Ta kawa uchodzi za gorszą. Dla niektórych może być lepszym wyborem
Kawa rozpuszczalna dla wielu Polaków jest tylko awaryjnym zamiennikiem. Tymczasem eksperci zwracają uwagę, że pod względem wpływu na zdrowie kawa instant wcale nie musi wyraźnie przegrywać z kawą parzoną. Choć różni się od niej sposobem produkcji, smakiem i zawartością niektórych składników, nadal może być elementem codziennej diety.
W tym artykule:
Kawa rozpuszczalna jest produkowana z zaparzonej wcześniej kawy, z której usuwa się wodę. Najczęściej wykorzystuje się do tego dwie metody: suszenie rozpyłowe albo liofilizację. W pierwszym przypadku ekstrakt kawowy trafia do gorącego powietrza i zamienia się w drobne kryształki. W drugim najpierw się go zamraża, a potem usuwa z niego wodę. To właśnie dlatego kawa instant tak łatwo rozpuszcza się w kubku i nie wymaga tradycyjnego parzenia.
Kawa parzona i rozpuszczalna mają wiele wspólnego
Specjaliści podkreślają, że oba rodzaje kawy dostarczają cenny składników dla organizmu. - Obie są dobrym źródłem przeciwutleniaczy i wiąże się je z wieloma korzyściami zdrowotnymi, w tym z niższym ryzykiem cukrzycy typu 2, chorób serca, raka wątroby i endometrium, choroby Parkinsona oraz depresji - mówił kardiolog Michael Ross MacDonald. Dodał, że zarówno kawa parzona, jak i rozpuszczalna mogą też poprawiać koncentrację, zwiększać czujność i pomagać w walce ze zmęczeniem.
Akrylamid i kawa rozpuszczalna
Wokół kawy rozpuszczalnej często pojawia się temat akrylamidu. To potencjalnie rakotwórczy związek, który powstaje podczas obróbki w wysokiej temperaturze, także w czasie palenia ziaren kawy. - Wszystkie rodzaje kawy, które wymagają palenia ziaren — w tym zamienniki, takie jak kawa zbożowa czy kawa z korzenia cykorii — z natury zawierają akrylamid właśnie z powodu procesu palenia - podkreśliła dietetyczka Kelsey Costa. Mimo to eksperci zaznaczają, że choć kawa instant zawiera go więcej niż kawa parzona, jego ilość nadal uznawana jest za niską i bezpieczną przy umiarkowanym spożyciu.
Kawa rozpuszczalna lepsza dla serca?
Znaczenie ma także sposób parzenia kawy. W ziarnach są naturalne związki, które mogą podnosić poziom "złego" cholesterolu LDL. Najwięcej trafia ich do kawy niefiltrowanej, np. z French Pressu, kawiarki czy zalewanej wrzątkiem. Badania pokazały, że papierowy filtr zatrzymuje dużą część tych substancji. Dlatego mniej jest ich w kawie filtrowanej, a kawa rozpuszczalna nie ma ich prawie wcale. Dla osób z podwyższonym cholesterolem to może być ważna różnica.
Zalecane dzienne spożycie kawy
Jedną z różnic jest też zawartość kofeiny. Kawa rozpuszczalna zwykle ma jej mniej niż kawa parzona, dlatego dla osób wrażliwych na kofeinę może być łagodniejszą opcją. Nie oznacza to jednak, że można pić ją bez ograniczeń. Jak podaje EFSA, bezpieczne spożycie kofeiny przez zdrową osobę dorosłą nie powinno przekraczać 400 mg dziennie (około 3 filiżanek). Ostatecznie wybór między kawą parzoną a rozpuszczalną nie musi sprowadzać się do pytania, która jest "zdrowsza". Obie mogą wspierać organizm, jeśli pijemy je z umiarem.
Źródło: ahajournals.org, eatingwell.com
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.