Najgorszy napój w upały. Lekarze ostrzegają

Wysoka temperatura i alkohol to wyjątkowo niebezpieczne połączenie. Nawet jedno piwo może przyspieszyć utratę płynów, zaburzyć pracę serca i regulowanie temperatury ciała. To jednak nie koniec listy przykrych konsekwencji.

Alkohol jest szkodliwy szczególnie w upałyAlkohol jest szkodliwy szczególnie w upały
Źródło zdjęć: © Getty Images | Connect Images
Magdalena Pietras

Alkohol nie nawadnia organizmu

W gorące dni organizm traci duże ilości wody i elektrolitów wraz z potem. Dlatego regularne uzupełnianie płynów jest kluczowe dla zachowania prawidłowej temperatury ciała i sprawnego funkcjonowania układu krążenia. Jednak nie wszystkie napoje będą dobrym wyborem na upały. Lekarze przestrzegają przede wszystkim przed napojami z procentami.

Choć alkohol, jak piwo, w dużej części składa się z wody i może chwilowo gasić pragnienie, zawarty w nim alkohol działa moczopędnie. Oznacza to, że zwiększa produkcję moczu, a tym samym przyspiesza utratę płynów. – Odwodnienie jest największym problemem związanym z piciem alkoholu na słońcu. Może powodować ból głowy, zawroty głowy, nudności i zmęczenie, a w niektórych przypadkach wymagać pomocy medycznej – wyjaśnia dr Richard Piper z Alcohol Change UK. Jak dodaje dr Ajay Bagga z Nuffield Health, połączenie moczopędnego działania alkoholu z intensywnym poceniem się sprawia, że odwodnienie może rozwijać się bardzo szybko.

– Zdecydowanie najgorszym wyborem będą napoje, które działają moczopędnie. Na szczycie tej listy jest alkohol, pod każdą postacią. Tak samo może zaszkodzić piwo, jak i mocne trunki – podkreślała w rozmowie z WP abcZdrowie Joanna Pietroń, lekarka rodzinna z Centrum Medycznego Damiana.

Nawet jedno piwo może zaszkodzić

W społeczeństwie pokutuje przekonanie, że niewielka ilość niskoprocentowego alkoholu nie stanowi zagrożenia. Jest to błędne stwierdzenie. Reakcja organizmu zależy tu m.in. od stanu zdrowia, przyjmowanych leków, masy ciała, stopnia nawodnienia oraz temperatury otoczenia. – To mit, że lekki niskoprocentowy alkohol, którym bardzo często Polacy próbują się latem schładzać, jest bezpieczny. Może zaszkodzić nawet niewielka ilość, bo reakcje organizmu są bardzo indywidualne – ostrzegała Joanna Pietroń.

Serce na wyższych obrotach

Podczas upału naczynia krwionośne rozszerzają się, a serce musi pompować więcej krwi, aby umożliwić organizmowi oddawanie nadmiaru ciepła. Alkohol dodatkowo wpływa na ciśnienie, rytm serca i gospodarkę wodno-elektrolitową, a szczególnie zagrożone są osoby z nadciśnieniem, miażdżycą, zaburzeniami rytmu serca i innymi chorobami układu krążenia. Odwodnienie może prowadzić do utraty elektrolitów, zagęszczenia krwi oraz zwiększenia ryzyka powikłań zakrzepowo-zatorowych.

– Podnosi się ciśnienie, zaburza się rytm serca i dochodzi do zaburzenia stężenia elektrolitów. To prosta droga do arytmii. Mogą pojawić się również wymioty, mdłości, osłabienie i nieprawidłowe skurcze serca – tłumaczyła dr n. med. Ewa Uścińska, kardiolog, na łamach WP abcZdrowie.

Większe ryzyko udaru cieplnego

Picie alkoholu w pełnym słońcu utrudnia również naturalną termoregulację. Człowiek może mieć błędne wrażenie, że zimny napój go schładza, podczas gdy temperatura ciała nadal rośnie. – Alkohol upośledza zdolność organizmu do odczuwania i regulowania temperatury. W połączeniu z upałem może prowadzić do wyczerpania cieplnego, a nawet udaru cieplnego, który zagraża życiu – ostrzega dr Bagga.

Niepokojące objawy to m.in. silny ból głowy, zawroty głowy, nudności, splątanie, bardzo szybkie tętno, omdlenie i zaburzenia świadomości. W takiej sytuacji należy natychmiast przerwać picie, przejść do chłodnego miejsca, zacząć uzupełniać płyny i w razie potrzeby wezwać pomoc medyczną.

Co ważne, alkohol może także osłabiać czujność. Osoba, która wypiła piwo lub drinka, może później zauważyć wymienione objawy przegrzania.

Niebezpieczeństwo nad wodą

To nie wszystko. Alkohol pogarsza też koordynację, refleks i ocenę ryzyka. Dlatego jego spożywanie nie powinno być łączone z pływaniem, żeglowaniem, jazdą na rowerze ani innymi aktywnościami wymagającymi pełnej koncentracji. – Wakacje często spędzamy na słońcu i nad wodą. Statystyki utonięć, szczególnie tych po alkoholu, każdego roku są zatrważające – podkreśla prof. Fal.

Niebezpieczne może być także gwałtowne wejście do zimnej wody po długim przebywaniu na słońcu. Rozgrzany organizm może zareagować szokiem termicznym, zaburzeniami oddychania, skurczem mięśni, utratą przytomności, a nawet zatrzymaniem krążenia.

Co pić zamiast alkoholu?

Podczas upału najlepszym wyborem jest oczywiście woda, pita regularnie, zanim pojawi się silne pragnienie. W czasie intensywnego pocenia się warto wybrać wodę mineralną, która pomaga uzupełniać część traconych składników.

Źródła:

  • WP abcZdrowie
  • Independent.co.uk

Treści w naszych serwisach służą celom informacyjno-edukacyjnym i nie zastępują konsultacji lekarskiej. Przed podjęciem decyzji zdrowotnych skonsultuj się ze specjalistą.

Wybrane dla Ciebie