenatalnym na podstawie badania USG lub w dniu urodzin w oparciu o badanie kliniczne. Charakterystyczny kształt stóp przypomina koniec kija golfowego (ang. clubfoot). Deformację należy różnicować przede wszystkim z izolowanym przywiedzeniem przodostopia oraz stopą ułożeniową.

Deformację końsko-szpotawą stopy tworzy szereg zaburzeń przestrzennych w postaci końskości, szpotawości, odwrócenia i wydrążenia poszczególnych segmentów stopy powodujących obrót stopy do wewnątrz i tendencję do obciążania zewnętrznego brzegu. Do określenia stopnia ciężkości wady wykorzystywane są skale Dimeglio lub Piraniego, oceniające nasilenie zniekształcenia i możliwość jego korekcji.

Leczenie wrodzonej stopy końsko-szpotawej

Leczenie wrodzonej stopy końsko-szpotawej należy rozpocząć jak najwcześniej, najlepiej w pierwszym tygodniu życia.

Zniechęcające wyniki leczenia operacyjnego doprowadziły do opracowania metod zachowawczych. Najskuteczniejszym sposobem jest metoda Ponsetiego polegająca na redresjach i gipsowaniu (rozciągnięcie przykurczonych mięśni i unieruchomienie stopy w prawidłowym ustawieniu). Do uzyskania pełnej korekcji, głównie elementu końskości, w większości przypadków potrzebne jest przecięcie ścięgna Achillesa, a stopy mają prawidłowy kształt już po zdjęciu ostatniego opatrunku gipsowego.

Po uzyskaniu korekcji i zakończeniu leczenia w gipsach korekcyjnych (zwykle 7 gipsów) stosuje się szynę odwodzącą, która jest jedynym sposobem utrzymania dobrego wyniku leczenia, a zaprzestanie jej stosowania często prowadzi do nawrotu zniekształcenia. Szyna stosowana jest przez kilka lat, a większość nawrotów wady występuje przed 6 rokiem życia. Stosowanie fachowej fizjoterapii podczas leczenia sposobem Ponsetiego poprawia wyniki i zapobiega nawrotom.

Zrozumienie sekwencji redresji i prawidłowa technika gipsowania mają podstawowe znaczenie dla prawidłowej korekcji zniekształcenia. Postępowanie według schematu leczenia zaproponowanego przez Ponsetiego znacznie zredukowało ilość pacjentów leczonych operacyjnie, dając dobre odległe wyniki. Próby modyfikacji tej metody są zatem niewskazane.

Alternatywne metody leczenia wrodzonej stopy końsko-szpotawej oparte na redresjach, unieruchamianiu w ortezach i fizjoterapii mogą prowadzić do równie dobrych wyników, wymagają jednak większego zaangażowania, dłuższego leczenia i częściej dopełniane są leczeniem operacyjnym.

Leczenia chirurgicznego zazwyczaj wymagają stopy atypowe, nawracające lub te, których leczenie rozpoczęto późno.

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
NFZ ogranicza rehabilitację w domu. Co to oznacza dla pacjentów?
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Chirurgia wygrywa z farmakoterapią otyłości. Kolosalna różnica w efektach
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Odkryli, co może hamować rozwój raka prostaty. Wspomoże walkę z nowotworem?
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Poprzedzają 99 proc. przypadków udarów i zawałów. Naukowcy wskazali 4 czynniki
Pediatra zdradza, co się dzieje w gabinecie. "TOP 5 infekcji"
Pediatra zdradza, co się dzieje w gabinecie. "TOP 5 infekcji"
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji
Fizjoterapeuci gotowi do protestu. Nie chcą powrotu głodowych pensji
Reakcja alergiczna wymknęła się spod kontroli. Winny był czerwony tusz do tatuażu
Reakcja alergiczna wymknęła się spod kontroli. Winny był czerwony tusz do tatuażu
Przebadali herbatę w torebkach. Może powodować reakcję zapalną i podrażnienie jelit
Przebadali herbatę w torebkach. Może powodować reakcję zapalną i podrażnienie jelit
Badacze odkryli nową przyczynę parkinsona. "Głód żelaza" sprzyja neurodegeneracji
Badacze odkryli nową przyczynę parkinsona. "Głód żelaza" sprzyja neurodegeneracji
Nowe zasady zwolnień lekarskich i kontroli. ZUS wyjaśnił przepisy
Nowe zasady zwolnień lekarskich i kontroli. ZUS wyjaśnił przepisy
Do mrugania służą jej brwi. 19-latka opowiedziała o rzadkiej wadzie
Do mrugania służą jej brwi. 19-latka opowiedziała o rzadkiej wadzie
Czy jelita mogą spowalniać starzenie? Reporter BBC sprawdził to na sobie
Czy jelita mogą spowalniać starzenie? Reporter BBC sprawdził to na sobie