Będzie więcej polskich leków? MZ planuje wyższe dopłaty dla pacjentów
Ministerstwo Zdrowia chce zachęcić firmy farmaceutyczne do przenoszenia produkcji do Polski, wprowadzając szereg ułatwień dla rodzimych przedsiębiorców. Działania te mają zapewnić, że Polakom nie zabraknie najpotrzebniejszych leków.
Podczas konferencji, która odbyła się 11 marca, wiceministra zdrowia Katarzyna Kacperczyk wyjaśniała, że w obecnej sytuacji geopolitycznej priorytetem staje się zagwarantowanie pacjentom stabilnego dostępu do farmaceutyków. Istotnym elementem tej strategii ma być zwiększenie konkurencyjności polskich firm wobec producentów m.in. z Chin i Indii.
Jak polskie są polskie leki?
O tym, w jaki sposób nowelizacja ustawy o refundacji ma wpłynąć na bezpieczeństwo lekowe, mówił Mateusz Oczkowski, dyrektor Departamentu Polityki Lekowej i Farmacji. Przedstawił on niepublikowane wcześniej efekty konsultacji publicznych.
Aptekom grozi zamknięcie. "Co czwarta jest poważnie zadłużona"
Pierwszym elementem planowanych zmian jest podwyższenie dopłat dla pacjentów w przypadku preparatów w całości wytwarzanych w Polsce. Jak przyznał dyrektor Oczkowski, obecnie na liście produktów częściowo produkowanych w kraju znajduje się kilkaset pozycji, a na tej z lekami produkowanymi w całości - zaledwie kilkadziesiąt. Docelowo dopłata do leków w całości produkowanych w Polsce ma wzrosnąć z 15 do 30 proc., co ma stanowić silny impuls dla firm do przenoszenia produkcji nad Wisłę. Resort chce też lepiej kontrolować to, gdzie naprawdę produkowane są dane farmaceutyki.
– Chcielibyśmy dokładniej weryfikować, na ile lek – przedstawiany jako polski – faktycznie nim jest – zaznaczył dyrektor Oczkowski.
Klif patentowy i polskie generyki
Plan resortu zdrowia zakłada również zwiększenie konkurencyjności leków generycznych (zamienników). Jednym ze sposobów ma być zachęcanie szpitali, aby w procedurach przetargowych wybierały przynajmniej dwa różne produkty. Ma to zapobiec monopolizacji rynku i zanikaniu konkurencji między producentami. Ponadto leki generyczne produkowane w Polsce miałyby mieć pierwszeństwo przy obejmowaniu refundacją.
"W najbliższych latach branżę czeka tzw. klif patentowy – patenty wygasną dla około 100 substancji czynnych. – Trudno w tej chwili wskazać, które z nich okażą się najbardziej potrzebne. Najważniejsze jest przygotowanie systemu pod wiele nowych cząsteczek, które staną się dostępne w aptekach oraz w ramach programów lekowych" – powiedział w rozmowie z WP abcZdrowie Mateusz Oczkowski.
Leki złożone i krytyczne
Innym sposobem na zapewnienie bezpieczeństwa ma być bardziej liberalne podejście do progów cenowych (maksymalnych kwot, do których NFZ pokrywa koszt leku). Zmiana ta ma dotyczyć tzw. leków krytycznych, których niedobór stanowiłby poważne zagrożenie dla ciągłości leczenia i systemu opieki zdrowotnej.
Resort zdrowia chce także ułatwić wprowadzanie na rynek leków złożonych (łączących kilka substancji czynnych), które stanowią trzon polskiej produkcji farmaceutycznej.
Wśród pozostałych działań zaplanowano m.in. prawną regulację Krajowej Listy Leków Krytycznych oraz wprowadzenie możliwości odbioru leków z programów lekowych w aptekach na podstawie recepty, co znacznie ułatwi życie pacjentom.
Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.