Kawa może pomóc w walce z tłuszczem trzewnym. Ważny jest jeden szczegół

Coraz więcej danych sugeruje, że zwykła kawa – pita z umiarem i bez cukrowych ulepszaczy – może sprzyjać redukcji tłuszczu trzewnego, czyli tego, który otacza narządy w jamie brzusznej. Co może stać za tym efektem i jak pić kawę, żeby nie zniweczyć korzyści?

Jaki jest związek kawy ze spalaniem tłuszczu trzewnego?Jaki jest związek kawy ze spalaniem tłuszczu trzewnego?
Źródło zdjęć: © Getty Images
Marta Słupska

Kawa wpływa na tłuszcz w brzuchu?

Tłuszcz w organizmie nie jest z definicji "zły". Magazynuje energię, chroni przed utratą ciepła, bierze udział w gospodarce hormonalnej. Problem zaczyna się wtedy, gdy w nadmiarze gromadzi się tłuszcz trzewny. To ten "ukryty" tłuszcz, który znajduje się głębiej – w jamie brzusznej – i otacza narządy takie jak żołądek, wątroba czy jelita. W niewielkich ilościach działa jak poduszka ochronna, ale gdy jest go za dużo, rośnie ryzyko zaburzeń metabolicznych i chorób układu krążenia.

W tym miejscu do gry wchodzi napój, który wiele osób ma w swoim codziennym rytuale: kawa. Badania obserwacyjne coraz częściej pokazują związek między piciem kawy a mniejszą ilością tkanki tłuszczowej, w tym tłuszczu trzewnego.

W jednej z dużych analiz obejmujących dziesiątki tysięcy osób osoby pijące kawę miały istotnie mniej tłuszczu trzewnego niż ci, którzy po kawę nie sięgali. To nie oznacza, że filiżanka espresso "spala brzuch" sama z siebie, ale sugeruje, że kawa może być jednym z elementów stylu życia sprzyjającego lepszej sylwetce i zdrowszemu metabolizmowi.

Kofeina i przeciwutleniacze

Dlaczego akurat kawa? Pierwszy podejrzany to kofeina. To ona odpowiada za pobudzające działanie napoju i może wpływać na tempo przemiany materii. Dietetycy zwracają uwagę, że kawa zwykle ma więcej kofeiny niż zielona herbata, co może w większym stopniu zwiększać spoczynkową przemianę materii. W praktyce oznacza to, że po wypiciu kawy organizm przez pewien czas może zużywać nieco więcej energii.

W części badań obserwowano wzrost metabolizmu nawet o kilka do kilkunastu procent w ciągu kilku godzin po spożyciu. Efekt nie jest magiczny, ale w dłuższej perspektywie może wspierać bilans energetyczny, zwłaszcza jeśli kawa nie jest pretekstem do dokładania kalorii w postaci słodkich dodatków.

Drugi mechanizm to przeciwutleniacze. Kawa jest jednym z najbogatszych źródeł antyoksydantów w typowej diecie, a szczególne zainteresowanie budzą kwasy chlorogenowe i kafestol. Badania wykazały, że kwasy chlorogenowe mogą zmniejszać tłuszcz brzuszny, masę ciała i obwód talii. Z kolei kafestol bywa łączony z korzystnym wpływem na masę ciała i objętość tłuszczu trzewnego. Najczęściej mówi się o ich potencjalnym oddziaływaniu na metabolizm oraz procesy rozkładu tłuszczu. W uproszczeniu: nie chodzi tylko o kofeinę, lecz także o całą "paczkę" bioaktywnych związków obecnych w ziarnach.

Trzeci wątek dotyczy apetytu. U części osób kawa pomaga ograniczyć podjadanie, bo działa lekko hamująco na łaknienie. W teorii to prosty łańcuch: mniejszy głód może oznaczać mniej kalorii, a to sprzyja redukcji tłuszczu w okolicy brzucha. Nie jest to jednak reakcja identyczna u wszystkich. Badania wskazują, że znaczenie może mieć pora wypicia kawy oraz to, czy pijemy ją przed jedzeniem, czy po posiłku. Dlatego lepiej traktować ten efekt jako możliwy bonus, a nie główną strategię.

Kawa czarna, a co z dodatkami?

Kluczowe pytanie brzmi: jak pić kawę, by potencjalne korzyści nie zniknęły w gąszczu dodatków? Jeśli napój zamienia się w deser, łatwo przekroczyć dzienną pulę kalorii. Śmietanki smakowe, syropy, cukier, posypki i duże porcje mleka potrafią dodać więcej energii niż sama kawa. Wtedy trudno mówić o wsparciu odchudzania.

Najbezpieczniejszą opcją jest kawa czarna, ale jeśli jej smak jest zbyt intensywny, można iść na kompromis: niewielka ilość mleka lub napoju roślinnego, bez dosładzania.

Ważny jest też sen. Picie kawy zbyt późno może go pogorszyć, a niedobór snu sprzyja zaburzeniom apetytu i gorszemu metabolizmowi.

Warto też pamiętać o podstawach. Nawet jeśli kawa pomaga, nie zastąpi ruchu, dobrze skomponowanej diety i regularności. Zresztą sama kawa nie jest posiłkiem. Najrozsądniej traktować ją jako element codziennej rutyny, który może wspierać cele sylwetkowe – o ile nie zamienimy filiżanki w kaloryczną bombę.

Źródło: eatingwell.com, mdpi.com, clinicalnutritionjournal.com

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie
Masz słuchawki w uszach przez wiele godzin? Takie mogą być skutki
Masz słuchawki w uszach przez wiele godzin? Takie mogą być skutki
Stan zębów a choroba Alzheimera. Naukowcy odkryli zależność
Stan zębów a choroba Alzheimera. Naukowcy odkryli zależność
Będzie więcej polskich leków? MZ planuje wyższe dopłaty dla pacjentów
Będzie więcej polskich leków? MZ planuje wyższe dopłaty dla pacjentów
Zostawiasz wodę przy łóżku? Ten błąd może mieć znaczenie
Zostawiasz wodę przy łóżku? Ten błąd może mieć znaczenie
Brwi mogą zdradzać problemy z tarczycą. Na ten objaw warto zwrócić uwagę
Brwi mogą zdradzać problemy z tarczycą. Na ten objaw warto zwrócić uwagę
Nowa lista leków refundowanych od 1 kwietnia. Skorzystają m.in. chorzy na raka
Nowa lista leków refundowanych od 1 kwietnia. Skorzystają m.in. chorzy na raka
Szary pierścień wokół tęczówki. Co mówi o zdrowiu?
Szary pierścień wokół tęczówki. Co mówi o zdrowiu?
Wykonujesz to ćwiczenie na siłowni? Ginekolog: Prowadzi do nietrzymania moczu
Wykonujesz to ćwiczenie na siłowni? Ginekolog: Prowadzi do nietrzymania moczu
Przełom w leczeniu guza mózgu. W Polsce "nie wcześniej niż w przyszłym roku"
Przełom w leczeniu guza mózgu. W Polsce "nie wcześniej niż w przyszłym roku"
"Udar oka" po popularnym leku. Niektórzy pacjenci tracą wzrok
"Udar oka" po popularnym leku. Niektórzy pacjenci tracą wzrok
Kolejne wycofanie GIF. Chodzi o lek na choroby reumatyczne
Kolejne wycofanie GIF. Chodzi o lek na choroby reumatyczne
Zaczęło się od bólu w kolanie. Influencerka zmarła przez nowotwór
Zaczęło się od bólu w kolanie. Influencerka zmarła przez nowotwór