Zdiagnozowali guza mózgu, ale podjęli złą decyzję. Pacjentka zmarła
Kobieta miała bóle głowy i drgawki, które niedługo później znalazły wytłumaczenie – nowotwór mózgu. Kolejne skany jasno dowodziły, że guz powiększa się, jednak lekarze wyznaczyli kobiecie termin operacji za pięć lat. - Poszła na operację i według mnie straciła nadzieję, była na 99 proc. pewna, że umrze – i tak się stało. Nigdy nie odzyskała przytomności – mówi mąż zmarłej.
Karolina Rozmus