Śmierć strażaka
Do dramatycznego zdarzenia doszło w poniedziałek, 20 lipca, w Kurowie-Kolonii w gminie Baruchowo, o czym informował serwis wloclawek.pl. Bryg. Mariusz Bladoszewski, oficer prasowy Komendanta Miejskiego PSP we Włocławku przekazał, że u strażaka doszło do zatrzymania krążenia po ukąszeniu przez szerszenia. Mężczyzna został przewieziony do szpitala, jednak mimo podjętego leczenia nie udało się go uratować.
To niestety jeden z wielu tragicznych przypadków, do których dochodzi w sezonie letnim. Każdego roku ratownicy udzielają pomocy osobom użądlonym przez osy, pszczoły i szerszenie. Dla większości kończy się to bólem i obrzękiem, jednak u osób uczulonych nawet jedno użądlenie może wywołać gwałtowną reakcję zagrażającą życiu. Ryzyko rośnie zwłaszcza w lipcu i sierpniu, gdy owady są najbardziej aktywne.
Niebezpieczne owady
Szczególne obawy budzą użądlenia szerszeni, ponieważ są one wyjątkowo bolesne i mogą wywołać silną reakcję organizmu. Szerszeń jest największym owadem żądlącym występującym w Polsce. Po jego ataku zwykle pojawiają się pieczenie, zaczerwienienie i obrzęk. Podobnie jak osa może zaatakować kilka razy, ponieważ nie pozostawia żądła w skórze. Inaczej jest w przypadku pszczoły, która po użądleniu pozostawia żądło wraz z woreczkiem jadowym.
U osób uczulonych zarówno jad szerszenia, jak i jad osy, pszczoły czy trzmiela może wywołać gwałtowną reakcję alergiczną.
Reakcja alergiczna może rozwinąć się bardzo szybko
Po użądleniu najczęściej pojawiają się ból, zaczerwienienie i obrzęk w miejscu kontaktu z owadem. U części osób reakcja może być jednak znacznie silniejsza i objąć cały organizm. - Niekiedy ta nadmierna reakcja po ukąszeniu może być skutkiem nadkażenia bakteryjnego rany, a nie tylko reakcji na jad. Odpowiednie odkażenie może zmniejszyć reakcje miejscowe pod postacią opuchlizny, bólu czy świądu, co jest dowodem na to, że bardzo często nie mamy do czynienia z reakcją na jad, a z reakcją na nadkażenie - wyjaśniała prof. Ewa Czarnobilska, alergolog, w rozmowie z WP abcZdrowie.
Niepokojące są zwłaszcza uogólniona pokrzywka, świąd, szybko narastający obrzęk, duszność, świszczący oddech, zawroty głowy, wymioty, biegunka, spadek ciśnienia, omdlenie lub utrata przytomności.
Takie objawy mogą świadczyć o wstrząsie anafilaktycznym, czyli stanie bezpośredniego zagrożenia życia. Reakcja może rozwijać się w ciągu kilku minut, a czasem pojawia się bez wcześniejszych sygnałów ostrzegawczych. – Anafilaksja jest o tyle niebezpieczna, że często nie daje objawów prodromalnych. Po użądleniu następuje bezpośrednio utrata przytomności – tłumaczyła prof. Czarnobilska.
- W przypadku użądleń niestety tych sygnałów ostrzegawczych często brak, dlatego nawet pojedynczy epizod anafilaksji w przeszłości jest wskazaniem do niezwłocznej wizyty u lekarza w celu zabezpieczenia się na wypadek ukąszenia. Taki zestaw ratunkowy należy zawsze mieć przy sobie – w samochodzie, kieszeni, plecaku – alarmowała alergolog.
Jednocześnie eksperci alarmują, że brak alergii w przeszłości nie oznacza pełnego bezpieczeństwa w przyszłości. Organizm może zacząć reagować na jad dopiero po kolejnych użądleniach. – Uczulenie może rozwinąć się z wiekiem. To jest często powielany mit, że jeśli alergia nie występuje u nas od dziecka, to znaczy, że już nie wystąpi. Możemy w każdej chwili się uczulić – ostrzegała lekarka rodzinna Magdalena Krajewska na łamach WP abcZdrowie.
Co zrobić bezpośrednio po użądleniu?
Po użądleniu przez pszczołę należy sprawdzić, czy w skórze pozostało żądło. Trzeba usunąć je możliwie szybko i ostrożnie, najlepiej podważając lub chwytając pęsetą. Nie powinno się ściskać woreczka jadowego.
Miejsce użądlenia należy umyć i zdezynfekować. Ból oraz obrzęk może zmniejszyć zimny okład. Można również zastosować dostępny bez recepty lek przeciwhistaminowy lub przeciwbólowy, zgodnie z ulotką i po upewnieniu się, że nie ma przeciwwskazań. Nie należy wysysać ani wyciskać jadu, ogrzewać skóry, rozdrapywać miejsca użądlenia czy smarować go grubą warstwą tłustej maści. Eksperci przypominają także, że popularne wapno nie jest skutecznym lekiem na reakcję alergiczną.
Uwaga na napoje i jedzenie
Po użądleniu najważniejsza jest szybka i właściwa reakcja. Równie istotne jest jednak ograniczanie ryzyka kontaktu z owadami, zwłaszcza latem, gdy osy i szerszenie są najbardziej aktywne. Przyciągają je przede wszystkim słodkie napoje, owoce, mięso i pozostawione resztki jedzenia. Szczególną ostrożność należy zachować podczas picia z puszek i nieprzezroczystych butelek, ponieważ owad może dostać się do środka niezauważony.
W podobnych okolicznościach w 2006 r. zmarła znana aktorka Ewa Sałacka. Osa miała wpaść do napoju i użądlić ją w jamę ustną, co doprowadziło do szybko narastającego obrzęku dróg oddechowych.
Dlatego latem napoje najlepiej przelewać do przezroczystych szklanek. Jeśli w pobliżu pojawi się osa lub szerszeń, nie należy machać rękami ani próbować go uderzać. Gwałtowne ruchy mogą sprowokować owada do ataku. Najbezpieczniej spokojnie się oddalić, a jedzenie i napoje szczelnie przykryć.
Kiedy trzeba natychmiast wezwać pomoc?
Po użądleniu należy jak najszybciej zadzwonić pod numer 112, jeśli pojawią się objawy takie jak:
- duszność,
- świszczący oddech,
- rozległa pokrzywka,
- obrzęk twarzy, języka lub gardła,
- silne osłabienie,
- zawroty głowy,
- wymioty,
- utrata przytomności.
Szczególnie niebezpieczne są użądlenia w jamę ustną, ponieważ szybko narastający obrzęk może zamknąć drogi oddechowe nawet u osoby, która wcześniej nie miała rozpoznanej alergii.
Źródła:
- WP abcZdrowie
- Nwloclawek.pl
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.